poniedziałek, listopada 25, 2013

Organics Beauty - Camellia Oil Control Shampoo

W czerwcu miałam wielką przyjemność uczestniczyć w spotkaniu zorganizowanym przez wspaniałe Warszawianki, autorki blogów:

Dziewczyny stanęły na wysokości zadania, organizując całą imprezę, w trakcie której odwiedzili nas przedstawiciele kilku znanych (i mniej znanych) i lubianych marek kosmetycznych. Miałyśmy okazję posłuchać krótkich prelekcji na tematy jakże bliskie naszym sercom ;) a także obejrzeć proces tworzenia pachnących kosmetyków do pielęgnacji ciała. Kolejne Igraszkowanie już niebawem :)))) Nie mogę się doczekać aby znów zobaczyć te cudne znajome twarze!


A tymczasem dzisiaj chciałabym Wam napisać o szamponie marki O'Right do włosów przetłuszczających się. Taką wersję po badaniu skóry głowy dobrały dla mnie na Igraszkach Panie z Organics Beauty. Muszę przyznać, że do wszelkiej pielęgnacji włosów pod szyldem "eko" podchodzę trochę sceptycznie. Lubię pieniące szampony, lubię poślizg jaki dają mi te wszystkie silikony i inne, na których - bez bicia się przyznaję - nie znam się za dobrze. Niemniej jednak całokształt filozofii marki zachęca, aby przynajmniej dać szansę tym produktom. Eko tutaj jest niemal wszystko: począwszy od biodegradowalnej butelki, przez nadruki wykonane tuszem na bazie soi, na składzie szamponu skończywszy. A - jako dodatkowy bajer - podobno w butelce ukryte jest nasionko :) Kiedy już skończymy używanie produktu, można butelkę zakopać i czekać na własne drzewko! Oczywiście, zamierzam to przetestować, więc spodziewajcie się editu posta za kilka(naście) lat ;)


Biodegradowalna butelka szamponu przypomina mi trochę butelkę jakiegoś alkoholu, zresztą było to także pierwsze skojarzenie jakie nasunęło się mojemu mężowi (nie, nie jesteśmy patologią, ja nawet powiedziałabym stronię od alkoholu, tak tylko, żeby nie było niejasności). Jest wygodna, nie wyślizguje się z dłoni. Pod ostrym światłem można zobaczyć ile jeszcze w środku zostało zawartości, choć w normalnym dziennym świetle jest to utrudnione. No i korek. Z jednej strony - fajny gadżet, bo nadaje butelce charakteru. Jednak jest dość ciężki do ściągnięcia z butelki, nawet na sucho, a co dopiero kiedy nasze dłonie są już mokre. Dlatego ja mój nakładam tylko delikatnie na sam czubek butelki :)


Jak głosi etykieta, 97,7% szamponu to natura. Konsystencję tego produktu określiłabym jako wodnistą. Na szczęście nie wylewa się go zbyt dużo na raz. A już niewielka ilość wystarczy, żeby na moich włosach powstała gęsta pachnąca piana,
Szampon pachnie obłędnie! Jakkolwiek dziwnie to zabrzmi, na pierwszy niuch wydał mi się przyjemnie ogórkowy (niektóre ogórkowe zapachy mnie mdlą, to nie jest moja najukochańsza nuta, ale ten zapach jest śliczny). Jednak po kilku użyciach zorientowałam się, że to zapach świeżych kwiatków. Bardzo rozkoszny, czuć go na włosach w trakcie mycia i zaraz po nim, jednak szybko znika lub też po prostu przestaję go czuć... Być może na dłuższych włosach utrzymałby się dłużej, lub też byłoby go łatwiej wyczuć.
Moje włosy są po nim rewelacyjnie odświeżone, czuję, że idealnie domywa wszystko co powinien: nie ma problemu ze zmywaniem produktów do stylizacji typu pasta CHI lub guma z Joanny. Jednocześnie jest przyjemnie łagodny, nie swędzi po nim skóra głowy, włosy są lekkie i łatwo się rozczesują. Do samego wieczora pozostają puszyste i miękkie.


Jedyna "wada" jaką ten szampon ma to cena... Za butlę 400ml zapłacić bowiem musimy 84zł. Powiem Wam jednak, że już szykuję fundusze na kolejną butelczynę... i myślę, że tym razem będzie to szampon z różą - nie wiem jeszcze czy z tą w wersji szampańskiej czy purpurowej ale marzy mi się, żeby różany aromat towarzyszył mi co rano :) I na pewno zdam Wam relację z jego stosowania.

Podsumowując, bardzo przypadł mi do gustu ten produkt a firma Organics Beauty zaintrygowała mnie swoją ofertą. Marzy mi się zestaw szampon + odżywka lub olejek... Ale to poczekamy do kolejnej okazji ;) Dodatkowo wysyłka jest dość droga, bo jedyną dostępną na razie opcją jest kurier... Nie ma się co dziwić, w końcu to firma nastawiona bardziej na współpracę z salonami fryzjerskimi, niż z indywidualnym klientem. Choć nie ukrywam, że nie obraziłabym się na tańszą wysyłkę np InPostem... Listę salonów, w których stacjonarnie możecie zakupić produkty Organics Beauty znajdziecie na ich stronie internetowej (KLIK).

 Dla znających się - skład:



33 komentarze:

  1. szkoda, że taki drogi.. :( ale cóż, niedługo święta, jakieś prezenty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cena jest spora, ale używam go już ponad miesiąc i jeszcze zostało pół butelki. A naprawdę sądzę, że spokojnie podobną ilość można używać do dłuższych włosów bo pieni się świetnie :)

      Usuń
  2. Muszę przyznać, że mnie zaciekawił. Jednak ta cena...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jest to spory minus, ale mnie akurat cena nie jest w stanie zniechęcić i mimo, że tę butelkę dostałam, to z pewnością kupię kolejną całkiem niedługo. Intrygują mnie też te różane olejki... <3 mogą czasem być rewelacyjne...

      Usuń
  3. Mam ten sam tzn Camelie i nei jestem z neigo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co głowa to inne wymagania :)
      a możesz napisać co Ci w nim nie pasuje? czy tak po prostu całokształt?
      Dla mnie to jeden z fajniejszych szamponów jakie miałam okazję używać, obok L'Occitane. W kolejce czekają jeszcze dwie sztuki Klorane.

      Usuń
  4. ponad 80 zł za szampon to dla mnie ostre przegięcie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko: to co dla jednych jest ostrym przegięciem nie jest nim dla innych. Lubię moje włosy i lubię je traktować z miłością, bo potem mi się odwdzięczają dobrą kondycją i komplementami mojej fryzjerki :)
      Ludzie puszczają z dymem albo przelewają w kieliszki na imprezach więcej kasy niż te 80zł ;) ja moje kolejne 80zł zamierzam ulokować w kolejnym szamponie :)

      Usuń
  5. Cena za wysoka biorąc pod uwagę ile ja szamponu zużywam na moje włosy, przy takich krótkich jak Twoje pewnie bym się nie wahała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, że mają jeszcze butle 1000ml, pewnie wychodzą korzystniej, ale niestety na stronie niedostępne, tylko w salonach... Powiem Ci, że pamiętam z czasów jak miałam włosy za łopatki, że brałam tyle samo zwykłego szamponu co teraz na krótke... a ten robi naprawdę szałową pianę, więc śmiem zaryzykować, że powinno Ci również na długo wystarczyć, Ale rozumiem, że w ciemno tyle $$ wydać jest truuudno :/

      Usuń
  6. Bardzo fajny produkt, raz na jakiś czas można sobie pozwolić na taki luksusowy szampon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie to jest kwestia raz na dwa miesiące, więc spokojnie mogę wysupłać trochę więcej kasy zwłaszcza, jeśli produkt mnie tak zadowala :)

      Usuń
  7. jak zawsze fajne rzeczy to tylko w Polsce :/ i jak zawsze nie mam do nich dostępu :( szkoda bo mnie zainteresowałaś nim...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zobacz, a ja zawsze myślę odwrotnie... U Ciebie debenhamsy, bootsy i inne dobra.. i Naked 3... ehhh.

      Usuń
  8. Chętnie przyjrzę się szamponom Organics Beauty, skoro w ofercie tej marki można znaleźć kosmetyki pachnące różami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem ich ogromnie ciekawa, czy naprawdę będą takie aromatyczne - bo przyznam szczerze, że różany aromat to obok bergamoty jeden z moich ulubionych... :)

      Usuń
  9. Najważniejsze, że się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie znam szamponów z tej firmy ale skoro twierdzisz, że nie podrażnia skóry głowy to będę musiała się za nim rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doniu mojej skóry głowy nie podrażnia, trudno mi ręczyć za głowy Wasze :) ale sądzę że przy tak łagodnym składzie prawdopodobieństwo jest niewielkie...

      Usuń
  11. Faktycznie drogi no i ten koreczek. Jednakże uważam, że jeżeli kosmetyk jest naprawdę dla nas dobry to czasem warto wydać więcej ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie - całkowicie się z tym zgadzam :) jeśli oczywiście można i fundusze na tym nie ucierpią. Jasne, nie obraziłabym się jakby kosztował mniej... wiadomo. Ale jak się nie ma co się lubi... ;)

      Usuń
  12. Często wolę wydać więcej za coś co faktycznie się sprawdza. Czekam więc na edit posta czy to drzewo wyrosło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :) no - nie wiem w sumie jak długo rośnie drzewo ale zamierzam to sprawdzić :) tylko pewnie będę musiała poczekać do wiosny... nawet nie wiem kiedy się drzewa sadzi :D

      Usuń
  13. A mnie już dawno zaintrygowały te kosmetyki, jednak cena jest zaporowa ;/ Na razie szukam pielęgnacji włosowej idealnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jest niestety... ale też za coś się płaci i to nie jest tylko bajer w postaci nasionka ;)

      Usuń
  14. idę zobaczyć ofertę:p a możliwość zasadzenia drzewka fajna sprawa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. całkiem, prawda? :) ja na bank to przetestuję :))) lubię takie bajery :)

      Usuń
  15. Ładna butelka, ale cena nie dla studentki :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja się tak zraziłam do szamponów z Organique, że nie mam ochoty już próbować żadnych naturalnych wynalazków :-(

    OdpowiedzUsuń
  17. I have wanted to post something like this on my webpage and you gave me an idea. Thank you.
    jeux de fille

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger