wtorek, marca 18, 2014

Golden Rose Holiday 61


Ostatnio zastanawiałam się, co mnie właściwie tak urzeka w piaskowych lakierach. Doszłam do wniosku, że są to trzy rzeczy, o których pokrótce Wam zamierzam powiedzieć. Bardzo pokrótce, bo zaraz po opisie chcę Wam dokładniej pokazać kolejny piasek z Golden Rose który kupiłam jakiś czas temu. Teraz idealnie wpasuje się w wiosenne trendy :)

Po pierwsze, jak dobrze wiecie, nie przepadam za zrobieniem paznokci bo... nie umiem tego robić :D Może prawą ręką wykonam jeszcze jakiś wzorek na lewej, ale kiedy mam to zrobić odwrotnie to nie ma szans. Dlatego czasem sięgam po lakiery, które same w sobie są ozdobne, inne. Trochę shimmeru, błysku, dla odmiany matu. Czemu nie. Lubię też od czasu do czasu użyć glitterów albo lakierów z innego rodzaju drobinkami (jak choćby te nakrapiane "jajeczne" Illamasqua KLIK lub najświeższa propozycja Models Own, o której niebawem). W ten sposób szybko, łatwo i przyjemnie przyozdabiam paznokcie. Jeśli chodzi o piaski - nieważne które wykończenie wybierzemy, czy to bardziej kremowe, czy też dyskotekowo-błyskotkowe, efekt na paznokciach będzie zwracał uwagę.

Po drugie, zmywanie. Piaskowe lakiery mają nad brokatami tę przewagę, że nie wymagają zmywania metodą "na folię" (kto nie wie jeszcze o co chodzi, tego zapraszam do Spooky Nails na tutorial: KLIK). Dla tych, którzy nie mają cierpliwości do zmywania brokatów ale chcą aby paznokcie były ozdobione, błyszczące, migoczące - piaski są świetną alternatywą, bo uwierzcie mi na słowo - wystarczy tylko przyłożyć nasączony zmywaczem wacik, potrzymać kilkanaście sekund i voila! Naprawdę. Jeśli ktoś jeszcze nie spróbował piasków bo boi się zmywania - przetestowałam trochę tych lakierów, z wykończeniem kremowym, shimmerem czy wręcz tych mocno drobinkowych - żadne z nich nie sprawiały mi kłopotów podczas zmywania.

I w końcu trzecia cecha piasków, którą bardzo sobie cenię - szybkość manicure. Lakiery te nie wymagają top coatu, cały ich urok w chropowatym efekcie tak więc odpada jedna warstwa przy malowaniu. Poza tym czas wysychania w przypadku piaskowych lakierów jest dużo szybszy niż w przypadku lakierów "tradycyjnych". Tak więc kiedy potrzebuję efektu "na już", sięgam po piasek.

A teraz prezentacja koloru 61 (jaka szkoda, że nie mają nazw). Jest to żywy, wibrujący kobalt, z minimalnie fioletowym refleksem w postaci niesamowicie drobnego delikatnego shimmeru. Ten shimmer jest praktycznie niewidoczny, tylko w mocnym słońcu, którego akurat jak na złość brakowało, gdy robiłam zdjęcia... Niesamowicie podoba mi się ten odcień niebieskiego. Lakier kryje przy dwóch cienkich warstwach, nie barwi paznokci. Polecam go z całego serca bo na sezon wiosenno-letni będzie po prostu perfekcyjny!

 




48 komentarzy:

  1. Piękny jest ten piasek :) Haa, ja też mam zawsze problem z pomalowaniem prawej ręki:) Nerwowa atmosfera mi towarzyszy podczas trzymania lakieru w lewej ręce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha no coś w tym jest :) chociaż nie, w sumie normalnie pomalować to pomaluję, bez problemu ale już zrobić cienkim pędzelkiem dwie kreski lewą ręką - to już problem...

      Usuń
  2. śliczny kolor, ale ja powoli odchodzę od piasków, miałam kilka i w ogóle nie korcą mnie kolejne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja bardzo późno sięgnęłam po piaski, od początku mnie nie kręciły czyli mam dokładnie na odwrót :)

      Usuń
  3. Bardzo ładny kolorek, podoba mi się niesamowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny smerfowy kolor. Ale marki Golden Rose nie lubię. Na 3 zakupy 2 buble i pomimo złożenia oficjalnej reklamacji firma olała sprawę. Smuteczek :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co się z nimi działo? Które produkty Cię zawiodły?
      nie mam za dużo produktów tej marki, lakiery, dwa błyszczyki i teraz matową szminkę. Lakierom nie mam absolutnie nic do zarzucenia...

      Usuń
    2. Jeden lakier taka cudna brzoskwinia ( w słoiczku tylko ) ,trzeba było nałożyć 5-6 warstw żeby miał jakiekolwiek krycie i wyglądał tak cudnie jak w słoiczku. Ech....im więcej warstw kładłam tym gorzej wysychał. A ostatni zakup tzw Top Coat z serii 3D Glaze taki jak połamana płyta CD. Drobinki nie przyczepiają sie do lakieru tylko odpadają, co stresuje tym bardziej jeśli przygotowuje się posiłki, a po nałożeniu TOP COATU, po ok 5-6 godzinach (podczas których każdy przyzwoity lakier wysycha) przepięknie odciaska się na paznokciach kołdra i wszelkie inne niespodzianki. Przy okazji reklamowania produktu na stoisku dowiedziałam się,że po pierwsze firma nie uznaje reklamacji jeśli produkt był otworzony lub użyty (WTF???), po drugie top coat wcale nie służy do utwardzenia i zabezpieczenia lakieru............... pozostawiam to bez komentarza. Poradzono mi złożyć reklamację na stronie producenta, dzisiaj mijają już ponad 2 tygodnie i nic!!!! Klientką tej marki to ja już w życiu nie będę choćby nie wiem co.

      Usuń
  5. Ja za piaskami nie przepadam, ale ten kolor jest cudny, iście wakacyjny:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam piaski mam ich sporo a i tak chcę jeszcze więcej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie :) to jedne z tych, co nie można jakoś przestać kupować jak się w nie raz wpadnie :)

      Usuń
  7. Kolorek jest wspaniały ;) Nie mam jeszcze piasków w takiej tonacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękny jest na lato idealny ! <3 a piaski ostatnio uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudny ;) ostatnio coś mnie do niebieskiego ciągnie ;> a i piaski lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze powtarzam ze piaskow nigdy za wiele. Niestety, sama nie wiem dlaczego na tego nigdy do tej pory nie zwrocilam uwagi ; (

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor przepiękny,będę usiała go kupić.Muszę i już :) Będzie świetnie się prezentował na opalonych dłoniach w lato :) Nie wiem jak to się stało że nie mam ani jednego piaska w swojej kolekcji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie, potwierdzam :) takie kolory na lato są genialne :)

      Usuń
  12. Piękny jest! Sama mam właśnie na pazurach piaskowy lakier :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękny kolor. Może się w niego zaopatrzę?

    OdpowiedzUsuń
  14. Również uwielbiam piaskowce - nie widać na nich smug, a jednocześnie pięknie ozdabiają nasze paznokcie. Nie trzeba mieć żadnych wielkich umiejętności, by nasze paznokcie pięknie wyglądały. :)
    Z piaskowców GR podoba mi się pudrowy róż - mam nadzieję, że uda mi się w niego zaopatrzyć. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to to, dokładnie, zero smug to też wielka zaleta! :)

      Usuń
  15. piekny! uwielbiam piaskowy efekt na paznokciach! sama mam jednak tylko jednego piaskowca, bo i tak najczęściej sięgam po kremówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ale zawsze jakiegoś tam warto mieć w zanadrzu :)

      Usuń
  16. Za piaskami co prawda nie przepadam jakoś szczególnie, ale ten chabrowy odcień mnie zauroczył :) Teraz co prawda noszę mroczną hybrydę na pazurkach, ale kto wie, kto wie... może się skuszę na taki wiosenno letni kolorek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pokażesz mhroczną hybrydę? :)))

      no ja piaski lubię, pewnie, że nie codziennie ale czasem mnie nachodzi na nie ochota :)

      Usuń
  17. Piękny niebieściak , nie moje wykończenie ale kolorek już bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piaskowe lakiery podziwiam tylko na paznokciach u innych dziewczyn.
    Sama preferuję raczej klasyczne kremowe wykończenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a pewnie - to trzeba lubić, i czuć się w nich :) nic na siłę :)

      Usuń
  19. O jejciuuuu <3 Boski kolorek !!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. mam ten lakier i uwielbiam malować nim paznokcie :) świetnie się sprawdza, kiedy robię to w tzw. locie i nie mam czasu na czułości. no i intensywność koloru jest idealna!
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  21. lato na dłoniach normalnie <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Sam kolor ladny, ale jako piasek mi sie nie podoba :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Średnio przepadam za niebieskimi lakierami, ale ten wyjątkowo mi się podoba :) Lubię takie piaskowe wykończenia

    OdpowiedzUsuń
  24. Niebieskościom na paznokciach mówię nie:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zupelnie nie dla mnie niedosc ze niebieski to jeszcze piasek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tyle nieszczęścia w jednym lakierze? :)
      nie ma uniwersalnych produktów :) życie :)
      ja to chyba każdy możliwy odcień na paznokciach toleruję, może oprócz jasnych mlecznych ze względu na skórki...

      Usuń
  26. dziękuję za Wasze wszystkie komentarze :)
    lubię znać Wasze zdanie i zawsze zachęcam do komentowania :))
    p.s. miło, że po przerwie nadal tu jesteście :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękny manicure :) Bardzo podoba mi się takie wykończenie w połączeniu z tym odcieniem :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger