wtorek, stycznia 13, 2015

M·A·C Hity Bez Limitu: puder brązujący Refined Golden


Dzisiaj w serii coś dla fanek brązu i wakacji. Bronzer to dla mnie kosmetyk do używania przez cały rok. Latem nadaje lekko opalonej skórze świeżości i czasem błysku, zimą sprawia, że nie wyglądam jak White Walker ;) Mam w swojej kolekcji sporo pudrów brązujących i muszę przyznać, że rynek jest pełen fajnych produktów nawet dla posiadaczek tak jasnej cery jak moja. Jeśli zaś chodzi o Refined Golden - to miłość dojrzała, która co prawda potrzebowała czasu, żeby się rozwinąć ale kiedy to nastąpiło - o, to istna bajka! 


Dlaczego piszę, że potrzebowała czasu? W 2011 roku zakupiłam podróżny zestaw M·A·Cowych dobroci - tzw Look in a box a w nim znajdował się właśnie ten bronzer. Odłożyłam go wtedy na półkę z przekonaniem, że pewnie nigdy go nie użyję bo jest ciemny/pomarańczowy i raczej nie będzie mi pasował. Nie wiem co sprawiło, że po jakiś roku po niego sięgnęłam. Może ciekawość, a może jakaś inna potrzeba, nieistotne. Co jest ważne to to, że po omieceniu nim twarzy zakochałam się w nim. Oczywiście używam go na zmianę z innymi bronzerami, bo mam ich całkiem pokaźną kolekcję. Ale po Refined Golden sięgam naprawdę często, już pomału widzę w nim zarys dna i to będzie chyba drugi w historii bronzer jaki zużyję do końca. To kolejny produkt na mojej liście produktów, które z M·A·C mieć muszę "na stanie". 

Odcień Refined Golden to złoty, zdecydowanie ciepły, piaskowy brąz usiany drobniutkimi złotymi drobinkami. Pamiętam, że swego czasu obawiałam się właśnie tych drobin - nie chciałam błyszczeć. Ta faza jednak mi minęła, z wiekiem tak bywa ;) i cenię sobie połysk ale jeśli Wy za nim nie przepadacie to nie ma się co obawiać - drobinki tego pudru są bardzo, naprawdę bardzo subtelne. Nakładam ten puder puchatym pędzlem poniżej kości policzkowych. Czasem, zwłaszcza latem, lekko omiatam nim czoło, nos, brodę. Daje wtedy efekt zdrowej, opalonej twarzy. Nie robi smug ani plam, trzyma się cały dzień i w trakcie dnia cały czas wygląda nienagannie.


Bronzer Refined Golden kosztuje 108zł za 10g (KLIK) i naprawdę, nawet przy codziennym używaniu starcza na bardzo długo. Jest to produkt bardzo specyficzny. Bo z jednej strony niewiele potrzeba, żeby nadać cerze ładny koloryt a z drugiej trudno z nim przesadzić i ciężko zrobić sobie nim krzywdę. Poniżej lepiej oddany odcień bronzera na twarzy. Dla porównania - bez i z Refined Golden. Bez różu i zrobionych ust.


Z produktu, który sądziłam, że oddam komuś stał się produktem po który namiętnie sięgam i którego efekt uwielbiam. A jakich bronzerów Wy najczęściej używacie? Macie faworytów? Mnie cieszy, że Refined Golden jest w stałej ofercie M·A·C i z przyjemnością uzupełnię zapas aby mieć go zawsze w pogotowiu.

28 komentarzy:

  1. bardzo ładny, odcień jaki lubię, muszę zastanowić się nad nim :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że go nie oddałaś, bo kolorek świetny. Czasami tak jest, że nie od razu się do danej rzeczy przekonujemy. Co do bronzerów, to mam dwa i oba z Loreala. Jestem zadowolona, choć teraz mam ochotę właśnie na coś w chłodniejszej tonacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten nie jest za chłodny, na idealnie chłodny lub lepiej jeszcze - neutralny - bronzer czekam nadal. Ciekawe czy się doczekam!
      też się ciesze, że go nie oddałam nikomu! :D

      Usuń
  3. Dopiero jak widzę twoje zdjęcie przed i po jestem na tak. Bo na żywo jakoś mnie nie zachwycił :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to mialam z nim dokładnie tak samo. Nim się trzeba wymazać i pochodzić. Bardzo lubię!

      Usuń
  4. ładnie wygląda na skórze, a w opakowaniu jakoś nie wygląda : p gdyby nie fakt, że mam całkiem spory zapas bronzerów to bym chyba kupiła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i własnie to jest jego zasadniczy plus - zyskuje przy użyciu na twarzy :) nawet słocze było mi ciężko zrobić a na pysku wygląda dobrze :)

      Usuń
  5. Fajny efekt, ale moim ulubionym bronzerem jest Laguna z Nars i chyba nic nie przebije tego produktu dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aż muszę podejrzeć cóż to za cudo.

      Usuń
  6. Piękny jest, czuję się skuszona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bahama Mama mi się marzy z bronzerów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też jest fajna, ale to dwa zupełnie różne produkty :)
      niemniej jest ciekawa :)

      Usuń
  8. Fajny ale ja poluję na ten z Bahama mama ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja niestety się nie skuszę, bo niedawno zamówiłam bahama mama i jestem nim oczarowana :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Golden! Dla mnie idealny odcień :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też mam puder brązujący z Mac ale w odcienie matte bronze :) Początkowo myślałam że się nie przekonam ale nauczyłam się go obsługiwać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto się z nimi bliżej zaznajomić bo mogą się jak widać okazać warte uwagi :)

      Usuń
  12. Bardzo fajnie na Tobie wygląda. Ja go testowałam, odcień niestety nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawie wygląda na twarzy;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapisuję sobie, jest bardzo ładny.

    OdpowiedzUsuń
  15. Na Twojej buzi prezentuje się perfekcyjnie! Wygląda jakby był stworzony specjalnie dla Ciebie. :) Bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś w tym jest, że bardzo fajnie wyszedł na zdjęciach :)
      dobrze, przynajmniej go widać :)

      Usuń
  16. Bardzo ładny odcień, myślę, że byłby dla mnie idealny...:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Efekt wspaniały, twarz wygląda zupełnie inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  18. widzę, że wiele z Was poluje lub ma Bahama Mama :)
    też bardzo go lubię, choć jednak są to dwa różne bronzery i zdecydowanie częściej sięgam po ten z MAC.

    OdpowiedzUsuń
  19. pięknie prezentuje się na policzkach :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger