piątek, lipca 31, 2015

Projekt: USTA. Część 3: M·A·C Soar, Bourjois Rouge Edition Aqua Laque 01 Appechissant, Kiko Double Touch 10 hours lipstick 104



I znowu piąteczek piątunio! Na wstępie ślę gorące pozdrowienia znad polskiego cudownego mimo braku pogody morza! Kocham! 


A teraz do rzeczy! Kolejna porcja doustnych kosmetyków przed Wami! Tym razem jako formuła debiutująca kredka do ust nałożona zamiast szminki. Do tego totalna nowość w mojej kosmetyczce czyli jeszcze ciepłe Aqua Laque rouge Edition i mój ulubieniec wśród trwałych szminek do ust.


Zwykle z najlepszym czekam na koniec ale dzisiaj nie dam rady. Jestem totalnie, absolutnie i całkowicie zakochana w tej konturówce. M·A·C Soar, bo o niej mowa, daje bardzo elegancki efekt, troszeńkę zalatuje mi już jesienią, ale tak minimalnie. Cudownie trzyma się ust, nie wysusza ich ani odrobinę. Kocham takie kolory! Odcień na granicy fioletu i brązu, z przewagą tego pierwszego. Fenomen. Jeśli nie lubicie samego uczucia konturówki na ustach, możecie oczywiście wzbogacić wersję podstawową na przykład bezbarwnym błyszczykiem... Pełna dowolność.




Drugim produktem jest nowość  w mojej kosmetyczce. Zdecydowałam się kliknąć jeden odcień Rouge Edition Aqua Laque kiedy robiłam moje ostatnie zamówienie w MintiShop. Są tam nieco tańsze niż w Rossmannie a już nie mogłam wytrzymać. Zdecydowałam się na odcień chyba najjaśniejszy, 01 Appechissant. Takie nie w moim stylu trochę ;) Ale wiem już mniej więcej jak ten lakier do ust się zachowuje więc może jakiś ciemniejszy odcień też dorwę przy okazji. Tak naprawdę dla mnie to zwykły błyszczyk. Ma fajny standardowy gąbeczkowy aplikator, przyjemny zapach, nakłada się równo i bez smug. Mój odcień to delikatna brzoskwinia, bez drobinek, chyba żaden błyszczyk z tej serii nie ma drobin. Nie zaobserwowałam w przypadku tego produktu przedłużonej trwałości, czy choćby lekkiego zabarwienia ust po zejściu połyskującej warstwy. Być może dzieje się tak z ciemniejszymi odcieniami ale Appechissant po prostu znika. Ładnie i równo. 




I ostatni - mój absolutny ulubieniec ostatnich czasów, to już nawet nie o kolor chodzi, a o formułę: Kiko Double Touch 10 hours lipstick, tu akurat w odcieniu 104. Od pewnego czasu mam fazę na trwały makijaż ust. Testuję różne opcje. Moimi łupami padły m.in. "podwójne" szminki MaxFactor, L'Oreal, Maybelline czy Pupa. Kiko są zdecydowanie najfantastyczniejsze! Przede wszystkim dlatego, że nawet kiedy zastygają, nie ściągają nieprzyjemnie ust. Owszem, po kilku minutach sztucznego uśmiechu ;) są nie do ruszenia, ale nie czuć nieprzyjemnej suchości. Po tych paru chwilach nakładam warstwę przezroczystą i praktycznie szminka jest nie do zdarcia. Ostatnio wytrzymała rodzinny obiad u babci. Warstwa nabłyszczająco-nawilżająca oczywiście zeszła, ale subtelny odcień nadal tkwił na ustach. Bez rozmazywania, bez poprawek, bez stresu. KOCHAM i na pewno niedługo do moich trzech odcieni dołączą kolejne. Jest to również genialna opcja na wszelkie imprezy. Śluby, 18stki, komunie - you name it, jeśli makijaż ust ma wytrzymać postaw na Kiko, tym bardziej, że cena 29zł jest naprawdę dobra.




Swatche na dłoni:


Co sądzicie o dzisiejszych propozycjach? Są to odcienie, tak się przypadkiem zupełnym złożyło, po które przeważnie sięgam kiedy podkreślam mocniej oko. Takie bezpieczne. Gorąco jednak polecam przyjrzeć się im, bo nawet jeśli jesteście wielbicielkami mocnych wyrazistych makijaży to jakiś spokojny kolor na usta zawsze się przyda.

17 komentarzy:

  1. Kolor na pierwszy zdjęciu podoba mi się najbardziej. Lubię mieć mat na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się kolor i efekt jaki daje sama konturówka.No cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. propozycja z konturówką MAC najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi również najbardziej wpadła w oko konturówka z MACa ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie podoba się pomadka na drugim zdjęciu. Mnie na razie nie stac na maca. Ma pani ładny wykrój ust.

    OdpowiedzUsuń
  6. O mamuniu, ta konturówka ma cudowny kolor <3 ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam Bourjois Aqua Laque w ciemniejszym odcieniu 03 Brun'croyable i też nie zauważyłam, żeby różnił się czymś od porządnego błyszczyka. Niemniej lubię go, bo czasem na coś błyszczykopodobnego też mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkie są przepiękne ale w Kiko Double Touch po prostu się zakochałam :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz piękne usta i każdy kolor wygląda na nich rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziewczyno, Ty masz IDEALNIE wykrojone usta! Ja i moja asymetryczna wara zazdrościmy. A mac wygląda nieziemsko, zdecydowany mistrz.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale masz obłędne usta <3 cudne !Pierwsze dwie propozycje sa niesmaowite ! a ta matowa coś pieknego !

    OdpowiedzUsuń
  12. Konturówka MAC faktycznie jest bezkonkurencyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Same swatche na ręku by mnie chyba nie przekonały do żadnego odcienia ale na ustach zdecydowanie bardziej mi się już podobają :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger