niedziela, kwietnia 26, 2015

Golden Rose - Velvet Matte



Dawno dawno temu pokazywałam Wam w poście moje wiosenne typy szminek i wśród nich była właśnie Velvet Matte - wtedy odcień nr 11 wpadł Wam w oczy :) (KLIK). Wypunktowałam wtedy dziwny profil sztyftu, utrudniający nieco malowanie... Jednak po obszernych testach tego produktu stwierdziłam po czasie, że zaopatrzę się w kolejne odcienie i przy okazji ostatnich obniżek uzupełniłam kosmetyczkę. Sezon ślubny się zbliża, warto mieć w zanadrzu trwałe i niedrogie produkty do ust. 

Co sprawiło, że ostatecznie sięgnęłam właśnie po nie? Półmatowe eleganckie wykończenie jest pierwszą dużą zaletą szminek Velvet Matte. To nie są płaskie tępe maty, efekt jest naprawdę ładny. I idzie w parze z kolejną zaletą czyli brakiem uczucia wysuszania warg. Szminki Velvet Matte są kremowe, nie zasychają na ustach, nie tworzą nieprzyjemnej skorupy. Oczywiście to nadal szminki więc na 12h bym nie liczyła, ale od posiłku do posiłku bez problemu wytrzymają. 

Odcień 27 to lekko rudawy, pomarańczowy nudas. Jest to bardzo twarzowy odcień, nie jest za spokojny ale zdecydowanie fajnie wygląda do mocniejszego makijażu :)


02 to brudny chłodniejszy różowy fiolet. Do makijaży oka w chłodniejszej tonacji pasuje jak ulał. To dla mnie taki typ odcienia "my lips but better". Bardzo dobrze się czuję w tego rodzaju szminkach.


Numer 11 już Wam pokazywałam (link we wstępie). Malinowy piękny soczysty róż, dłuższe z nim zabawy i noszenie go na ustach tak naprawdę zachęciło mnie do dalszych eksperymentów z tym produktem.


Odcień 24 to odważny żywy mocny koral, wpadający w oranż. Kolor dla odważnych - wyrazisty, rzucający się w oczy. Na lato do spokojnego oka będzie perfekcyjnie wyglądał.


I w końcu chłodna malinowa czerwień czyli odcień nr 17. Soczysta, elegancka, seksowna. Oj lubię bardzo! Będzie pasowała blondynkom, brunetkom, typom chłodnym i ciepłym jak ja. Kolor mistrzostwo.




Swatche wszystkich odcieni prezentują się tak:



Jeśli szukacie szminek o przyjaznej użytkownikowi i przyjemnej konsystencji w satynowym wykończeniu i dobrej cenie - Golden Rose Velvet Matte jest dla Was stworzona. Jeśli macie suche usta i widoczne skórki to warto o nie dla tych szminek nieco zadbać - peeling, mocne nawilżenie i odżywienie (niedługo napiszę Wam o pewnym arcydobrym balsamie do ust). Dzięki temu, że nie zasychają, nie będą nadmiernie przesuszać skóry warg. Naprawdę jest to według mnie produkt wart polecenia, występujący w szerokiej gamie kolorystycznej (nie wiem dokładnie ile jest odcieni ale na oko około/powyżej 20) i mający naprawdę dobrą cenę (10-11zł?).

49 komentarzy:

  1. 02 jest moim faworytem :) no i tez go posiadam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz piękne usta i w każdym kolorze wyglądają świetnie!:)
    A pomadki GR bardzo lubię.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam te pomadki ;)
    seria Vision tez jest cudna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tych mam tylko 2 ale też poza tym 3,4,7,12 :D Uwielbiam wszystkie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam dwójeczkę. Moje usta faktycznie są w niej " better" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam taką jedną 04 i uwielbiam! <3
    z chęcią zakupię jeszcze jakiś dzienny kolorek, bo tamten jest bardzo mocny :P
    wybiorę chyba 02 - bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie kolory cudowne...
    Twoje usta sa niesamowite. Zazdroszcze

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja miałam 09, nie podobał mi się i dałam siostrze, teraz moja ulubiona to 07, ale te trzy pierwsze, które przedstawiłaś są takie śliczne <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę się w końcu zaopatrzyć w te pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Też mam sporą kolekcję Golden Rose Velvet Matte. Moją faworytką jest malinowa czerwień, czyli nr 11. Nie widziałam u siebie 24, a szkoda, bo to piękny odcień:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne swatche! :) Od dawna marzą mi się ich szminki i mam je nawet stacjonarnie, ale kurczę ciągle mi nie po drodze...

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo bardzo lubię te pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepięknie się prezentują, niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie zastanawiam się nad ich zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakie piekne te kolory, musze miec chociaz jeden ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne soczyste kolory ten półmat jest ciekawy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie to jest w nich najlepsze, że nie są tak totalnie płaskie. To nadal mat, ale przecudnie gładki i przyjazny :)

      Usuń
  18. mam 12, ale widzę, że muszę mieć i 24 :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Spodobał mi się ten pierwszy nudziak :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam chyba 03 i 04 i myślę nad zakupem kolejnych, chociaż mam tyle szminek, że nie wiem gdzie je jeszcze zmieszczę

    OdpowiedzUsuń
  21. najchętniej to bym wszystkie kolory przygarnęła, są piękne ♥

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubie te pomadki :) Seria Vision też jest fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne masz usta:) uwielbiam te pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kolory mają piękne. Ja mam odcień 10. Trwałość jest naprawdę zadowalająca, ale niestety, po kilku godzinach zaczynają mnie piec od niej usta.

    OdpowiedzUsuń
  25. kurczę, ze wszystkich mam tyko #27, a widzę, że muszę mieć i resztę!

    OdpowiedzUsuń
  26. Piekne kolory i bardzo fajny efekt ! A tak w ogole to masz piekne usta.
    Dostalam szminke z tej serii od Szinakozercy i od razu sie w tych szminkach zakochalam. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, ze Ci do gustu przypadły, ja już dumam nad kolejnymi kolorami :)
      Dziękuję :*

      Usuń
  27. Wszystkie są piękne! Ja mam z GR również matową pomadkę, ale w czarnym, kwadratowym opakowaniu i daje bardziej matowy kolor, ale trwałość ma niesamowitą - 12 h spokojnie i to bez wysuszania. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja mam odcień nr 13 . Jestem w nim zakochana <3 Z tych tutaj 02 wypada świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jestem chyba jedyną, która nie miała jeszcze przyjemności używania tych szminek... :)

    OdpowiedzUsuń
  30. skusilas mnie, kupie se :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Odcień 02 chyba najlepiej wyglądałby na moich ustach. Kolorowe, mocno intensywne koloru nie za dobrze wygladają na moich ustach albo to ja jeszcze nie "dorosłam" do odważnych kolorków:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ooooo! Powiedz, gdzie w Ostrowie można je kupić? Jestem ostatnio tak do tyłu z drogeriami, że nie mam pojęcia gdzie co jest!

    OdpowiedzUsuń
  33. 02 mam i uwielbiam. Zainteresowała mnie również 27 :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  35. przypominają mi NYX Matte Lip Cream, ale zaopatrzę się tez w Golder Rose po Twojej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger