czwartek, października 10, 2013

Zoya Pixie Dust Stevie

Do piaskowych lakierów Zoya wzdychałam odkąd tylko się pojawiły. Nazywają się bajecznie: "Pixie Dust" czyli w wolnym tłumaczeniu  "Pyłek Wróżek". Dzięki kochanym dziewczynom z Warszawy udało mi się je zakupić i przekonać się o ich magii... Zdecydowałam się skromnie na trzy odcienie i dzisiaj chciałam Wam pokazać Stevie (Carter zostawiłam sobie na sam koniec, moim zwyczajem :) czyli najlepsze na koniec). 

Carter, Stevie, Destiny

Mogę już coś o nich ogólnie powiedzieć, bo zdążyłam użyć dwóch odcieni. Sądzę, że Carter nie będzie odbiegała jakością od pozostałych. Są jakościowo świetne. Wąskie pędzelki nabierają odpowiednią ilość lakieru. Ja posługiwanie się nimi mam w małym palcu, ale sądzę że każda mniej lub bardziej wprawiona w boju maniaczka lakierów sobie z nimi poradzi. Lakiery schną ekspresowo i nie wymagają top coatu - jak to piaski.

Na swatchach widzicie dwie warstwy Stevie w różnym świetle. Jest to delikatny fiołek mieniący się miliardem srebrnych drobinek. 






Z fleszem:

I po trzech dniach noszenia - w długo wyczekiwanym słońcu:




Jak widzicie, po paru dniach pojawił się już delikatny odrost od skórek (paznokcie rosną mi strasznie szybko, stety czy niestety - trudno powiedzieć) ale na końcach praktycznie bez zmian. Lakier się nie starł, co jest ogromnym plusem.

Mam całą szufladę lakierów Zoya więc absolutnie nie będę obiektywna mówiąc, że je uwielbiam. Uważam, że piaskowe lakiery tej firmy utrzymane są na bardzo wysokim poziomie, podobnie jak ich nieregularne holo, cudne glassflecki i rewelacyjne shimmery. Gorąco polecam wypróbować. Oczywiście, jeśli lubicie takie dziwaczne efekty na paznokciach ;)

44 komentarze:

  1. Podoba mi się jak migoczą te piaski.

    OdpowiedzUsuń
  2. a wiesz, że i ja jeden dla siebie wybrałam, jak stałyśmy przy tym stoisku z 1h! :D i jestem zachwycona, bo to moja pierwsza Zoyka. Super są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. który wzięłaś? :))
      ach zazdroszczę obejrzenia zoyek z bliska!!

      Usuń
  3. jejuśku, jakiś śliczny!

    nie lubię piasków, nie lubię piasków, nie lubię piasków...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładniutki choć kupiłam pomarańczowy piasek anie Stevie :-) Chociaż długo zastanawiałam się nad wyborem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że gdybym tam z Wami była to chyba bym zwariowała :D
      Zoyki uwielbiam od dawna a widzieć je wszystkie w pełnej krasie - oczopląs murowany :)

      Usuń
  5. Jakos nie moge sie przekonac do piaskow, boje sie jak bedzie z ich zmywaniem ://

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się tego obawiałam przy tej dziwacznej fakturze, ale zmywanie nue jest ani w kawałku tak trudne hak przy brokatach. Brokat na pazury daję ekstremalnie rzadko właśnie głównie z powodu ciężkiego zmywania tymczasem piaski są naprawdę bezproblemowe :) polecam, popróbuj na jakichś tańszych typu wibo czy my secret :)

      Usuń
  6. śliczny fiołek! mają te piachy kurcze wiele uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam jedną piaskową Zoykę i jest to moja druga :) ale pewnie jeszcze spotkamy się za jakiś czas. na razie jestem zakochana w OPI Alcatraz...Rocks! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja coś dawno żadnego OPIka nie kupiłam...
      hmmm
      :)))

      Usuń
  8. świetny jest! daje efekt taki jak lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ten ciemny fiolet mnie intryguje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie teeeeeeeż :) dlatego się ostał na sam koniec ;)

      Usuń
  10. Ta Zoyka jest na mojej zakupowej liście:D!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaki on śliczny *.* zresztą jak i reszta.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny! Szkoda, że u mnie Zoyki się w ogóle nie trzymają :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a znam parę osób z podobnym problemem... ja z nimi nie mam problemu, ale u mnie mało co się nie trzyma..

      Usuń
  13. Baaardzo mi się podoba :) do tego ta trwałość - rewelacja :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj piaseczki Zoya już od dawna widnieją na moje liście wish.. Boskie są.. Chyba nie ma koloru który by mi się nie podobał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie podobnie, ale coś wybrać trzeba... ;)

      Usuń
  15. Piaski na paznokciach uwielbiam :) Kolor jest piękny :D Chętnie bym wypróbowała, któryś z tych lakierów.

    OdpowiedzUsuń
  16. taki taki, jakośmnie Zoye piaskowe nie ruszają :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję za Wasze komentarze dotyczące tego bajeranckiego jak dla mnie lakieru :)
    Carter właśnie w tej chwili ląduje na moich paznokciach więc pewnie niedługo Wam ją pokażę :)
    Pozdrawiam sobotnio! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękna lawenda :)) Czekam na zdjęcia tego ciemniejszego fioletu :D
    Ps. gdzie można nabyć te cudeńka? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciemniejszy coś na razie nie chciał się ładnie obfocić... skubaniec :)
      Pracuje nad tym :)
      Te akurat nabyłam poprzez koleżanki blogerki na targach w Warszawie...

      Usuń
  19. nie do końca na swoich dłoniach lubię takie jasne lakiery, chociaż ta tekstura i drobinki... eh :D byłabym skłonna się skusić.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w ogóle całkiem jasnych nie umiem nosić, dziwneeeee są u mnie bardzo dlatego nudziaków u mnie jak na lekarstwo. Ale ten jest uroczy :)

      Usuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger