niedziela, sierpnia 03, 2014

Douglas EYES In Love With... 25

Przybywam dzisiaj z notką krótką ale za to o bardzo ciekawym produkcie. Często z coraz większym sukcesem daję szanse produktom z Sephory - tym do makijażu i nie tylko. Postanowiłam jakiś czas temu wypróbować także te spod szyldu Douglas'a. Lakiery, choć piękne, na moich paznokciach zachowują się bardzo przeciętnie. Szkoda, bo niektóre odcienie są interesujące. Ale ja nie o tym. Pojedyncze cienie do powiek kosztują około 30-35zł i naprawdę moim zdaniem warto się skusić, zwłaszcza na ten odcień, który dzisiaj zaprezentuję.
Numer 25 to rewelacyjnie napigmentowany brąz z masą shimmeru w różnych odcieniach - widzę tu przewagę srebra, odrobinę złota i miedzi. To odcień dość niestandardowy ale perfekcyjny zarówno do stosowania solo jak i do łączenia ze wszystkim, co nam tylko do głów przyjdzie. Lubię w nim to, że w zależności od pędzla można nim uzyskać mocne krycie lub lekki dymek, i w zasadzie jednym cieniem możemy zrobić pełen makijaż oka. Jednocześnie cień nie sprawia problemów, jest wyrazisty, nie robi prześwitów i trzyma się na bazie do momentu zmycia. Poniżej widzicie cień w świetle słonecznym, dziennym i sztucznym.


Makijaż numer jeden, w którym na całą powiekę położyłam cień Douglasowy, a granice roztarłam złotkiem z MAC (chyba Gorgeous Gold ale nie dam sobie ręki uciąć). Tutaj cień dość solidnie nabudowałam, wciskając go niemal w powiekę, a roztarłam tylko granice.





A tu jeden "wiekowszy" makeup (nie patrzcie na brwi...i oklaski, każdy spojrzał, wiem wiem, ale to były starsze czasy, nie mam nic na swoje usprawiedliwienie). Od wewnętrznego kącika nałożyłam wypiekany złoty cień Glazel a połyskująca złota kreska została zrobiona linerem Superslick w odcieniu Cockiness. Ten makeup to z kolei cień w wersji delikatniejszej - mocniej roztartej, nie tak bardzo wklepanej. 


Jako mały bonus dorzucam swatche dwóch innych cieni, jakie posiadam z Douglasa - dzięki Marcie z bloga sauria80world. :* Ten bardziej migotliwy to Poseidon's Pacific a ten satynowy turkus to Magic Mermaid. Poseidon's Pacific nie jest zbyt mocno napigmentowany ale jego urokiem są te wielowymiarowe drobiny, może niezbyt widoczne na zdjęciu. Muszę kiedyś wypróbować go na kleju do brokatu bo sądzę, że da wtedy oszałamiający efekt. 


Znacie cienie z Douglasa? Macie jakieś ulubione odcienie? Mi przypadły do gustu i wiem, że jest spory wybór odcieni, wśród których każdy znajdzie coś dla siebie. Dajcie znać co o nich myślicie!

39 komentarzy:

  1. Śliczny! Lubię takie brązy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten brąz mi coś przypomina ale sama nie wiem co :D W każdym razie świetny jest! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi troszeczkę przypomina ten cien w kremie z Pupy, który pokazywałam jakiś czas temu :)

      Usuń
  3. Rewelacyjny ten brązik! Wart uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten brąz jest piękny ! Moze szminki tez maja takie fajne? <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie widziałam szminek w ich ofercie :/ mają błyszczyki ale bez szału. Przyzwoite, ale no bez szału.

      Usuń
  5. Jakoś tak nigdy nie zainteresowały mnie cienie marek własnych S czy D. Chyba trzeba się bardziej im przyjrzeć. Makijaże piękne, najbardziej podoba mi się drugi ze złotą kreską.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sephora ma nienajgorsze ale ten akurat z Douglasa jest bardzo dobry!

      Usuń
  6. Ten brąz jest rewelacyjny, jeszcze za czasów liceum używałam na okrągło bardzo podobnego cienia z L'oreal Color Appeal Chrome Shine, ale to było bardzo dawno i nie pamiętam już jaką dokładnie miał nazwę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pamiętam te chrome z L'Oreala ale to naprawdę było dawno temu :)))

      Usuń
  7. Ten brąz jest prześliczny! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja go komuś oddałam bo jakoś niezbyt dobrze się w nim czułam, ech

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja bardzo często po niego sięgam. Ale pewnie, nie ma co na siłę :) najważniejsze, że masz "swoje" sprawdzone kolorki :)

      Usuń
  9. Dobry kolorek do dziennych makijaży

    OdpowiedzUsuń
  10. Brązik wpasowujący się w moje kolorki ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzadko używam cieni, więc raczej nie dałabym za nie 30zł - i tak by później leżały i się kurzyły. Brąz bardzo ładny. Jeśli już używam cieni, to właśnie w tym kolorze. Najładniej wygląda w świetle słonecznym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o zgadza się, dlatego cena jest dość względnym czynnikiem. Ja się pacykuję non stop, i pacykuję czasem innych więc dobry cień to podstawa :) i jestem w stanie dać za taki sporo.

      Usuń
  12. Nie znam tych cieni, ale brąz robi wrażenie. Lubię takie kolorki, które solo robią cały makijaż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o dokładnie, on robi cały makijaż, no, kredka tylko i tusz i oko gotowe :)

      Usuń
  13. Ladny kolor, nie mialam nigdy nic z Douglasa, nawet tam nic nei kupilam

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolor jest przepiękny, uwielbiam tego typu cienie. Nakładam jeden rozcieram a wygląda jakbym miała kilka cieni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaaaak :)
      szybka opcja jak się człowiekowi spieszy :)

      Usuń
  15. Kolor jest przepiękny, uwielbiam tego typu cienie. Nakładam jeden rozcieram a wygląda jakbym miała kilka cieni

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię tego typu makijaże :)
    Oczko wygląda super!

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny ten brązik! Oko (szczególnie to pierwsze!) cudowne! *.*

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo bardzo bardzo lubię ten odcień - uważam, że jest odpowiedni dla niemal każdego oka.

    OdpowiedzUsuń
  19. kolor super, w szczególności na Twoich oczach!

    OdpowiedzUsuń
  20. kochani, jak zawsze, bardzo dziękuję za każdy komentarz, cieszę się, że mimo, że ostatnio rzadko się tu pojawiam to wciąć mam do kogo pisać :))))

    pracuję nad nową notką także juz niedługo kolejny wpis a tymczasem uciekam pocieszyć się urlopem na balkonie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo podoba mi się makijaż nr 1. Nie mam żadnego cienia z Douglas'a, ale ostatnio skusiłam się na pojedynczy z Sephory i jest całkiem dobry, poza tym na wyprzedaży zapłaciłam za niego tylko 10 zł, więc było warto.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakoś do tej pory nie stanęłam nigdy na dłużej przy kosmetykach z Douglasa... Może w końcu warto tam zajrzeć :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger