sobota, maja 03, 2014

Neonowe plamy :)


Jakiś czas temu Ania z bloga B for Beautiful Nails rozbudziła moją uśpioną zimą miłość do neonów. Niezwykle rzadko widzicie na moim blogu cokolwiek innego niż jeden odcień lakieru, o - były gradienty raz czy dwa razy. Postanowiłam więc wrzucić tu mój pierwszy eksperymentalny manicure robiony tą techniką "na słomkę". 


Technika do prostych nie należy...Po nałożeniu lakieru bazowego, u mnie dwie warstwy białego bezdrobinkowego Flormaru nr 400 odczekałam aż baza wyschnie. Ja akurat postanowiłam na trochę pracochłonne zabezpieczenie palców taśmą klejącą aby zminimalizować zabrudzenia poza miejscem, gdzie powinny się one znaleźć czyli poza paznokciami. Niestety, nie do końca byłam w stanie to zrobić, czego wynikiem są zapaprane skórki i lakier w miejscach, z których nie potrafiłam go usunąć. Myślę, że przyda się jakiś pędzelek do usuwania tego typu zabrudzeń w przyszłości.... Pozaklejawszy palce, przeszłam do części głównej. Pokrojoną na trzy mniejsze części słomkę zanurzałam w lakierze neonowym i dmuuuuuchałam :D do upadłego. Nie udało mi się jeszcze wypracować odpowiedniej techniki dmuchania ;) stąd plamy na niektórych paznokciach wyszły ładniej, na niektórych zaś brzydko się zlały. Trudno, będę miała jeszcze okazję do ćwiczeń ;) 



Najsłabiej plamy ułożyły się na palcu serdecznym, najładniej według moich osobistych odczuć udało mi się zrobić palec wskazujący i mały. Przezornie zaczęłam zdobienie od ręki prawej, stwierdziłam, że jeśli lewą ręką sobie poradzę to prawa tym bardziej udźwignie temat ;) Po wydmuchaniu jednego koloru, przechodziłam do kolejnego. Po zaschnięciu "maziajków" pokryłam wszystko warstwą Seche Vite. Normalnie rzekłabym, viola! Ale tu jeszcze następował etap długiego i żmudnego czyszczenia wszystkiego dookoła - skórek, dłoni - z tym zdecydowanie było najwięcej pracy. Ale jak dla mnie efekt końcowy jest wart zachodu. Oczywiście - u mnie widać niezbyt dobrze doczyszczone skórki za co estetów najmocniej przepraszam, niemniej jednak proszę o łagodny wymiar kary ponieważ był to mój pierwszy raz z tą techniką i jeszcze nie do końca "kumam czaczę" ;) Obiecuję poprawę!


Daleko mu do ideału, jaki miałam w głowie tworząc to małe "dzieło". Ale zamysł był taki: na białą bazę nakładam dmuchając przez słomkę kolorowe neony w radosnych odcieniach. Powiem tyle, od nadmiaru wziewanych substancji rozbolała mnie głowa, ale efekt, utwardzony top coatem, podziwiałam kilka dni. Żal mi było zmywać. Myślę, że będę to chciała kiedyś powtórzyć - zdecydowanie. W roli głównej wystąpiły neonowe lakiery Color Club kupione jakiś czas temu w zestawie w TkMaxx, biały Flormar i Seche jako top. Co sądzicie o takich szaleństwach na paznokciach?


P.S. Wyniki rozdania postaram się ogłosić jutro, najdalej w niedzielę. Postaram się - co znaczy, że dołożę wszelkich starań, jednak obiecać nie mogę. Miejcie proszę cierpliwość :)  Podobnie rzecz się ma z komentarzami pod ostatnią notką. Miałam kilka dni z głowy ostatnio i nie nadążam ze wszystkim. Ale żadne pytanie nie pozostanie bez odpowiedzi! dzięki, że jesteście, to bardzo dużo dla mnie znaczy!

95 komentarzy:

  1. wow !! ekstra efekt :) ale roboty przy tym wiele :) super :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Za dużo roboty, ale efekt superancki! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasia, ja nie wiedziałem, że Ty takie cudne zdobienia potrafisz! Ukrywałaś się z tym : DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze? ja też nie wiedziałam :D

      Usuń
  4. Bardzo fajne zdobienie. Mnie brak cierpliwości:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki jest ten biały lakier z FLORMARU? Interesuje mnie czy dobrze kryje i czy nie robi smug?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu - lakier kryje bardzo dobrze w moim odczuciu - dwie warstwy wystarczyły do pełnego krycia bez smug i o ile samego solo nie wiem czy bym go nosiła (musiałabym latem wypróbować) o tyle będzie genialny jako baza pod wszelkie zdobienia, naklejki wodne itp :)

      Usuń
  6. Fajnie wyszlo. Tak wiosennie i slonecznie. Jak to mowia praktyka czyni mistrza :)

    OdpowiedzUsuń
  7. efekt "wow" a to znaczy, że jest wow :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny maziajkowy efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygladają te maziajki rewelacyjnie! Ale nie dla mnie taka zabawa. Nie mam nerwów ani cierpliwości :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja przeważnie też nie mam :D jak widać jednak, czasem mnie weźmie :D nie powiem, efekt mi się podobał więc motyw do powtórzenia :)

      Usuń
  10. Artystyczny nieład ! Podoba mi się bardzo !;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie też na neony wzięło :-) Fajny efekt tego mani, ale jak piszesz to dużo zamieszania podczas jego wykonywania. Co do doczyszczania to Inglot ma taki fajny precyzyjny mazak do usuwania niechcianych zabrudzeń z lakieru. Dodatkowo można dokupić i wymieniać zużytą końcówkę. Polecam bo to bardzo pożyteczny produkt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no coś za coś - roboty sporo ale efekt wart zachodu :)
      zastanawiam się czy są inne metody zabezpieczania skórek... jakimś łatwo ściągalnym klejem? albo oliwką? gdzies coś czytałam o tym ale za chiny nie mogę odnaleźć... :/
      hm tego typu mazak mam z essence, z wymiennymi końcówkami, musiałabym się przyjrzeć temu inglotowemu :)

      Usuń
  12. ale fajne :) mnie odstrasza trochę to oklejanie palców taśmą - ale i tak to lepsze niż zmywanie skórek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zastanawiam się jak to inaczej jeszcze zabezpieczyć :) jak coś wymyślę będę próbowała.

      Usuń
  13. zakochałam się w tych paznokciach! są cudowne, zrobiłabym takie, ale pewnie by się nie udały. są idealne po prostu :)

    lilac-fleur.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. łoooooooooooo jaaaaaaaaaacie <3

    OdpowiedzUsuń
  15. O raju, nie miałabym cierpliwości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooooj tam, jak się już zacznie to idzie szybko :)

      Usuń
  16. Ale efekt końcowy jest mega! Naprawdę rewelacja :) Też się pobawię w "dmuchanie"! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zachęcam :) wiele przy tym zabawy ;)

      Usuń
  17. bardzo mi się podoba splatter w Twoim wykonaniu :)
    wskazówka najładniej wyszła
    nie próbowałam jeszcze tej techniki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o! przyszła taka paznokciowa i od razu nadała odpowiednią nazwę technice :D
      oczywiście, że to przecież splatter mani :) jakoś mi to uciekło, dziękować! :)))

      Usuń
  18. Woooooo świetne! Tylko Ja zapewne robilabym to 5 godzin, a po 2 dniach by mi zeszło : ( a przy okazji ściany bym zachlapała : p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam. w sumie nawet nie zajęło to wszystko razem dużo czasu. Siedziałam sobie na luzaku i dmuchałam :) nie wiem z godzinę? to tyle co jeden odcinek "Na wspólnej" :D czy tam innego czegoś :)

      Usuń
  19. bardzo fajnie wyszły pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. O rety! Czyli w ten sposób robi się takie plamy!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetnie to wygląda! Fajnie, że plamki są jedne bardziej udane, drugie mniej, bo wyglądają przez to jeszcze piękniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. realistycznie ;) widać, że robił totalny laik w zdobieniu :)

      Usuń
  22. Piekny nielad artystyczny :) Ja zbieram sie d wyprobowania tej metody, moze w koncu rusze tylek :) w tym kierunku. Lakiery masz cudne. Neonki rzadza :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo podoba mi się taki efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny efekt, taki wakacyjny ! :) Ja nie miałabym ani cierpliwości, ani takich zdolności manualnych do takiego mani :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miaaaałabyś :) fajnie się to robi. żmudne, ale efekt jest sympatyczny!

      Usuń
  25. Przepięknie to wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Maziaje super, ale już widzę jak ja je robię...nigdy w życiu, bo wszystko byłoby w plamach;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. swoje robiłam nad serwetkami :) żadnych szkód nie odnotowałam :) dałabyś radę:)

      Usuń
  27. Super efekt, ja ostatnio w ogóle nie mam cierpliwości do malowania paznokci, maluję na jeden kolor i spokój :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Tego jeszcze nie próbowałam :) Zainspirowałaś mnie ! Już wiem czym się dzisiaj zajmę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie daj znać jak wyszlo :))

      Usuń
  29. podoba mi się ! najbardziej właśnie wskazujący palec. Muszę spróbować, akurat nudziaka mam na paznokciach więc baza jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o a to już w ogóle komfortowa sytuacja :) nic tylko dmuchać ;)

      Usuń
  30. Cudnie wyglądają paznokcie. Nigdy nie wpadłabym na to, jak je zrobić. Skórki wcale nie wyglądają źle.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mogłam przynajmniej oświecić Cię Iris :D dzięki! staralam się, ale jak czasem wlezie lakier w jakieś miejsce to ciężko go wywabić... :)

      Usuń
  31. Ale czad :) Musisz mnie nauczyć takich sztuczek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakbym tylko miała gdzie i kiedy to Ci takie mogę "tymy płuckamy" wydmuchać :)))

      Usuń
  32. Pięknie wyglądają takie pazurki :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Efekt jest świetny, a te neony cudne.

    OdpowiedzUsuń
  34. fajnie wyszło, muszę spróbować :) rzeczywiście najlepiej wyszły mały i wskazujący ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo chyba fajnie jak biały lakier trochę ze spodu widać :) tak czyściej jakoś :)

      Usuń
  35. Wow! Świetny efekt :) Ja nie mam zdolności do zdobienia paznokci... Ale Tobie wyszło pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale widzisz, ja też nie mam - aż w sumie jestem w szoku, że taki pozytywny odbiór tego zdobienia jest :) tzn ono mi się bardzo podoba, nawet mimo niedociągnięć :)

      Usuń
  36. Optymistyczne te twoje paznokcie. Na dzisiejszą, pochmurną pogodę jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na całą majówkę by się przydały :) smutno jakoś było :/

      Usuń
    2. Fajny sposób znalazłaś, nie powiem :)

      Usuń
  37. Pierwszy raz słyszę o takiej metodzie. Wyszło Ci rewelacyjnie! Mnie również wskazujący palec się najbardziej podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :))
      za mną chodziła od jakiegoś czasu ta metoda. do water marble się jakoś nie nadaję chyba, ale dmuchawki - czemu nie :)

      Usuń
    2. Ja do Water Marble nie miałabym cierpliwości ;)

      Usuń
  38. Świetnie wyszło! :) Myślałam kiedyś, czy nie dałoby się "zabezpieczyć" skórek na przykład kremem. Posmarować okolice paznokci pędzelkiem zamoczonym w czymś w stylu kremu Nivea, potem powinno się lepiej zmywać, tak na logikę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie nie wiem czy gdzieś ktoś nie robił zabezpieczenia na oliwkę, ale nie umiem znaleźć informacji na ten temat... bo z taśmą to kiepska sprawa, zawsze coś się pod taśmę dostanie.... może lepiej taki miękki plaster apteczny... o może to będzie lepiej zabezpieczało bo taśma jednak trochę sztywna jest...

      Usuń
  39. Świetny pomysł na pazurki na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  40. rewelacyjne paznokcie :) aż mnie naszła ochota na odświeżenie moich :))

    OdpowiedzUsuń
  41. Ciekawe zdobienie ;-) Muszę wypróbować tą technikę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Swietnie to wyglada. Kupilam niedawno bialy lakier, wiec moze pewnego dnia sie pobawie.

    OdpowiedzUsuń
  43. Super ci to wyszło :) ja muszę tak wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Prześlicznie, szkoda, że nie mam takich neonowych kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niekoniecznie muszą to być neony. :) dowolność w kwestii doboru kolorów :) mnie kusi coś z odcieniami zieleni albo fioletu i różu :)

      Usuń
  45. Wskazujący najpiękniej się prezentuje w moim odbiorze :))

    OdpowiedzUsuń
  46. na słomkę jeszcze nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Są super! Boskie, ale chyba dla mnie za praco chłonne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdyby tylko znaleźć jakiś dobry sposób na zabezpieczenie skórek i paluchów przed zabrudzeniami to taki mani nie jest wcale mocno pracochłonny :) tylko trzeba by znaleźć coś działającego...

      Usuń
  48. bardzo Wam dziękuję za tyle pozytywnych komentarzy! jestem w wielkim szoku, w szoku byłam po opublikowaniu tej notki bo co chwila moja komórka ożywała informując o kolejnych komentarzach :)) cieszę się ogromnie, że efekt ten Wam się spodobał, n ie ukrywam, że motywuje mnie to do dalszych eksperymentów więc bójcie się ;) hehe
    Dzięki!!!

    OdpowiedzUsuń
  49. Z neonami niezbyt się lubię - w zasadzie prawie wcale. Jednak na białym tle osiągnęłaś miły dla oka efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Są świetne! Baaaaaaaaaaaardzo mi się ten efekt podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  51. nie spotkałam się jeszcze z tak estetycznymi plamami na paznokciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ale fajny pomysł z tym dmuchaniem, też spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Fajnie Ci to wyszło. Bardzo ciekawe lakiery. Zazdroszczę Ci paznokci. Ja nawet takich nie umiem wyhodować, bo i tak jakiś zawsze się ułamie, zadrze lub tym podobne :(

    OdpowiedzUsuń
  54. Jak na pierwszy raz - rewelacja! :)
    U mnie lakier był wszędzie, tylko nie na paznokciach :P
    Teraz mam patent, nie dmucham ustami, tylko taka gruszką gumową (do kupienia w aptece)

    OdpowiedzUsuń
  55. Super to wygląda na paznokciach mi by raczej coś takiego nie wyszło... ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. ale CI to ładnie wyszło *.* i te plamki takie kształtne, rozbryzg ładny. No szacun :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger