sobota, stycznia 09, 2016

Urban Decay: Gwen Stefani Lipstick swatche: Ex-Girlfriend, Rocksteady, 714, Firebird


Urban Decay dopiero rozpoczęło swoją kooperację z Gwen Stefani. O tym, że Gwen świetną wokalistką jest, wiele z nas wie. Można jej nie lubić, ale niech pierwszy rzuci kamień kto nigdy ani razu nie nucił pod nosem "Don't Speak" czy "What you waiting for?". Oczywiście to, co zawsze kojarzyło się z Gwen to charakterystyczny makijaż. Stylizowana na Marylin Monroe, chyba w większości klipów i na większości imprez z czerwonymi ustami. Idolka, zawsze kojarzyła mi się z silną kobietą. Więc gdy Urban Decay ogłosił współpracę to wiedziałam, że przyjrzę się tej kolekcji bliżej. 

Palety kupować nie planowałam. Niezbyt do mnie przemawiała z ekranu komputera. Kiedy jednak znalazłam się w Sephorze, a przefantastyczny przedstawiciel marki zagadał mnie przy półce z kosmetykami - wiedziałam, że polegnę! 



O palecie innym razem, natomiast dzisiaj bohaterem posta zostaną... próbki dołączone do tej palety. Nie powiem Wam dzisiaj zbyt dużo o jakości tych pomadek. Po samym swatchowaniu mogę już na wstępie stwierdzić, że będą one miały różne wykończenia - od niemal błyszczykowego, przez kremowe, aż po perfekcyjny mat. Nie miałam problemu z aplikacją żadnego z kolorów - użyłam do tego celu pędzelka do ust, oczywiście sądzę, że w przypadku sztyftu aplikacja będzie dużo przyjemniejsza i prostsza. Kolory nakładały się bez żadnych prześwitów, są niesamowicie przyjemne na ustach. Wrzucam post bo produkty niedługo będą w sprzedaży więc możecie zobaczyć przedsmak tego, co nas czeka :)

Ex-Girlfriend to według producenta przejrzysty cielisto-różany odcień z różowym shimmerem.  Na moich ustach ledwie widoczna, nie jest to za bardzo szminka w moim stylu, ale nie można odmówić jej uroku. Jest leciutka, mocno błyszcząca, dająca efekt niemal błyszczyku. 



Rocksteady - kremowa czerwień w głębokim winnym odcieniu. Opis perfekcyjnie pasuje do tego koloru. To moje ogromne zaskoczenie, bo nie spodziewałam się, że ta szminka będzie wyglądała aż tak pięknie! Jestem w niej absolutnie zakochana i to będzie na pewno jeden z odcieni, który wyląduje w moim koszyku. 



714 - jaskrawa matowa czerwień. Kolejne zaskoczenie. Mat niesamowicie przyjemny w konsystencji, nie suchy, aksamitnie kremowy ale jednak mat. Odcień klasyczny, seksowny, w dość neutralnej tonacji.


Firebird - głęboka kremowa fuksja. Na ten kolor czekałam najbardziej, wołał do mnie już z próbki i kiedy wczoraj dowiedziałam się, że te szminki jednak wchodzą do sprzedaży już niedługo, od razu postanowiłam go wypróbować (podobnie jak pozostałe odcienie). Sądziłam, że będzie miał bardziej suchą konsystencję, może nie matową ale trochę inną. Natomiast absolutnie nie jest to jego minusem. Odcień na ustach jest przepiękny. Na pewno kliknę! Mam słabość do fuksji / różu z tego typu jakby fioletowym shimmerem.




Swatche wszystkich odcieni w świetle sztucznym i dziennym, po kolei: Ex-Girlfriend, Rocksteady, 714, Firebird.




Kiedy tylko pojawią się na stronie zamierzam kupić co najmniej trzy ze wszystkich odcieni: Firebird, 714 i Rocksteady jednak do tego czasu pewnie skusi mnie jeszcze jakiś... Podejrzewam, że nakładane bezpośrednio ze sztyftu mogą być trochę lepiej napigmentowane. Jeśli coś zmieni się na niekorzyść, na pewno dam znać! Już nie mogę się ich doczekać! :))) 

P.S. Makijaż oka wykonałam paletą Gwen :) Jako cienie przejściowe posłużyły mi maty Stark i Zone, granat Danger gra tu pierwsze skrzypce, nieco przyciemniony Blackout w zewnętrznym kąciku. Rozblendowałam go przepięknym Baby, a na dolną powiekę oprócz odrobiny granatu dałam złotko 1987.



31 komentarzy:

  1. Rocksteady jest idealna, przepiękny kolor! Ale tak fuksja też niczego sobie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rocksteady jest piękna!
    Ale błagam, nie używaj tej paskudnej kalki z angielskiego. W języku polskim "kolaboracja" oznacza JEDYNIE współpracę z wrogiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Choć, jak szybko sprawdziłam jej pierwotne znaczenie to "współpraca" nienacechowane w ten sposób (jak podaje słownik PWN), to jednak zagalopowałam się. Czasem łatwiej mi użyć angielskiej kalki tak jakoś odruchowo. Myślę czasem po angielsku, taka choroba zawodowa ;) Przepraszam, że uraziłam. Napisałabym, że w końcu to tylko blog urodowy, ale czułabym się z tym źle, bo staram się być językowo poprawna na maksimum moich możliwości.

      Poprawiam! Dzięki za komentarz.

      Usuń
  3. Najbardziej podoba mi się czerwień 714, ale Rocksteady też jest przepiękna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie, oprócz tej jasnej są BOOOOSKE <3 Na pewno będę się za nimi rozglądała i kto wie, może któraś wpadnie do zakupowego koszyka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa która i jak Ci się sprawdzi :)

      Usuń
  5. Pięknie Ci w tej czerwieni i makijażu :) Naprawdę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam próbki tych pomadek jednak jeszcze ich nie otwarłam:) Paleta jest piękna!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta czerwona pomadka jest świetna. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. matowa czerwień jest stworzona dla Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na takich ustach każda wygląda pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Usta prezentują się pięknie we wszystkich osciwniqch. Makijaż oka piękny. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo żałuję, że Ex-Girlfriend nie jest bardziej kryjąca. Strasznie mi się podowbała dopóki nie zobaczyłam jej na zdjęciach na ustach :-/

    OdpowiedzUsuń
  12. Obie czerwienie są obłędne! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wypróbowałam wszystkie te pomadki i jakoś mnie nie kusi do nich za bardzo... Ciekawe czy będzie paleta róży u nas dostępna i konturówki? Bo te mnie kuszą bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie oprócz szminek kusi też zestaw do brwi :)

      Usuń
  14. Paletka ma super kolorystykę, piękny makijaż zmalowałaś <3
    Z pomadek najbardziej wpadła mi w oko ta fuksjowa, Firebird - cudowny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Staram się ogarnąć tę paletę, chociaż nie jest łatwym przeciwnikiem... ;)
      Przybij zatem piątkę jako fanka Firebird :)

      Usuń
  15. Wszystkie pomadki piękne i bardzo Ci w nich ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny makijaż ! Oglądałam wczoraj tą paletę i wyszłam ze sklepu z przekonaniem,że nie potrzebuje kolejnej ale teraz tak patrze na zdjęcia i sama nie wiem czy po nią nie wrócę :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Winna czerwień jest przepiękna:)
    PS Uwielbiam Gwen Stefani:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Paleta kusi :D Ładny ten krwisto-czerwony odcień pomadki :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne! W sumie tylko 714 nie mój kolor, resztę capnęłabym :D

    OdpowiedzUsuń
  20. super paleta, bardzo mi sie podoba, Rocksteady wyglada nieziemsko na Twoich ustach-extra!!!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger