niedziela, listopada 23, 2014

M·A·C Holiday 2014: Objects of Affection & Heirloom


Konkurs z Craft & Beauty trwa w najlepsze - zachęcam gorąco do brania udziału bo woski są naprawdę fantastyczne! 

Dzisiaj natomiast chciałam Wam pokazać coś M·A·Cowego na czasie. Jak wiecie, M·A·C co roku w okolicach listopada i grudnia wprowadza do sprzedaży limitowane edycje świąteczne. Ach jak ja czekam na ten czas! To wtedy pojawiają się zestawy z miniaturowymi produktami w świetnych cenach a wtóruje im zwykle kolekcja kolorowa w stylizowanych opakowaniach. Zawsze towarzyszy tym kolekcjom przepych, jest bardzo "na bogato". Tak rzecz się ma i w tym roku. Czekałam na te cuda długo i kiedy z wypiekami na twarzy wparowałam do wrocławskiego salonu nie wiedziałam gdzie patrzeć. Skończyło się na pokaźnych zakupach ale poważnie - nie mogłam się oprzeć.

Sety pigmentów w tym roku mnie oczarowały. Przyznam szczerze, że wcześniej rzadko kiedy patrzyłam na takie zestawy, chyba przeważnie dlatego, że albo za dużo było w nich odcieni z regularnej kolekcji, albo nie wiedziałam co zrobię z glitterem... Jednak w tym roku przeważyły względy praktyczne - pigmenty duże i tak ciężko zużyć, tutaj mamy większą ofertę kolorystyczną Zestaw 4 pigmentów i jednego glittera kosztuje 140zł więc to raptem 44 zł więcej niż jeden pigment. Pigmenty regularne mają 4,5g pojemności, w zestawie dostajemy 4x2,6g i 1x4g (glitter). Tak więc w cenie 1,5 słoiczka regularnego pigmentu mamy w gramach równowartość trzech pełnych słoików. Deal jest więc świetny. Gdyby pigmenty w pozostałych dwóch zestawach nie pokrywały się w 70% z tymi, które posiadam (spora część byłą repromote'ami czyli pojawiła się w sprzedaży już kiedyś) to z pewnością kupiłabym je wszystkie. A tak w ręce wpadły mi dwa: Silver + Blue oraz Gold + Beige.


Pierwszy z nich, Silver + Blue Pigments + Glitter  zawiera cztery pigmenty: White, Blue Noir, Deep Blue Green oraz Dark Soul a także pigment w odcieniu Grey. Na pewno ze wszystkich zrobię użytek, są naprawdę urocze. 





Zestaw Gold + Beige Pigments + Glitter to piękny zestaw dzienniaków - od lekko żółtego połyskującego Lithe, przez błyskotki English Gilt i Pretty It Up po głęboki matowy Deep Brown. Do tego glitter Gold który będzie idealny do świątecznych makijaży jako kreska czy do ozdabiania paznokci.





Z kolekcji pojedynczych produktów Heirloom Mix wybrałam obydwa róże mineralne Sweet Sentiment i Modest Blush, prasowany pigment Enchantment i fluidline (a jakże) Dark Majesty.


Róże mineralne z M·A·C to moja słabość. Zawsze sobie powtarzam, że nie opłaca się, że nie mam na nie miejsca (mineralnych niestety nie da się zdepotować więc muszą pozostać w opakowaniach oryginalnych). A i tak kończę kupując kolejny unikatowy odcień ;) Tym razem z obu jestem zadowolona, choć moim zdaniem Sweet Sentiment jest trochę trudniejszy w obsłudze.


To dwa zupełnie różne produkty - Modest Blush to praktycznie bezdrobinkowa minimalnie satynowa rozbielona brzoskwinia z którą, ze względu na lekko bardziej zbitą konsystencję, ciężko przesadzić.


Sweet Sentiment jest dość błyszczącym chłodnym różem z domieszką fioletu, jest bardziej miękki niż Modest Blush, zdecydowanie łatwiej jest przedobrzyć przy nakładaniu go. Przyznam szczerze - zdarzyło mi się za jego pomocą zrobić z siebie ruską babę :D Więc zalecam ostrożność. 



Prasowane pigmenty to nie nowość w M·A·C. Nowością jest nieco zmniejszona ich pojemność względem niezmniejszonej ani trochę ceny ;P Widocznie podzieliły losy pigmentów sypkich. W sumie specjalnie mnie to nie martwi - przynajmniej da się go wydepotować i włożyć do palety 15. Na szczęście cenę rekompensuje to, co dostajemy. A ja w zawartości jestem po prostu zakochana. Enchantment, podobnie jak kilka innych odcieni, to kameleon - w zależności od kąta padania światła zmienia się z ciemnego granatu w fiolet, do tego ma mnóstwo turkusowych, różowych i fiołkowych drobinek.




W makijażu oka poniżej użyłam tego cienia na całej powiece dodając odrobinę czegoś matowego granatowego w zewnętrznym kąciku ale zabijcie - nie pamiętam czego. Reszta to Enchantment. Turkusowe drobiny, zielone drobiny, różowe drobiny, opalizacje wszelkiej maści - dla mnie ten cień jest po prostu szałowy! Jasne, nakładanie go sprawia odrobinę problemów, drobinki się sypią, to nie jest cień którym pracuje się ultra łatwo. Ale warto się dla efektu pomęczyć moim zdaniem.





Ostatnim produktem z tej kolekcji jest Fluidline Dark Majesty. Czerń z lekką srebrną poświatą. Nie ma w niej mocnych drobin, efekt połysku jest bardzo subtelny. Jak to Fluidline - dla mnie bez zastrzeżeń. Kreskę robi się nim bardzo łatwo, nie robi prześwitów, szybko zasycha, nie odbija się na powiece i trwa do zmycia.




Jestem sama trochę zdziwiona, że tym razem nie wpadło nic do ust ale jakoś żadna ze szminek nie kupiła mnie na tyle, by przygarnąć ją pod swoje skrzydła. Tym razem ;) Bo po powrocie z Wrocławia moim łupem padła online paleta szminek Viva Glam - na pewno ją pokażę bo jest świetna :)

M·A·C wie jak przyciągnąć klientów! Według mnie te świąteczne kolekcje i zestawy są genialne na prezent - kto by się obraził gdyby dostał uroczy zestaw mini błyszczyków czy pigmentów? Ja na pewno nie. Jest to także świetna opcja dla kogoś, kto dopiero poznaje markę bo w niewysokiej cenie możemy zamiast jednego poznać kilka produktów na raz. Fantastyczne są Lip Bags czy Eye Bags - gdzie otrzymujemy nawet pełnowymiarowe produkty dobrane tak aby idealnie do siebie pasowały (szminka+błyszczyk+konturówka czy cienie+maskara+kredka).
Udało Wam się coś capnąć z tej kolekcji?

36 komentarzy:

  1. ODDAJ. MI. TEN. BRĄZOWY. ZESTAW. PIGENTÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓW :D!
    Jest prześliczny.Ten brzoskwiniowy róż też mi się podoba. A prasowany pigment wygląda magicznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chce! i oba róże chce!! :D takie ładne xD! zwłaszcza ten z fiolecikiem

      Usuń
    2. no, jakby to powiedzieć delikatnie... Noł łej :D

      naprawdę udały im się te sety pigmentów :D

      Dymek - róże są serio bardzo udane, choć jeden zupełnie różny od drugiego.

      Usuń
    3. Hahah dołączam się do błagania ;D Też chciałabym ten brązowy :)

      Usuń
    4. ten brązowy jest hitem... niestety - zniknął z półek w tempie ekspresowym a na Douglasie się nie zanosi... ;/

      Usuń
  2. No co Ci powiem? Świetne są i te pigmenty, brokaty i cienie. Najbardziej jednak podziwiam Twoje zdjęcia rzęs. Jak to zrobiłaś? Tez bym chciała napisać o jakimś tuszu, ale nie wiem, jak to zrobić z fotami. Ktos ma mi je zrobić? Samemu można?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e tam, zdjęcia to wszystko kwestia wyćwiczenia. mój aparat (małpka) nie ma ruchomego ekranu więc radzę sobie mając w jednej ręce aparat, w drugiej lusterko i podglądam w lusterku co mi się łapie na zdjęcie według wyświetlacza małpki. Odpowiednio dopasowujesz i voila! Potem to tylko kwestia ułożenia głowy, przycięcia foty i tyle. ćwiczyć ćwiczyć :)

      Usuń
  3. Będzie czym robić makijaż sylwestrowy :) pudełka maja okropne ;/ ale róż piękny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. yyy które? :D
      bo mi się jedne i drugie podobają... dodatkowo te od pigmentów można wykorzystać do przechowywania - na przykład właśnie pigmentów tych miniaturowych - nie pogubią się.

      Usuń
  4. Nie wiedziałam, że w tym brązowym zestawie, są tak piękne odcienie :( a szkoda, bo bym kupiła...Enchantment jest przepiękny, pojechałam po niego aż 200km od mojego domu! :D Niestety zdjęcia nie oddają jego uroku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow! ale poświęcenie z tym Enchantment! :) zdjęcia nie oddają choć i tak się cieszę, że udało mi się uchwycić kilka z jego "twarzy".
      Set pigmentów przyznam, że wyszedł jak mało kiedy, wszystko w nim jest piękne. :)

      Usuń
  5. Mini pigmenty są śliczne, szczególnie ten drugi, dzienny zestaw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. popieram, co do tego szarego nie byłam w 100% przekonana ale stwierdziłam, że przyda mi się w sumie i nie żałuję, Deep Blue Green jest bajeczny.

      Usuń
  6. Te zestawy pigmentów są cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam chęc na ten rózowy zestaw pigmentów, był tam taki cudny róż opalizujący na złoto :)
    Z Twoich nowości kusi mnie jeszcze róż w odcieniu delikatnej brzoskwinki :)
    Piekny jest :)
    A ten cień z turkusowymi drobinami obłędnie wygląda na powiece !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli chodzi Ci o Rose to jest on w stałej sprzedaży, nie wiem czy nie jako asortyment PRO, musiałabyś sprawdzić ale na pewno jest dostępny w tych miniaturowych Sized to Go w sklepach :)
      róż jest cudny! :)
      a Enchantment - sama widziałaś u sroczi też sie bosko prezentuje :)

      Usuń
  8. Rety rety Idzie oszaleć patrząc na to wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  9. Może w ten week zmacam w Krk te róże, ale znając moje szczęście, to już nic nie będzie:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zmacaj w salonie i zawsze można kliknąć online jak się spodobają a nie będzie ;)

      Usuń
  10. Mój chłopak zobaczył drugie zdjęcie i pyta " Co to? Mydelniczka na baterie?" :) Róże są piękne,pigmenty zresztą też:)

    OdpowiedzUsuń
  11. no dobra :) Enchantment będzie mój :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Brązowe pigmenty i Enchantment wyglądają bajecznie :O

    OdpowiedzUsuń
  13. te dwa zestawy są tak piękne, że jak ktoś Ci sie włamie na mieszkanie i je stracisz to pamiętaj ze prawdopodbnie byłam to ja ! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Macałam prasowane pigmenty i na pewno skuszę się Enchantment. Na resztę nie zwróciłam szczególnie uwagi, ale na pewno nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kasia zobacz jak masz dużo w blogrollu blogów nieaktywnych od ponad roku :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten brzoskwiniowy róż wygląda obłędnie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. deep blue green i cień prasowany jezu chcęęęęęęęęęęęęęęęęęę

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam na nie chrapkę, jednak doszłam do wniosku, że nie są mi potrzebne do szczęścia ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. O mamuńciu..........złote pigmenty <3 zakochałam się !

    OdpowiedzUsuń
  20. róże uwielbiam, zasługują na brawa :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger