środa, lipca 09, 2014

MAC Moody Bloom


Czekałam na kolekcję Moody Bloom z ogromną niecierpliwością! Feeria barw i nowe odcienie - to to co po prostu uwielbiam, jakkolwiek bolesne by to nie było dla portfela. Miejcie proszę w pamięci, że mam te produkty od niedzieli, chciałam Wam je głównie pokazać i podzielić się swatchami i pierwszymi wrażeniami. Niemniej używam M·A·Ca już tak długo, że wiem, jak poszczególne kosmetyki zachowują się i jak powinny się zachowywać.


Fluidline Black Ivy póki co wypróbowałam tylko na dłoni - dopiero wtorek, więc nie bijcie :) Odcień jest dość dziwny, nie wiem kompletnie dlaczego taka a nie inna nazwa - nie jest ani mocno czarny, ani zielony. To morski dość ciemny turkus o lekko shimmerowym wykończeniu. Pędzelkiem rozprowadza się standardowo - ciężko mi namalować równą kreskę na dłoni ale nigdy nie miałam problemów z namalowaniem jej Fluidkami na oku. W dzisiejszym makijażu nowościami akurat nie udało mi się go użyć, ale w przyszłości z pewnością pokażę przy jakiejś okazji jak prezentuje się na oku. 



Szminka Sheen Supreme była na mojej liście od początku, po swatchach na Temptalii wiedziałam, że któryś sztyft do mnie zawita. Padło na najbardziej unikatowy czyli tytułowy Moody Bloom. Nie ukrywam jednak, że chyba zapoluję na jeszcze któryś przy najbliższej okazji, w oko wpadły mi jeszcze Phosphorescent i Lust Extract. Moody Bloom to dziwadełko - ale M·A·C umie tworzyć tego typu niestandardowe odcienie. W sztyfcie to brązowe złotko. Wygląda tak zapewne dlatego, że jest napakowane złotym shimmerem ale baza tej szminki jest lekko wiśniowa, ciemniejsza nieco. W efekcie na ustach otrzymujemy lekką poświatę złota i delikatne podbicie odcienia ust.  



 
Róż Worldly Wealth jest opisany jako brąz z domieszką różu, choć osobiście widzę w nim domieszkę różu i brzoskwini. Jak większość róży M·A·C jest pięknie napigmentowany, łatwo się blenduje, nie robi plam i solidnie trzyma się na policzku. Nawet mimo dzisiejszych upałów. Pięknie będzie wyglądał na opalonych skórach. 


 
Jeśli śledzicie mojego bloga dostatecznie długo to wiecie, że cienie z M·A·C to jeden z moich ukochanych produktów i posiadam ich w moich zbiorach nieprzyzwoicie dużo ;) Uwielbiam kiedy marka przy okazji limitowanych kolekcji wypuszcza nowe odcienie cieni pojedynczych. Jasne, lubię cienie innego rodzaju jak choćby Extra Dimension (KLIK). Ale M·A·C i ich cienie pojedyncze to jakość sama w sobie. A w tej kolekcji mamy aż 4 nowe odcienie! Obłęd! Oczywiście poleciałam po wszystkie 4 bo Lucky Green (KLIK) i Deep Fixation już posiadam. Blooming Mad to delikatny świetlisty fiolet w wykończeniu frost. Ma konsystencję jak marzenie, nakłada się pięknie, ma fantastyczne właściwości - gdy go dzisiaj nałożyłam na Green Room ten zyskał niebieską poświatę. Rzeczony Green Room to satyna - mocny wielowymiarowy shimmer w panie i na oku. Nie mam problemu z uzyskaniem ładnego krycia tym cieniem, fajnie się zblendował - brak zastrzeżeń. Hidden Motive i Artistic License to dwa cienie w wykończeniu veluxe pearl - piękna intensywna śliwka z różowymi tonami i delikatna złota brzoskwinia. Wszystkie są absolutnie piękne, nie sprawiają problemów z aplikacją. 


Artistic License, Blooming Mad, Green Room, Hidden Motive

I na koniec makijaż, który zrobiłam dziś rano na szybko produktami z tej kolekcji. Z różem nie chciałam przesadzić i w konsekwencji prawie go nie widać ;) A poza tym na powiece Lucky Green, Green Room i Blooming Mad na powiece górnej, Artistic License i Hidden Motive na dolnej, bardzo delikatnie. Na ustach Moody Bloom. Z cieniami będę kombinować dalej.





Co sądzicie o tej kolekcji? Zaopatrujecie się w coś? Macie na coś chrapkę? Ja bardzo polecam przyjrzeć się zwłaszcza cieniom i lekkim szminkom Sheen Supreme bo w tej kolekcji wyszły w naprawdę szałowych kolorach! A już niebawem podzielę się z Wami małą ciekawostką :) Ale to w osobnym poście :)))

46 komentarzy:

  1. Cienie są fantastyczne! Róż też mi się podoba, wydaje się być bardzo mojowy. No i fluidek, ciekawa jestem jak będzie zachowywał się na oku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze go nie wypróbowałam na oku :) jutro będę miała trochę więcej czasu to na pewno zdam relację z użycia :) może dorzucę na fb jakieś foto :)
      cienie są genialne <3

      Usuń
  2. Tyle dobra :) ja chyba zdecyduje się na Phosphorescent, chociaż ta szminka, która posiadasz, mimo swojej delikatności jest równie ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, Phosphorescent i Lust Extract - obie są piękne :) ta Moody Bloom i Quite The Thing są takimi leciutkimi delikatesami.

      Usuń
  3. Boję się, że jak się przyjrzę to kupię:) Bo szczególnie cienie mnie urzekły! Fenomenalne kolory:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha :) no tak miałam właśnie - przeglądałam, przeglądałam i musiałam kupić :D

      Usuń
  4. Cień Bloomong Mad jest PRZE-CU-DO-WNY! Mam podobny odcień z Annabelle Minerals, ale nie z takim ładniutkim wykończeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest a do tego jest świetnym kameleonem, zmienia odcienie tego, co pod nim - uwielbiam takie cudaki :)

      Usuń
  5. Wszystko wygląda świetnie! A najbardziej podoba mi się pomadka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szminka Sheen Supreme i róż Worldly Wealth są absolutnie fantastyczne <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy i ostatni zeswatchowany cień...cuda! A makijaż bardzo mi się podoba. Muszę spróbować i zmalować coś w ten deseń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wielkie dzięki! :) lubię takie kolorowe pitu pitu na oczach :D
      cienie polecam, MACowe jedynki to w duuuuuuuuuuuuuuuuużej większości (może pomijając naprawdę pojedyncze odcienie z wielkiej gamy) jakość sama w sobie.

      Usuń
  8. Piękne te cienie i makijaż nimi wykonany. Ja mam dopiero nadzieję zaszaleć w MAC, jak już się dorwę do sklepu stacjonarnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Bogusiu :)
      oj oj oj to będą iskry leciały :D będzie szaleństwo :) na coś konkretnego się nastawiasz?

      Usuń
  9. Kasiu szmina jest fantastyczna, sama zastanawiała sie juz nad tymi pomadkami czy by którejś nie przytulić :-) Nie wiesz czy one też wchodzą do wymianki w back2mac ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś niestety :(
      "Pomadki z linii VIVA GLAM, Pro Longwear, Sheen Supreme i te dekoracyjnie pakowane wyłączone są z programu."
      ale wyjątkowo się te Sheen Supreme im udały bo są fajnie napigmentowane i mają piękne kolory :)

      Usuń
  10. Podoba mi się ten eyeliner :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie nadążam za macowymi kolekcjami:) Na zdjęciach wszystko wygląda obłędnie, ale kolory zupełnie nie moje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to prawda, ciężko za MACzkami nadążyć... :D za dużo tego. co chwilkę coś do mnie woła ;)

      Usuń
  12. Kasiaaa, te brzoskwiniowe cienie są piękne. Absolutny szał. Chcę, chcę. Chociaz nie wiem czy byłoby mi w nim korzystnie. Ale ładna bestia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu myślę, że brzoskwinka by do Ciebie pasowała :) na spokojnie :)

      Usuń
  13. Blooming Mad i Hidden Motive mają genialne kolory! A i pomadka też rewelacyjnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzę, że możemy sobie piątki przybić, wielbicielko fioletów :)))

      Usuń
  14. Miec te wszystkie kosmetyki - marzenie!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne kolory i cudny makijaż. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja do MAC podchodzę z dystansem - a cień mam aż jeden:D róż jeden miałam, ale nie popadłam w zachwyt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no pewnie, zdarza się i tak. :) każdy ma swoich ulubieńców.

      niemniej u mnie dystansu do MACa nie ma żadnego, ubóstwiam tę markę, wielbię i chwalę. Mam chyba pół salonu w domu, bo od 7 lat kupuję głównie ich produkty i jeszcze mi się nie znudziły :)) Jasne, nie twierdzę, że absolutnie wszystko jest najwyższych lotów bo takiej marki kosmetycznej po prostu nie ma ;) więc i MAC ma swoje słabe punkty ale mimo wszystko za całokształt - KOCHAM :D ot takie moje wynurzenia wieczorne :))))

      Usuń
  17. Cenowo nie dla mnie ale popatrzeć można ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a patrzeć można zawsze i bez ograniczeń :) a może jak cenowo zacznie odpowiadać to przynajmniej będzie wiadomo w co konkretnie warto celować :)

      Usuń
  18. ten róż mi się bardzo podoba!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystko piękne! No i makijaż pierwsza klasa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) wszystko według mnie faktycznie zasługuje na pochwały :)

      Usuń
  20. Cienie są cudowne i w ogóle zazdroszczę udanych zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że okazały się naprawdę udane :)

      Usuń
  21. Cienie są cudowne i w ogóle zazdroszczę udanych zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow, ile dobra wszelakiego. Pomadka wyjątkowo piękna, a i fioletowy cień mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MAC wypuszczając ostatnio naprawdę dobre kolekcje niestety nie wpływa zbyt dobrze na kondycję portfela :/ ;)

      Usuń
  23. Tyle cukiereczków w jednym poście <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Cienie wyglądają obłędnie :-) Czuję się skuszona ;-)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger