poniedziałek, listopada 16, 2015

Rossmann -49% na kolorówkę: TWARZ


To już trzecia i ostatnia część moich poleceń ROSSMANNOWYCH. Do 20 listopada możecie uzupełnić zapasy kolorówki do makijażu twarzy - podkłady, pudry, korektory, róże, bronzery, rozświetlacze... Wchodzą też bazy (ja sprawdzałam przy kacie rozświetlającą z L'Oreala). 

Co warto kupić z kategorii oczy - co się u mnie sprawdziło :)
Tradycyjnie już - poniżej zdjęcia z ulubieńcami z drogeryjnej półki i krótki ich opis. 

 
- Podkład Revlon Colorstay. Jedni go kochają, inni nienawidzą. Ja z moją skórą z przebarwieniami i niedoskonałościami jestem jego wielką fanką. Chyba doczeka się obszerniejszej recenzji. Jako jeden z niewielu podkładów dostępnych w Rossmannie ma odpowiedni dla mojej jasnej cery odcień (Buff 150) który zimą planuję mieszać z Ivory. Polecam, zwłaszcza wersję do cery tłustej.

- L'Oreal  True Match w nowej formule kupiłam po zachwytach koleżanek po fachu. Odcieniowo podkład prezentuje się super, jest jasny, nie różowy. Pasuje idealnie, ma shimmerowe wykończenie ale nie błyszczy się jak swego czasu Rimmel Recover (pamiętacie???). To naprawdę przyzwoity podkład, wystarczająco trwały. Krycie można budować - na lepsze dni mojej skóry jest bardzo dobry! 

- Ponownie L'Oreal, tym razem słynny już korektor Lumi Magique. Jeśli nie macie dużych cieni pod oczami i chcecie ich okolicę delikatnie rozświetlić oraz odrobinę ujednolicić - to świetny korektor. Można też go zmieszać z czymś bardziej kryjącym lub wklepać na inny maskujący produkt. 

- Rozświetlacz Lovely Gold Highlighter - zdecydowanie wolę go od równie popularnego brata z Wibo. Mam wrażenie, że jest subtelniejszy, nie ma większych drobin. Piękny efekt na policzkach. 

- "Czekoladka" z Bourjois czyli Delice De Pudre Bronzing Powder. Fajny niezbyt pomarańczowy odcień i zapach czekolady z rana - świetny pomysł, prawda? Jest dość twarda, więc nie ma obaw że będzie pylić albo nabierać się w zbyt dużej ilości. Nie robi plam. 

- I wreszcie róże - moja kolekcja liczy sobie trzy sztuki róży MaxFactor Creme Puff Blush. Bardzo je polubiłam za nietypowe odcienie i dobrą jakość. Są dość miękkie więc trzeba z nimi ostrożnie bo mogą pylić - no i koniecznie strzepcie lekko nadmiar z pędzla. Ale blendują się super, są bardzo satynowe, miłe w dotyku i subtelne na policzkach. Warto zerknąć. 

Na co polowałam?

Kupiłam trochę nowych produktów: podkłady Healthy Mix z Bourjois czy korektor z MaxFactor Mastertouch. Oprócz tego do koszyka wpadł rozświetlacz Lovely w odcieniu Silver, dwa odcienie róży z Bourjois (próbuję przekonać się do ich mocnego nachalnego zapachu), jeszcze jeden z MaxFactora. Być może jeszcze uda mi się pójść raz - chciałam dokupić korektor z Bourjois Healthy Mix, jeszcze jeden odcień różu MaxFactor, może jakiś korektor. 


 
To już ostatni post z tej serii. Nie wiem czy jest sens pokazywać swoje zakupy w osobnym poście, bo chyba już wszyscy jesteśmy przesyceni tematem Rossmanna ;) W planach więc trochę odskoczni i kilka innych marek. Trzymajcie rękę na pulsie, będzie też konkursowo w tym przedświątecznym okresie :)

41 komentarzy:

  1. Ja kupiłam sobie tylko sławny rozświetlacz z Wibo i puder Max Factor dla mamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jak testy rozświetlacza? mi jakoś bardziej te z lovely przypadły do gustu. :) a ten srebrny z lovely - ogień :D

      Usuń
  2. Lubię podkład z Revlon :) Wpadnę jednak tam dopiero w grudniu. Buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam w tej kwestii zakupy z Minti ;) jeszcze tańsze niż w Rossmannie w trakcie promocji ;)

      Usuń
  3. Serio True Match lepszy od poprzedniej wersji? Bo tamta dla mnie to niewypał... :/
    Róże MF uwielbiam, mam 15 i 20 i bardzo często po nie sięgam ;) Na Revlona patrzę tylko gdy kogoś maluję, moja skóra go nie znosi, a szkoda. A Lumi dla mnie zbyt mało rozświetlający uwielbiam naprawdę lekkie korektory z mocnym rozświetleniem takim trochę dewy a ten taki nie jest. Lovely mam i czasem sięgam ale raczej aktualnie króluje u mnie ABH i Mary - Lou ;) Powiem ci, że zaszalałas na tej promocji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czeeeeekaj bo aż poleciałam sprawdzić czy porównałam go w poście do poprzedniej wersji ale tak jak myślałam, niestety nie. Nie znam i nie używałam poprzedniej wersji więc nie odpowiem na tę wątpliwość. :/

      Ja lubię Revlona, na szczęście moja skóra też i jest to mój codzienny podkład. Korektory to sama wiesz, no dla siebie lubię mocniejsze krycie, chociaż czaaaasem jak jestem wyspana to Lumi naprawdę daje radę :)

      Usuń
  4. Byłam dzisiaj w Rossmannie... Nie wiem jak w Galerii ale w tych Rossmannach w centrum to bida straszna. Dobrze, że byłam w piątek w pierwszy dzień promocji na twarz bo tak to bym dzisiaj nic z tych rzeczy nie kupiła co bym chciała. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha no właśnie ja też byłam na samym początku. A wczoraj wszystkie szafy Bourjois wymiecione. Maaasakra :D

      Usuń
  5. Korektor z Healthy tyłka ci nie urwie, już lepsze L'oreal True Match albo Affinitone Maybelline z tych średnio i mocnokryjących ;p Nowy True Match i moim ulubieńcem, już go kończę powoli :) Na róże z Maxa zaczaję się chyba w końcu i ja, bo wzdycham i wzdycham do nich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za cynk, jednak rozmyśliłam się co do tego korektora, za to wzięłam affinitone bo wydawał się mi fajnie kryjący :)
      Oj zaczaj się na te róże, naprawdę są godne polecenia :)

      Usuń
  6. Ja niestety przegapiłam podkłady z Bourjois. Te wymiotło w pierwszej kolejności ze wszystkich wrocławskich Rossmannów :P. Ale za to kupiłam, jak się okazuje, całkiem niezły podkład z Autora :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Dzisiaj niby u mnie mieli mieć dostawę, ciekawe czy coś do jutra zostanie...

      Usuń
  7. sporo tego, ja na szczęście nie dałam się i nic nie wpadło w moje ręce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) w moje trochę wpadło, nie wszystko tak typowo dla mnie też. ;)

      Usuń
  8. Nie mogę nigdzie znaleźć rozświerlacza Gold z Lovely.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie ich pełno! jutro idę jeszcze po dwie rzeczy.

      Usuń
  9. Nie polecam korektora Healthy Mix z Bourjois - strasznie wchodzi w załamania i wygląda jak ciastko :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za ostrzeżenie, nie zdecydowałam się jednak na niego :D dobrze Was czasem posłuchać :)

      Usuń
  10. Zastanawiam się właśnie nad podkładem i korektorem z Bourjois :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. korektora jednak nie wzięłam. Na podkład muszę znaleźć chwilkę, żeby go dobrze przetestować :)

      Usuń
  11. Ja kupiłam tylko podkład Healthy Mix dla siebie i dla mamy i puder z Bourjois. Więcej mi do szczęścia nie trzeba! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe no to widocznie ja jestem bardzo nieszczęśliwa :D ;)

      Usuń
  12. Ja też się o kupiłam i postawiłam na bazebi podklad z max factor
    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion :) ♡

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja nic nie kupiłam prócz tuszu milion laszes heheh, aa i paletki nowe z Wibo ale to do boxa do konkursu u mnie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze jutro robię mały napad na Rossa i na szczęście to już koniec :D

      Usuń
  14. Ja zrobiłam trochę zakupów w 2 i 3 tygodniu - na pierwszy się nie załapałam :( Miałam w łapkach Delice De Pudre Bronzing Powder Bourjois i nie wzięłam ... i znając życie jak zobaczę Twoją recenzję to będę żałować ;) Pokazuj szybko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ło,nie wiem czy on się doczeka publikacji...
      Jestem ciekawa co tam capnęłaś :)

      Usuń
  15. Ja teraz na promocji kosmetyków do twarzy nie skusiłam się na nic ! :( To co chciałam to niestety już nie było :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie wiele półek wymiecionych! mam nadzieję, że jutro jeszcze co nieco będzie.

      Usuń
  16. Te róże z Maxfactora są cudowne, najlepsze na rynku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno najlepsze z drogeryjnej półki jak dla mnie :)

      Usuń
  17. Też kupiłam ten rozświetlacz z Lovely :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Widzę, że zakupy udane gratuluję :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Znam Revlon i bardzo lubię. A kolor 150 Buff to także mój kolor :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to piąteczka :D
      już myślałam, że tylko mi się aż tak sprawdza :)

      Usuń
  20. Dwa podejścia robiłam do podkładów Revlona. Za pierwszym razem przy szafie spotkałam panią, która chyba za punkt honoru postawiła sobie wymieszać wszystkie buteleczki, nie ważne czy z testerem czy z zapakowanym produktem, nie ważne do jakiej cery. Stała tam tylko po to, żeby każdą buteleczkę podnieść i przestawić. Po chwili miałam ochotę trzepnąć ją po łapach, bo sama już nie wiedziałam, który tester widziałam a który nie.
    Za drugim razem podkładów na półce już prawie nie było. Zostały same bardzo ciemne odcienie, a że widziałam, jaki chaos w sklepie panuje, nie chciałam paniom ekspedientkom problemu robić, żeby mi szukały upatrzonego odcienia. Ledwo dorwałam wypróbowany podkład Maybelline Affinitone i uciekłam do kas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam Ci zrobić podejście online :)
      Mniej stresu, sam podkład tańszy (wiadomo, wysyłka dochodzi) ale pewność, że nietykane.

      Usuń
  21. Rozświetlacz Lovely i róż MF też kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger