sobota, lutego 20, 2016

Paco Rabanne OLYMPĒA


Elegancja. Kobiecość. Ciepło. Słodycz. Pierwsze skojarzenia. Magia i miłość. Tak mój nos odbiera ten zapach. Już na pierwszy rzut oka wizualnie piękny flakon, naprawdę kojarzący się z siedzibą bogów greckich. To nie jest zwykły prosty szaraczek. Flakon zapowiada zapach bogaty, wyrazisty i konkretny. Czy tak jest?

OLYMPĒA jest słodka, lekko pudrowa i kwiatowa ze świeżą nutą na koniec. Zapach, w którym chodziłam większość zimy, jednak w odróżnieniu od wielu słodkich ulepków, które zimą lubię, ten wyobrażam sobie także w letni upalny wieczór. Bardzo podoba mi się to, jak osiada na skórze, jest przytulny i jednocześnie świeży. Trochę jakby anyżu zmieszanego z dużą dawką słodkiej wanilii z sympatycznym niezobowiązującym zakończeniem. Lubię zapachy z kategorii "wtulam nos w ciepły sweter i świat za oknem przestaje istnieć". Był taki moment, kiedy za oknem szalała nasza zima - czytaj: szaruga z deszczem, brak słońca, nastrój iście depresyjny - że sięgałam po ten zapach dzień w dzień, aby poprawić sobie humor. To tak prosty i szybki gest, a jakże skuteczny! 


Za Fragrantica:
Górne nuty: zielona mandarynka, jaśmin wodny, kwiat imbiru
Środkowe nuty: wanilia, sól
Dolne nuty: ambra, drzewo kaszmirowe, drzewo sandałowe

Jeśli chodzi o trwałość - OLYMPĒA spisuje się na medal. Pierwsze nuty mocno słodkie trzymają się około pół godziny po czym zapach łagodnieje i w tej swojej najładniejszej formie trwa około 6-7h. Przy czym trzyma się dość blisko ciała. Ja jednak lubię takie zapachy - nie epatujemy nim na całe pomieszczenie, jest przy nas więc potrzeba bliskiego kontaktu z drugą osobą, rodzaju intymności by odkryć nasze karty.

Notka na koniec. Kolejny raz dałam się zaczarować, dzięki próbce z perfumerii. Drodzy właściciele sklepów i Drogie Konsultantki - nie szczędźcie klientom próbek! :) Taki apel ode mnie!

8 komentarzy:

  1. Niestety nie znam tego zapachu, ale podobają mi się te nuty zapachowe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczny, bajkowy aromat <3
    Zgadzam się z Tobą, klientka dobrze zanęcona próbką to klientka, która wróci na zakupy :-) Ale w naszych perfumeriach jeszcze tego nie rozumieją.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tą miniaturę i uwielbiam ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Z chęcią bym powąchała ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. niestety, nie miałam jeszcze szansy aby poznać ten zapach, a szkoda, bo nuty ma całkiem fajne

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam próbkę, bardzo mi się podobał zapach a buteleczka zacna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Flakon ma naprawdę cudny. Lubię słodkie zapachy, ale zdecydowanie nie codziennie. Za szybko mi się nudzą.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam okazję zasmakować tego cudnego zapachu

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger