piątek, września 12, 2014

NA.LA PRO Academy odsłona 4


Witajcie! Wracam do Was z kolejną odsłoną kursowych zmagań! Jest coraz trudniej, nie ukrywam tego, czasem trochę stresu, bo wiadomo, że każdy chce wypaść najlepiej jak umie. A ja nie ukrywam, jestem perfekcjonistką i kiedy maluję innych to wychodzi najbardziej. Nadal jednak atmosfera jest świetna, dziewczyny z mojej grupy są przekochane (pozdrawiam, jeśli podczytujecie, Karolinę, Kasię K, Agatkę, Anetę i Gośka Ciebie oczywiścieeee). Jeśli śledzicie mnie na Instagramie (KLIK) to pewnie już widzieliście, że od kilku zajęć towarzyszy nam taki oto słodziak, Lula. A ja jako ogromny zwierzolub, nie przepuszczę ani jednej okazji, żeby wymiziać, wycałować i pobawić się z tym cudem!


Jeśli  nie czytaliście poprzednich części, zapraszam do szybkiej lektury:
Część 1: trochę teorii i pierwsze ćwiczenia KLIK
Część 2: skomplikowane i mniej skomplikowane looki KLIK
Część 3: zoom na kreski i usta KLIK

Czwarta odsłona mojej relacji z kursu skupi się na zagadnieniach z dwóch kolejnych zajęć. Pierwsze z nich dotyczyły makijażu kobiety dojrzałej, drugie zaś były w całości poświęcone dymkom, czyli Smoky eyes.

O makijażu kobiety dojrzałej mówiła nam Dominika a modelką została jej ciocia. Dużo zostało nam przekazane na temat pielęgnacji przedmakijażowej takiej dojrzałej cery (a to w zasadzie podstawa) a także o tym jaka jest główna zasada w makijażu pań 40+. I ja z tą zasadą się zgadzam - jest to minimalizm. Bo tak naprawdę, o ile u młodej dziewczyny można szaleć z efektami, wykończeniami itp, o tyle u kobiet w kwiecie wieku makijaż wedle zasady "bez szaleństwa" sprawdza się najlepiej. Mamy więc wyrównany delikatnymi podkładami koloryt cery, mamy róże które fenomenalnie odświeżają i odmładzają cerę, mamy tycieńką ilość rozświetlacza, i wreszcie oko. Delikatnie podkreślone, bez ostrych linii, z zaznaczoną dolną powieką. Na koniec usta. Z wiekiem następuje często depigmentacja tego obszaru i w związku z tym kontury przestają być wyraźne. Dlatego warto zaopatrzyć się w konturówkę, nawet w odcieniu zbliżonym do koloru ust i wyrównać nią kontur. I to tak naprawdę w dużym, telegraficznym skrócie kwintesencja zajęć. 

Moją modelką była przesympatyczna pani Alicja, która dzielnie znosiła moje stresy związane z klejeniem kępek ;) Nagadałyśmy się i to był naprawdę mile spędzony czas :) Efekty możecie zobaczyć poniżej. 



I pamiątkowe zdjęcie prawie całej naszej grupy z tamtego dnia, nie ma tylko Agaty. 


Kolejne zajęcia były za to technicznie niesamowicie wymagające. Zwłaszcza, że nie bardzo mam kiedy ćwiczyć technikę Smoky Eyes na sobie, jakoś zawsze byłam przekonana, że dymki nie dla mnie. A tu nie dość, że wyszedł mi całkiem ładny to jeszcze okazało się, że i do mojego typu oka Smoky się sprawdzi. Będę ćwiczyć! Ale najpierw pokażę Wam look jaki Natalia zrobiła na naszej ślicznej modelce Zosi. Nie mogę się napatrzeć na to smoky.  

Natalia przy pracy, pełne skupienie:




Ale jaki efekt!!!  Podziwiamy!



A ja Wam powiem, że jestem zaszczycona. Nie wiem, czy pamiętacie Karolinę z drugiej części relacji, ale właśnie ona zgodziła się, po raz drugi, zostać moją modelką na te dość ciężkie dla mnie zajęcia. Efekty naszej pracy zaskoczyły nawet mnie. Karolina jest genialną modelką, bo zamiast się denerwować, że wszystkiego jest za dużo, wygląda to tak: "Kasia, jeszcze tu dołóż...a i tu chyba jeszcze przyciemnimy co? i tę kreskę bym pociągnęła do samego środka" - fajnie z nią mam co?





 
I co sądzicie o moim małym dziele? Obie z Karoliną byłyśmy zadowolone :) 

Jako mały bonusik, daję Wam moją pracę domową (bo nie co zajęcia mamy zadania, ale jednak miewamy). Po zajęciach z kreską naszym zadaniem było zrobienie makijażu ze zdjęcia poniżej (nie wiem skąd ono jest, ale głowę dam sobie uciąć, że to jest jakaś reklama Maybelline).


A że pod ręką miałam jedną taką, co to się bardzo chciała pod pędzle podłożyć (pozdro Spooky) to się trochę pobawiłyśmy. :D Oto efekty! 


Tym przesłodkim zdjęciem koleżanki po fachu żegnam się z Wami i przypominam tylko, że:

Jeśli jesteście zainteresowani takim kursem, to teraz lub w przyszłości, na hasło "SWEET & PUNCHY" zawarte w zapytaniu do Natalii otrzymacie 10% zniżki na cały kurs! 
 
Natalię znajdziecie tu:
 
A już niedługo ostatnia relacja z kursu podstawowego. Będę też prosiła o kciuki bo za tydzień w niedzielę czeka mnie... buuuu... egzamin... Mam wielkiego stresa, bo boję się, że nie dam rady się sprawdzić w warunkach egzaminacyjnych. Będę wdzięczna za pozytywne myśli :)) 

18 komentarzy:

  1. Kaśka jestem z Ciebie dumna !:)
    Kobieta dojrzała faktycznie jest trudna, ale ja mam wrażenie, że najwazniejsze w takim makijażu są oczy prawda? Jeśli do tego są uśmiechnięte tak jak u Twojej modelki to całość jest ekstra!

    OdpowiedzUsuń
  2. Będę trzymać kciuki najmocniej! Ale wiem, ze to wcale nie jest potrzebne, bo egzamin pójdzie jak z płatka! Smokey jest przepiękne, bardzo trafia w me gusta!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny makijaż kobiety dojrzałej! Brawo! Ja mam zawsze wielkiego stresa, że coś mi nie wyjdzie. Ale tak jak napisałaś, najważniejszy jest minimalizm :) Gosik wygląda fenomenalnie <3 Kreska cudowna.
    W ogóle chylę czoła, wykonujesz piękne makijaże :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne makijaże, przepiękne dziewczyny! Ale najpiękniejsze i tak psiątko :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. hahaha ale wyszłam, jakby mi się zeszło :D No modelki ze mnie nie będzie :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymam kciuki kochana, marzy mi się taki kurs ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kaś zgłaszam się na modelkę, masz świetną rękę! tylko przyjedź co? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny dymek Ci wyszedł! Obłęd! Kiedyś ja się podłożę pod Twoje łapki :D
    Ja lubię makijaż 'dojrzały', zawsze chętnie mame maluję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne oko Ci wyszło!!!
    Pamiętasz jak rozmawiałysmy na IG o makijażu dla dojrzałych?:)

    OdpowiedzUsuń
  10. OOOO ! Jestem pod ogromnym wrażeniem, wyszło świetnie !

    OdpowiedzUsuń
  11. fiolet mi się bardzo podoba :) często używam tych kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie ten smokey eyes to mistrzostwo świata.Jak będę miała trochę wolniej na pewno będę chciała na kurs się wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię taki mocny i ciemny makijaż oka, który widać już z daleka. Na pewno dasz radę na egzaminie. Jesteś prawdziwą czarodziejką makijażu.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger