czwartek, lutego 04, 2016

Urban Decay 24/7 Waterproof Liquid Eyeliner


W moich ulubieńcach roku 2015 znalazł się liner Urban Decay Perversion. W zasadzie powinny się tam znaleźć aż cztery linery z tej linii bo tyle ich posiadam. Wszystkie są równie genialne. Na wstępie od razu napiszę Wam to, co dla mnie w tym wszystkim jest najsmutniejsze. Z powodu jakichś bliżej nieznanych mi ograniczeń, w Polsce zamiast całej gamy 11 odcieni mamy szczęście mieć jeden - czerń. I choć jest ona fenomenalna, na tyle, że niedługo zaczynam drugie opakowanie, to niestety bardzo mi żal, że nie dane jest nam korzystać ze wszystkich dobrodziejstw marki. 

Dość narzekania. Linery. 11 pięknych odcieni, wśród których każdy mógł znaleźć coś odpowiedniego dla siebie. Ja wybrałam cztery odcienie: Smog, Siren, Radium i Perversion. Wszystkie mają podobne właściwości. Przed użyciem należy je porządnie wstrząsnąć aby wymieszać to co znajduje się w środku. Jak to zwykle w przypadku takich produktów, w zbiorniczku znajduje się kulka, która przy potrząsaniu przywołuje wszystko do porządku. 

Linery w ramach aplikatora mają cieniutki pędzelek, jest nieziemsko precyzyjny. Sam produkt ma dość płynną konsystencję, ale jest świetnie napigmentowany, więc jedna warstwa daje rewelacyjny efekt. Dodatkową zaletą tego linera jest to,że jakimś cudem nie maluję nim po rzęsach :D Linery, które jak Superslick od M·A·C czy Aqua Liner z MUFE mają gąbeczkowy twardy aplikator również lubię, ale są dla mnie nieco trudniejsze w aplikacji no i właśnie brudzę nimi rzęsy. Zdecydowanie dłużej zajmuje mi zrobienie nimi kreski. Liner z Urban Decay to dosłownie kilkanaście - no, może kilkadziesiąt - sekund. Pyk.


Jestem posiadaczką opadającej powieki. Liczy się więc dla mnie trwałość linerów, jakichkolwiek bym nie wybrała. Te są świetne. Kreska utrzymuje się cały dzień, po aplikacji zastyga i nie wymaga poprawek w ciągu dnia. Nie kruszy się. Przy zmywaniu liner zbryla się w kawałeczki, które dobrze schodzą. Dzięki tej technologii nie zostają na powiece żadne resztki tego produktu, w efekcie na drugi dzień omija nas efekt pandy.

Odcienie, które posiadam to:
Smog - brąz podszyty maleńkimi złotymi drobinkami, odrobinę wpadający w khaki. 
Siren - przepiękny duochrom, prawdziwa syrenka. Morski niebieski mieniący się na fioletowo. Mój pierwszy.
Radium - elektryzujący niebieski odcień, nadaje makijażowi pazura. Uwielbiam go zestawiać z klasycznymi brązami na oku.
Perversion - głęboka czerń. Bezdrobinkowa ale nie płaska matowa.



Kilka makijaży z użyciem 24/7 Waterproof Liquid Eyeliner.

Perversion



Siren



Smog



Radium
(w makijażu robionym na koleżance, stąd inne oczko)



Naprawdę, czasem nie rozumiem firm kosmetycznych - wycofywanie produktu, który jest tak dobry dla mnie mija się niestety z celem. No ale co zrobić. Pozostaje szukać równie dobrych zamienników. Może znacie jakieś tak dobre linery w ładnych kolorach?

EDIT: Pisząc post właśnie otrzymałam odpowiedź na mojego maila dotyczącego tych linerów. Niestety, zostają one wycofane ze sprzedaży. Mam ochotę płakać. :( Sad, sad feeling. Dobra wiadomość jest taka, że w sprzedaży zostaje Perversion.
 

16 komentarzy:

  1. Prześliczne kolorki, szczególnie mi się podoba ten niebieski <3

    OdpowiedzUsuń
  2. U, wyglądają fajnie. Szkoda, że już ich nie ma w ofercie :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne kolory! Zawsze mnie to wkurza. Jak się trafi na fajny produkt to albo go wycofają albo producent zmieni mu formułę i ulepszy, czytaj między słowami "popsuje".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety :( Boli co nie? Zwłaszcza, że trudno powiedzieć czemu...

      Usuń
  4. Smog mi się spodobał :) Szkoda, że je wycofują ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Siren jest boski, niczym ogon syrenki <3

    OdpowiedzUsuń
  6. wow ten niebieski jest taki cudowny :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda bo brąz jest śliczny; )

    OdpowiedzUsuń
  8. Kredki! ja uwielbiam kredki, uwazam, że są swietne - i ostatni eyeliner na oku kolezanki ma mega kolor!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie wyglądają, szkoda, że je wycofują :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Siren i Radium są fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger