wtorek, listopada 25, 2014

M·A·C Hity bez limitu: szminka Brave


Dzisiaj znowu pokażę Wam szminkę, bez której nie wyobrażam sobie mojej M·A·Cowej kolekcji. A jest to odcień, który pewnie wiele z Was zaskoczy - ani to czerwień, ani róż, ani fuksja, nic wyjątkowo żywego... Ot - niby zwykłaczek, ale jest to jedna z fajniejszych szminek na dzień, dająca na moich ustach efekt nude pozbawiony pierwiastka trupiego. 


Brave, bo o niej mowa, to szminka o wykończeniu satynowym (o innych wykończeniach możecie poczytać w pierwszym poście o soczyście różowej Show Orchid). Jest miękka, gładko sunie po ustach, nie wysusza ich. Poziom krycia określiłabym jako dość mocny. Wykończenie, jakie daje jest lekko kremowe, nie błyszczy mocno, tak jak choćby pomadki o wykończeniu Lustre. Na ustach trwa około 3h, zjada się perfekcyjnie równomiernie


 

Według mnie to idealna propozycja dla kobiet, które chcą wyglądać elegancko. Dla tych, które w pośpiechu stawiają na bezpieczny odcień - mnie też się czasem zdarzają takie sytuacje. Albo kiedy mocniej lub bardziej wymyślnie podkreślam oko. Wtedy czasem nachodzi mnie, żeby usta zostawić w spokojnej tonacji. Ale nie przepadam za nimi nieumalowanymi - szybko i agresywnie reagują na zmiany otoczenia - sinieją, czerwienią się, pękają. W takich sytuacjach sięgam po szminki w stylu Brave czyli te w typie My Lips But Better. Niby nie rzucają się w oczy, ale jednak coś na ustach jest, wyrównuje ich koloryt i dba o kondycję.

Serdecznie polecam Wam wypróbowanie tej szminki - warto mieć w kosmetyczce choć jeden taki uniwersalny odcień. Co o niej sądzicie?

35 komentarzy:

  1. Pokazałabyś jakąś pomadkę kiedyś, która wyglądałaby na Twoich ustach źle. Jest taka w ogóle? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo a żebyś wiedziała, że pokażę :D :D :D
      stety-niestety na moich ustach może nie ale do mojego typu nie pasują wszelakie beżowo-różowe nudziaki. Ale takie wiesz, jasne jasne - robią ze mnie trupa. I serio - wiele osób w to nie wierzyło i kilka razy musiałam prezentować ;)

      Usuń
  2. U Ciebie ładnie wygląda , ale myślę , że u mnie mogłaby być za ciemna. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to wszystko warto sprawdzić. Ja na przykład jak kiedyś szperałam po necie w poszukiwaniu swatchy napalałam się na odcienie typu Twig a potem okazywało się, że niestety coś zupełnie innego wychodziło na ustach. Jednak szminkę warto przetestować a w MACu akurat się fajnie testuje bo każdą szminkę odkażają więc można śmiało na usta nakładać :)

      Usuń
  3. oddaj usta! A co do szminki, teraz gdy jestem zakochana w swoich dwóch maczkach to mam ochotę na wszystkie. Ale takie kolory muszą poczekać, bo mam ich cały zapas : p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie oddam! :D
      ja właśnie zawsze miałam mało tego typu odcieni nude u siebie. i niewiele mi pasuje więc tym bardziej cieszę się z mojej Brave :)

      Usuń
  4. Fajny ten zwyklaczek. To tzw. pomadka szybkiego reagowania. Jak nie masz pomysłu, to po nią sięgasz. Ja zawsze mam coś w tym stylu w torebce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o dokładnie! to tak jak moim różem szybkiego reagowanie jest Hervana z Benefitu. :) jak nie wiem co mi będzie pasowało to ona na pewno :)

      Usuń
  5. bardzo, ale to bardzo pasuje! bezpiecznie ale z klasą

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. to dobra alternatywa dla kobiet, które w szminkach nude wyglądają źle. tak jak ja.

      Usuń
  7. Oj nie:( ta mi się nie podoba - może dlatego, że nie lubię takich odcieni nude i jakoś wolę u Ciebie mocne kolory;) za to wśród szminek MACa odnalazłam pewną pięknotę, którą zachwycam się cały czas!:D taki mocny, ciemny odcień:D zgadniesz jaka;)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :) no, nie ma co, przyzwyczaiłam Was u siebie do hardkorów ale no wiesz jak jest - czasem trzeba mieć bezpieczną wersję w zanadrzu.
      Rebel? czy jeszcze ciemniej?

      Usuń
    2. Jeszcze ciemniej!:D taki wampirzy dość odcień;)

      Usuń
  8. Piękna! Właśnie nad nią albo Modesty zastanawiam się od jakiegoś już czasu. I nie mogę podjąć decyzji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie nie wiem czemu nie kupiłam Modesty ale widocznie ta lepiej leżała z jakiegoś powodu :) muszę się tej sprawie przyjrzec bliżej ;)

      Usuń
    2. Zostań moim szpiegiem i koniecznie daj znać :-)

      Usuń
  9. o a u mnie by wygladala paskudnie, za malo rozowa :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to już są wiesz, indywidualne preferencje. Ja różowsze też mogę nosić. Ta jest najbardziej neutralna chyba na mnie z możliwych. Każda bardziej neutralna będzie u mnie trupia.

      Usuń
    2. no u mnie to juz nie neutralna tylko ciemna :D

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. syrup, oprócz bardziej błyszczykowego wykończenia jest też dużo bardziej fioletowy, chłodniejszy.

      Usuń
  11. Na ustach wygląda na ciemną natomiast w sztyfcie mnie oczarowała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pamiętaj tylko, że moje usta są dość ciemne i napigmentowane z natury, dlatego jaśniejsze kolory źle na nich właśnie wyglądają. Dlatego mój odcień "moje usta tylko lepsze" właśnie jest ciemniejszy niż u większości dziewczyn :)

      Usuń
  12. nie oczarowala mnie,ciemny nijaki kolor jak dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, szałowy to on nie jest ale akurat nie o to w nim chodzi :)
      czasem wśród różów, fuksji, fioletów, burgundów czy czerwieni trzeba mieć jeden spokojniejszy, bardziej nijaki odcień. To maksimum nude na jakie mogę sobie pozwolić.

      Usuń
  13. Piękny kolor. Wcale nie do końca taki nude, bardzo dobrze go widać na ustach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz co, bardziej mówiąc "nude" miałam na myśli że w moim odczuciu to nude, bo wiem, że większość dziewczyn uzna go za ciemnego jak na nude. :) Na moich ustach wszystko to, co na innych wygląda dobrze (na przykład Creme Cup, albo Myth itp) wyglądają źle, robią mi z twarzy topielicę, wyszarzają ja, itp. Dlatego dla mnie to najbardziej jasny i "nude" odcień jaki może być. wszystko co jaśniejsze wygląda kiepsko.

      Usuń
  14. Z tego co pamiętam to na żywo wyglądał średnio zachęcająco. Ot taki różowo-bury zwyklaczek. A na tobie on tak ładnie i szlachetnie wygląda. Czuję podstęp! ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale GENIALNA!!! CUDO NAD CUDAMI!!! MUSZĘ JĄ MieĆ!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Qrcze fajnie prezentuje się w opakowaniu, ale chyba wyglądałabym w niej koszmarnie. Mam ciemny barwnik ust i chyba by mi nie pasowała :( ale nie zmienia to faktu, że na Twoich wyglada pięknie <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękna! Koniecznie muszę wybrać się do MAC :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger