środa, maja 07, 2014

MAC - nowości kwietniowo-majowe


Przełom kwietnia i maja obfituje w MAC w nowe kolekcje - na stronie maccosmetics.pl naliczyłam ich aż 9! Można z radości zwariować! Ja na moje zakupy wybieram się w weekend, ale już co nieco z nowości do mnie dotarło i chciałam Wam je dzisiaj zaprezentować. Tuszowi Studio Sculpt poświęcę osobny post bo skubany na to zasługuje :D Tymczasem pozwólcie, że rozpocznę prezentację :) Będzie to prezentacja produktów połączona ze wstępnymi obserwacjami - to nie jest pełna recenzja, ale chciałam Wam napisać kilka słów o tych produktach zanim znikną z półek, bo wszystko to są kosmetyki z kolekcji limitowanych!

Patentpolish lip pencil to MACowa odpowiedź na wszelkiego rodzaju kredki do ust w rozmiarze jumbo. To gruba wysuwana kredka-ołówek. Na usta nakłada się ją banalnie łatwo, jest bardzo mocno kremowa a jej formuła, przynajmniej w pierwszym odczuciu i w przypadku odcienia, który mam czyli Patentpink jest bardzo bogata i z gatunku tych bardziej pielęgnujących.


Niestety - odcień nie jest do końca mój, opisany przez MAC jako "liliowy" i w zasadzie nic tu więcej nie trzeba dodawać. Jest bardzo chłodny, w świetle dziennym na mnie dosłownie odrobinę zbyt chłodny. W świetle słonecznym i sztucznym jest zdecydowanie piękniejszy. I zwykle niestety z takimi odcieniami jest tak, że przy fotografowaniu już w ogóle robią się chłodne i trupie. Na żywo jeszcze by uszły... Niemniej sama formuła jest ciekawa i z chęcią przyjrzę się bardziej "kasiowym" kolorom.



Kolejnym doustnym produktem jaki trafił do mojej kosmetyczki jest błyszczyk z kolekcji Alluring Aquatic w odcieniu Water Deities.. Ach jak bardzo podoba mi się ta kolekcja! To coś niesamowitego, co MAC zrobił z opakowaniami kolekcji Alluring Aquatic. Jestem MACowym starym wyjadaczem, widziałam już sporo kolekcji limitowanych, od 7 lat kocham MACa i chyba jeszcze tak bajeranckich opakowań nie widziałam! Zarówno opakowania zewnętrzne jak i części bezpośrednich opakowań są w morskim odcieniu a pokrywa je trójwymiarowa imitacja kropelek wody. K O C H A M!


Sam błyszczyk to klasyczny lipglass - lekko klejący, zdecydowanie bogatszy w konsystencji, trwały i pielęgnujący. Na moich ustach nawet, kiedy się "zje", zostawia delikatną powłoczkę, która sprawia, że usta nie są wysuszone. Odcień Water Deities opisany jest jako lekko brązowy róż. Błyszczyk w świetle dziennym jest, rzekłabym, bardzo normalny. W świetle słonecznym za to (a pamiętajmy - to kolekcja letnia, więc przeznaczona na słoneczne dni) dzieje się magia! Usta mienią się miliardem mikrodrobinek, to bardziej shimmer niż drobiny, ale jest go sporo więc efekt na ustach jest dość wyraźny. Sądzę, że do wyrazistego makijażu oka sprawdzi się doskonale.




Szminka Red Balloon to ostatni doustny bohater bieżącego posta. Z kolekcji Playland to właśnie na nią stawiałam! Choć w nazwie ma czerwień, tak naprawdę Red Balloon to ciepła malinowa fuksja. W dodatku jest to moje ukochane wykończenie Amplified = kolor, kremowa konsystencja, mocna pigmentacja, świetna trwałość i pielęgnacja w jednej szmince! Czego chcieć więcej?



Cienie z kolekcji Studio Sculpt Shade and Line niezbyt mnie ciągnęły, aby być z Wami całkiem szczerą. Uważałam je za takie trochę dziwadełka. Zwróćcie jednak uwagę, że piszę to w czasie przeszłym. Dlaczego? Ano dlatego, że cienie trochę mnie do siebie przekonały. Każde pudełeczko jest skomponowane z trzech części: dwóch cieni do powiek i matowego linera w różnych kolorystycznych kombinacjach.


Na liner jeszcze nie znalazłam innego sposobu jak tylko wtarcie go na sucho nad linią rzęs krótkim zbitym pędzelkiem. Nie powalił mnie na kolana ale liczę na jakieś fajne wskazówki od moich znajomych MACówek. Natomiast cieniami z dwójki Ebony Blend jestem baaaaardzo pozytywnie zaskoczona! Ok, być może skrząca biel nie jest jakaś odkrywcza, niemniej takich odcieni nigdy za wiele, idealnie sprawdza się pod łukiem brwiowym czy w zewnętrznym kąciku oka. Natomiast szarość... Nie jestem wielką fanką srebrnych szarości. Ta na szczęście jest bardzo niejednoznaczna, ma w sobie odrobinę fioletu, bardzo podoba mi się na powiece.


A w makijażu prezentuję Ebony Black poniżej. Na pierwszym zdjęciu cała górna powieka jest zrobiona tym trio - szarość, roztarta bielą i nad linią rzęs matowa czerń ze środka. Na pozostałych zdjęciach do szarości i bieli dodałam trochę turkusu - ot takie dziwaczne zestawienie - a do tego turkus na dole, turkus na rzęsach ;) Zobaczcie co dzieje się z tą szarością w słońcu! Piękna!




Co sądzicie o nowościach, jakie na sezon wiosenno-letni proponuje nam MAC? Osobiście nie moge się już doczekać wizyty w salonie i ogromnego MACania! Wpadło Wam coś w oko?

70 komentarzy:

  1. Boziu Boziu Boziu....... jakie cudowne produkty *.*
    wszystkie są świetne <3
    Ale najchętniej zgarnęłabym 1 szminezczkę i cienie <3 *.*
    Nic jeszcze z Maca nie miałam, ale planuje :D

    OdpowiedzUsuń
  2. szminka najlepsza zdecydowanie ;)
    masz bardzo ładne usta :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Same wspaniałości, ale pomadka Red Balloon najpiękniejsza. Aj marzy mi się w ogóle jakaś szmineczka z MAC'a, może kiedyś się dorobię. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście sinawo wyszła ta kredka na ustach. Za to pomadka Red Ballon jest niesamowita :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety, nie jest mi zbyt dobrze w tego typu odcieniach :/ pewnie niektóre z Pań będą fajnie odświeżały, ale u mnie mam wrażenie bardzo gaszą.

      Usuń
  5. Prześliczne kolory i makijaże. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba najbardziej spodobała mi się szminka :) Ma boski kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szminka cudowna! A faktycznie nie taki kasiowy kolor tej kredki, trochę cie gasi : (

    OdpowiedzUsuń
  8. Opakowania tej wodnej kolekcji są niesamowite.
    Pomadka na zdjęciu w opakowaniu wydaje mi się bardziej czerwona/pomarańczowa, a na ustach prezentuje się zupełnie inaczej. Dużo korzystniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę Anetko, że to przez ten bez. Trochę inne tło dał i szminka zrobiła się cieplejsza. Zdecydowanie kolor jest bliższy temu, co na ustach. :)

      Usuń
  9. Red balloon cudna, bardzo moj kolor, ale wykonczenie nie moje tzn boje siego kupic. Mam Iimpassioned I okropnie wysusza mi usta.nierowno schodzi...kicha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widzisz a u mnie nic z tych rzeczy się nie dzieje, mało tego, Amplified nadzwyczaj sobie cenię. Nie wysuszają moich ust, zjadają się co prawda od środka, bo są dośc kremowe, ale ponowna aplikacja nie sprawia problemów.
      Impassioned jest w formule według mnie chyba mocniej kremowa.

      Usuń
  10. Poproszę wszystko oprócz cieni ;D ja niestety nie mam Maca nigdzie w pobliżu ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety, ja równiez nie mam :/ do najbliższego ponad stówka. Ale zawsze zostaje sklep online :)

      Usuń
  11. Red Balloon piękny no i zdecydowanie to jest Twój kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z przedmówczynią :)

      Usuń
  12. Zakochałam się w kolorze tej ostatniej szminki, chociaż to może za sprawą kształtu Twoich ust tak mi się podoba :P :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Red Balloon jest piękna, to na pewno :)

      Usuń
  13. Te Twoje makijaże są cudowne, takie normalne, nieprzerysowane i nie poprzerabiane, człowiek wie gdzie co położone i można spapugować :) a nowości wspaniałe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, niezmiernie mi miło :) bo historia moich makijaży jest prosta. Mam nowość. Idę do pracy. Próbuję użyć nowości tak, żeby miała ręce i nogi. :) To wszystko makijaże na co dzień. a przerabiać nie umiem bo ... sierota ze mnie ;/ pewnie dałoby się je ładnie podkręcić... Ja jedynie czasem podkręcam kontrast leciutko i rozjaśniam. Bo nie zawsze warunki do focenia są idealne.

      Usuń
  14. Szminka ma świetny kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szminka po prostu robi tak ogromne wrażenie, że na resztę nie zwracam uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  16. Szminka Red Balloon rzeczywiście świetna! Piękny kolorek:)

    OdpowiedzUsuń
  17. A mi się kolorki podobają, ten "chłodny " liliowy też:)
    Oczko bardzo ciekawie zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) czasem lubię pokombinować z dziwnymi zestawieniami :)

      Usuń
  18. Ostatnia pomadka mój faworyt ! Nie mogę się oprzeć od napisania Ci że, tak chwilę zatrzymałam się na Twoim zdjęciu i powiem Ci że masz tak nietuzinkowy wyraz twarzy, tak intrygujący i pełen tajemnic !! :) Dawno nie widziałam takiej buźki !!! :))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem Ci, Paula, że pierwszy raz usłyszałam tego typu komplement. Strasznie nie lubię pozować do zdjęć, na wszelkich spotkaniach, wydarzeniach, itp zawsze unikam fotografów ;) tym bardziej jest mi miło :) dzięki!

      Usuń
  19. Zazdroszczę, mi się marzy ciągle szminka Rebel od MACa, ale to w chwili obecnej jedynie marzenia...

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne nabytki. Bardzo byłam ciekawa tych kredek do ust, ale w sumie najbardziej spodobała mi się pomadka Red Ballon. Przyznam szczerze, że jestem trochę rozczarowana Macowymi kolekcjami, bo zauważyłam ,że coraz więcej kosmetyków ze stałej kolekcji ubranych w nowe opakowania trafia do sprzedaży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ano Aga, marketing... choć czasem to dobrze... zbliżają się taaaaaaaaaaakie kolekcje, że aż się cieszę, że dwa z sześciu cieni mam już bo musialabym kupić wszystkie a tak "tylko" 4... ;)

      Usuń
  21. Śliczna jest ta pomadka Red Baloon ! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. cienie totalnie nie moje kolory ale szminki piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mnie się ta kredka do ust bardzo podoba i myślę, że Ci pasuje, ale jeśli się w niej źle czujesz to nie ma o czym mówić ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ona jeszcze nie jest tak totalnie zła. Mooooże i to nie mój klimat do końca, ale jedną taką też warto mieć :)

      Usuń
  24. błyszczyk i pomadka - wow - piękne ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Szmineczka- wow! Kolor idealny dla mnie :D Chetnie bym taki odcień znalazła w swojej toaletce :) P.S. Przy okazji zapraszam do wzięcia udziału w rozdaniu na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten błyszczyk wygląda pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  27. szminka Szminka Red Balloon! <3 cudownie u Ciebie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Te bąbelkowe opakowanie są fantastyczne!
    Pięknie Ci w tym fioletowym oku *.*

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale Ci zazdroszcze tej pomadki:))) Cudnaa, ja dzisiaj poprobuje reszty:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Pooodoba mi się wszystko ! Najbardziej chyba błyszczyk i szminka Red balloon :)

    OdpowiedzUsuń
  31. najbardziej mi się podoba szmineczka :) piękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Red Balloon baaardzo kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Błyszczyk bardzo mi się widzi :)

    OdpowiedzUsuń
  34. ta,ta srebrna szarosc jest cudna!

    OdpowiedzUsuń
  35. Ostatnia pomadka powaliła mnie kolorem, rewelacja! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Najładniejszy kolor ma szminka, pozostałe trochę za jasne. Cienie bardzo ładnie komponują się z turkusem. Ostatnie zdjęcie jest świetne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo te jasne mnie rozjaśniają za bardzo nie? też tak sądzę :D ja to muszę z przytupem !
      Dziękuję ślicznie!

      Usuń
  37. Mam wrażenie, że na Twoich ustach wszystko dobrze wygląda :D Z nowości MAC najbardziej podobają mi się.... opakowania wodnej kolekcji :D i bronzery, są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ta szminka mnie urzekła ;) Wygląda świetnie na Twoich ustach! ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Red Balloon jest cudowna! <3 i Twoim ustom w niej pięknie :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Kochana czy już były wyniki konkursu? :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Red Balloon i cienie do powiek - CUDEŃKA <3

    OdpowiedzUsuń
  42. Wspaniałe łupy, bardzo podoba nie się pomadka Red Balloon :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Malinowa szminka i cienie najbardziej mi się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Szminka jest przepiękna!
    Natomiast kredka zupełnie nie pasuje kolorystycznie do mojego typu urody..\nie wyglądam dobrze z takimi odcieniami na ustach :P

    OdpowiedzUsuń
  45. uwielbiam Twoje piękne usta :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Wszystkie produkty super :) bardzo kolor szminki mi się podoba i aż mam ochotę pojechać do sklepu coś z Maca kupić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz nie trzeba nawet jeździć. Jest sklep online. Warto zerkać i zapisać się na newsletter, bo przeważnie od połowy/pod koniec miesiąca robią darmową wysyłkę każdego zamówienia. Czyli praktycznie jakby w salonie kupić :)

      Usuń
  47. Wow Jestem zakochsna w porduktach Mac w zeszłym tygodniu kupiłam pomadkę Matte Pink Plaid.<3 jest niesamowita:) Bardzo podobają mi się twoje zdjiecia masz moze konto na Dresscloud.pl? jesli nie to myśle że portal ci sie spodoba:) Twoje zdjecia pewnie zrobiły by furorę:) Pozdrawiam Kochana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej! nie mam tam konta, za to można mnie śledzić na Instagramie :) kasiaj85 :) nick taki jak na blogu :) zapraszam!
      cieszę się, że kolejna MACoholiczka w rodzinie :)))

      Usuń
  48. Ta pomadka jest śliczna. Jednak ta kredka wzbudza we mnie obawy

    OdpowiedzUsuń
  49. Ta druga szmineczka ma cudny kolor, już wpadł mi w oko :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Podoba mi się i szminka i błyszczyk, udane bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. fajowe zdjęcia i masz piekne usta;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  52. nie wiem jak to sie ostatnio dzieje, ale jakoś na śmierć zapominam odpowiadać na komentarze przy niektórych postach.. chyba jestem tak zaaferowana pisaniem kolejnych, że nie ogarniam świata! Dziękuję za Wasze komentarze! na wszelkie pytania konsekwentnie odpowiem. To chyba przez te wyjazdy majowe.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger