poniedziałek, marca 09, 2015

M·A·C Mineralize Skinfinish Perfect Topping


Miałam w moim kosmetycznym życiu taką fazę, że wszystko, co się błyszczało było od razu skreślane z listy zakupów. Z czasem (i z wiekiem, hehe) przyszła jednak taka chwila, że nastąpiła totalna odmiana. Z hejterki rozświetlaczy stałam się ich wielką miłośniczką. Moja kolekcja jest już całkiem spora i naprawdę ciężko mnie czymkolwiek zaskoczyć. Jednak, kiedy mam wysokie wymagania, M·A·C potrafi nadal im sprostać i za to tak naprawdę kocham tę markę bezgranicznie już od ponad siedmiu lat. Ale do rzeczy. 

Choć Mineralize Skinfinish w odcieniu Perfect Topping przewija się raz po raz w limitowanych edycjach. Dotychczas zawsze z jakiegoś nieznanego mi powodu omijałam go, sądząc, że nie będzie dla mnie. Jednak poległam przy okazji kolekcji Lightness of Being. M·A·C podążając za trendami, wypuścił ten rozświetlacz w pięknym wydaniu - z fantastycznym tłoczeniem, na które jak wiadomo, jako sroka, się skusiłam. Dodatkowo chęć posiadania go wzmogły pozytywne opinie na M·A·Cowym wątku na wizażu. Zatem nie mogło być inaczej.


Jedną z rzeczy, o której musimy pamiętać jest to, że pudry te mogą się od siebie odrobinę różnić. Jedna sztuka będzie zawierała więcej różowych/fioletowych maziajek, inna więcej złotych czy beżowych. Różnice zapewne nie są znaczne, ale drobne mogą się pojawić. Moja wersja jest niesamowicie ciężka do opisania. M·A·C opisywał odcień jako błyszczącą jasną brzoskwinię z lawendowymi akcentami. Jakimś dziwnym cudem na mojej skórze ten odcień prezentuje się naprawdę uroczo - nie jest za ciemny więc perfekcyjnie rozświetla, nie ma wyrazistych drobin, a bardziej daje płynna ale subtelną taflę.


Kiedy robiłam zdjęcia na dłoni próbowałam wychwycić jakie odcienie widzę. Szczerze - zgłupiałam. Błyskało tam złoto, beż, róż, lawenda, można dostać oczopląsu. Wszystko to razem na buzi wygląda bardzo elegancko. Sądzę, że jest to odcień, który będzie pasował naprawdę wielu karnacjom.




I kilka makijaży z Perfect Topping goszczącym na policzkach. Jestem nim zachwycona, odkąd go kupiłam praktycznie w kąt poszły inne rozświetlacze...





Ten rozświetlacz cudownie ożywia cerę, trwałości nie mogę nic zarzucić ale jak wiecie u mnie się raczej większość produktów dobrze trzyma. Żałuję ogromnie, że to limitowana edycja, bo rozszedł się jak świeże bułeczki.

25 komentarzy:

  1. Wygląda bardzo naturalnie ;-) Szkoda , że to limitka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co chwilę się pojawia w limitowanych edycjach więc warto na niego polować :)

      Usuń
  2. nie no, wygląda rewelacyjnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest rewelacyjny! to jeden z lepszych rozswietlaczy ostatnich miesięcy :) Ale MAC ogólnie moim zdaniem robi świetne rozświetlacze... Soft & Gentle, Chez Chez Lame, Shell Pearl - w wielu limitowankach były bardzo dobre produkty.

      Usuń
  3. wow, pięknie wygląda na buzi! I ma takie cudowne tłoczenie <3

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny błysk :) kosmetyki mac <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny odcień. No i samo opakowanie też jest bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale fajny. Ja chwilowo jestem zakochana w Adored.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ to ładnie wygląda, wygląda na to, że to rozświetlacz idealny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie wygląda, też skusiłabym się ze względu na to tłoczenie :D
    Na twarzy wygląda bardzo naturalnie i tak jak napisałaś ożywia cerę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Naprawde jest cudny, ale ja sie nie skusze na zaden rozswetlacz, az zuzyje Soft and Gentle albo Mary.

    OdpowiedzUsuń
  10. Oddawaaaaaaaaaaaaaaaaaj!
    Przepiękne tłoczenie i naprawdę zachęcający efekt na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. pięknie wygląda, bardzo promiennie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Prezentuje się tak naturalnie.. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładnie prezentuje się na skórze. I straasznie mi się podoba ten kolorowy makijaż :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba byłby idealny dla mojej karnacji! :) Właśnie robię listę rozświetlaczy, z których później wybiorę kilku ulubieńców. Muszę go zobaczyć na żywo. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie używam rozświetlacza ale ten wygląda pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiękny rozświetlacz! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Marzy mi się Mac. :) Piękny makijaż!

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda cudnie :) Strasznie mi się spodobała ta seria, ale nic nie dorwałam...

    OdpowiedzUsuń
  19. U Ciebie on wygląda zupełnie inaczej jak u mnie. Tak czy inaczej, uwielbiam ten rozświetlacz!

    OdpowiedzUsuń
  20. 'maziajek' <3
    : D

    Ja też zawsze byłam na nie jeśli chodzi o rozświetlacze, ale teraz, może, powoli... Można popróbować.

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny efekt. Na dłoni błyszczy się okropnie, ale na twarzy jest śliczny.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger