poniedziałek, września 23, 2013

Wakacyjne (i nie tylko) zakupy.

Jakiś czas temu obiecałam Wam prezentację nowości, jakie padły moim łupem w ciągu minionych miesięcy... Warszawa (trzykrotnie!), Wrocław, Poznań i moja lokalna Perfumeria Małolepsza - to główne składniki mojego przepisu na totalną rozpustę :) Dodajmy do tego szczyptę "internetów" i zakupów poczynionych dla mnie w różnych momentach przez moje kochane Dobre Dusze i mieszanka wybuchowa gotowa :)

Ale po kolei. Nie kombinuję - wrzucam miastami, żeby jakoś to uporządkować :) Podpisywać nie będę, bo siedziałabym do rana, ale jeśli tylko macie jakieś pytania dotyczące produktów to pytajcie śmiało :) Zaznaczam, że wiele z tych rzeczy kupowałam na promocjach, wiele po bardzo okazyjnych cenach, także nie jest to warte tyle na ile może wyglądać. U mnie w trakcie zakupów wszelkie kupony, zniżki, rabaty idą w ruch. :) To są zakupy głównie z lipca, sierpnia i września. :)

Warszawsko (zakupy ratami bo w trakcie trzech pobytów):




O jednym z tych Essie możecie przeczytać TU :)


Za co i dlaczego kocham zapach Pink Chiffon - KLIK.


(świeca była gratisem za punkty, więc się nie liczy)


Paleta Antonio Lopez już dla Was zrecenzowana O TU!



Poznańsko:





Wrocławsko:






Małolepszowo:



Fiołkowa Flora została zrecenzowana w TYM poście.

Od Dobrych Dusz, które czasem upolują co nieco u siebie, w promocji, na lotnisku - Marti, Kamil - merci :)





Balea od mojej kochanej kuzynki z Niemiec :))) 

Zakupy lokalne:



i najnowsze nabytki z wczoraj :D mam fizia na punkcie sanitizerów więc musiałam wypróbować ten melonowy z Natury :)


Dożyli do końca? Podać tlen? Kroplówkę? Leki na zawał? :D 
Żartuję :) 
U mnie to tak się odbywa, że do wielu rzeczy nie mam dostępu stacjonarnie, więc jak jestem to korzystam. :) A jak to jest u Was? 
Coś Wam szczególnie wpadło w oko z tych zakupów? Część rzeczy jest w trakcie używania, część czeka na swoją kolej, jeśli jesteście bardzo bardzo czegoś ciekawi, mogę zrobić wyjątek w kolejce i zabrać się za ten produkt w pierwszej kolejności :) Mam nadzieję, że choć trochę uspokoiłam Wasze zakupowe wyrzuty sumienia. Idźcie i kupujcie - jest tu taki świrek co też szaleje, więc możecie być spokojni :) W końcu pieniądze szczęścia nie dają, ale zakupy już jak najbardziej ;)

69 komentarzy:

  1. jezuuuu Katarina ale bogactwo i dobrobyt!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. potrzebuje kogos zeby mi szczene podniosl z podlogi wow ale zakupy, wszystko bymprzygarnela ,szczegolnie maczki essiaczki i bath and bodyworks

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Ale się obłowiłaś! :) Można dostać oczopląsu, ale popieram - jak trafiają się okazje, to trzeba z nich korzystać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miód na moje serce :)
      ciężko oprzeć się promocjom :)

      Usuń
    2. Oj ciężko! Ale czasami naprawdę warto! Ja do tej pory jestem dumna z moich wyprzedażowych zakupów w Bath & Body Works! Ceny były tak szalenie poobniżane, że żal było nie kupować, więc tym sposobem zaopatrzyłam się w sporo produktów z wishlisty jak np. wody toaletowe Sweet Pea i Paris Amour (-50% i mniej :)), zapas pianek i kilka innych świetnych produktów :) No kto jak kto, ale zamiłowanie do BBW, to Ty na pewno zrozumiesz :)

      Teraz przymierzam się do jakiejś świecy, ale może uda mi się do tej pory dozbierać brakujące pieczątki i świeca sama wpadnie :)

      Usuń
  4. Palec mnie boli od przewijania ;P
    Kurczę, też mi trzeba płynu antybakteryjnego do rąk...ach ta skleroza...
    A ogólnie zakupy... widać, że są udane ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jakże :) i tylko miejsca w szafce zaczyna brakować, więc biorę się intensywnie za zużywanie. :)
      Zerknij na tego antibaca w Naturze, kosztował 8zł niecałe i nie jest naprawdę najgorszy, choć może ten od BBW jest ciut bardziej gęsty... :)

      Usuń
    2. Dorwałam tego melonowego i jestem zachwycona <3
      Zużywanie również zaczynam stosować, ale opornie mi to wychodzi ;)

      Usuń
  5. hoho to sie zbiory powiekszyly widze. fajne zakupki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak nie jeździ za giftami, to kupuje jak głupia jakaś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie, miało być z anonima :D. Czaiłam się na tę neutralną paletkę z Benefita, bo przeceniona w Sephorze była, ale nie śmierdziałam wówczas groszem. Czekam na prezentację :D

      Usuń
    2. eh zoila Ty masz coś problemy z tym wylogowywaniem się ;P
      Paletka jest bardzo spoko, tylko chyba trafiłam na odkręcony albo źle dokręcony jeden cień bo strasznie suchy a one takie nie są... :/

      Usuń
  7. Masakra ja przez rok tyle nie kupuje kosmetyków ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuu u mnie przez rok to sporo sie uzbiera. Często kupuję też "na zapas" bo czasem przydają mi się w najmneij oczekiwanym momencie jako np. prezent (a że moja rodzina się już nauczyła, że ode mnie to głównie kosmetyki, to oczekiwania są ;) ) hehe. Ale sama też używam na potęgę :)

      Usuń
  8. Zazdroszczę tyle cudowności :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne zakupy Kasieńko, aż oczy się radują. Mnie najbardziej podobają się oczywiście Maczki :-) Zdradź też co masz w pudełeczkach z Make up For Ever i Illamasqua......bo tego jestem bardzo ciekawa. A i zapomniałbym jeszcze koniecznie daj znać jak podoba Ci się seria miodowa z The Body Shop :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Agula :**
      napisać Ci co tam siedzi? Bo wszystkiego od razu nie zrecenzuję :) ale mogę zdradzić co to :)
      co do serii miodowej - mnie ona zaskoczyła zapachem, bo jest zupełnie inna niż to sobie wyobrażałam no i dla mnie nie pachnie wcale miodkiem tylko kwiatami... :) ale jest to zapach z tych zdecydowanie milszych nosowi :)

      Usuń
  10. dojszlam do konca:P polowe bym skradlaaa heheh

    OdpowiedzUsuń
  11. Rozpusta ;) świetne kosmetyki!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Sporo się nazbierało :) Śliczne kolory lakierów Essie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Potrzebny mi lewarek by pozbierać szczękę z podłogi.
    To się nazywa haul :))))

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam fiołkowej Flory, za to namiętnie używam tuberozy. Muszę zapoznać się z jej siostrą. A nuż przypadnie mi do gustu. John Friedy niebawem sięgnie dna, więc muszę uzupełnić braki;) Nieważne, że dysponuję 10 różnymi flakonami;) Ich liczba nie może maleć, ponieważ lubię mieć wybór:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj bo to czasem od nastroju nawet zależy :) ja też lubię mieć wybór w pachnidłach :) nie wiem tylko, czy one już są dostępne w regularnej sprzedaży ;) w sumie nie patrzyłam za nimi nigdy w Sephorze :)

      Usuń
  15. Ale giga haul - wow :D
    Bardzo bym chciała z bliska zobaczyć te make up for ever... i maczki,,, czuję zazdrość :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jest fejm i bogactwo! Tyle dobrego *.* i ładnego :D
    Mój brat nie jest taki dobry i mi z Niemiec dostaw nie robi ;C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ahahah Avida ale mnie podsumowałaś :D lol
      dodając do tego mojego osobistego hejtera (którego z tego miejsca pozdrawiam gorąco) - aż dziw że jeszcze nie robię zagranicznej kariery :D

      udało mi się załapać na "dostawę z Niemiec" jak rodzinka do nas na weselicho zjeżdżała :) dodam, że kupiłam jeszcze proszek i płyn do płukania :D

      Usuń
  17. Dobrze, że leżę już w łóżku bo nie miałby mnie kto z podłogi podnieść :D

    Piękne zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja kroplówkę poproszę....
    Cuda!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj nie wiem na czym oko jedno zawiesić, a na czym drugie. Tyle tego jest, mój ukochany Cicalfate, szampony L'Occitane które uwielbiam, Balea przy której nie jednej osobie mocniej bije serce. Essie, The Body Shop, będzie czym walczyć z jesienną chandrą.

    OdpowiedzUsuń
  20. Hihihihi ja ci polowe szminek oddam jak ty mi polowe tego dasz : *

    OdpowiedzUsuń
  21. wow, to poszalałaś :P Tyle dobrodziejstw ^^

    OdpowiedzUsuń
  22. fju szaleństwo :) Szkoda, że internetowa Małolepsza nie ma już odbiorów osobistych :( dobre ceny mieli i szeroki wybór produktów.

    OdpowiedzUsuń
  23. No wiadomo, że zakupy boskie, ale mnie oczy zawsze się świecą do lakierków, więc te kolorowe essiaki cudne ♥

    OdpowiedzUsuń
  24. Jaacie kręce :D Też zakupiłam japan resort :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetne zakupy! Aż nie wiem na co mam patrzeć:D

    OdpowiedzUsuń
  26. Wszystko cudowne:) Ciekawa jestem tego szamponu Loccitane:)

    OdpowiedzUsuń
  27. O mamo...... Tlenu! Karetkę! Umieram! Cudowne łupy! :D

    OdpowiedzUsuń
  28. nie wiem co napisać ;O
    moje wakacyjne łowy ograniczyły się do kilku sztuk ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. napiszę tylę ... NA BOGATO !! :P

    OdpowiedzUsuń
  30. jak tego dużo, nawet nie wiem co napisać :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Dożyłam do końca! :)

    Niech Ci wszystko dobrze służy!

    OdpowiedzUsuń
  32. niesamowita ilość niesamowitych kosmetyków! :)
    Będziesz miała o czym dla nas pisać :D

    OdpowiedzUsuń
  33. jejku.... ale dużo :)))) czasem nie przesadziłaś ? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raczej nie :D
      u mnie nie ma czegoś takiego jak "przesada" :)

      Usuń
  34. wooooooow chcę wszystko :D aż mi się oczy zaświeciły i świecą jak neonki, widzisz, widzisz? <3

    OdpowiedzUsuń
  35. Czuję się dzięki Tobie rozgrzeszona na kolejne zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proszę bardzo :)
      zapraszam częściej :) ;)

      Usuń
  36. Ile cudeniek!
    Zazdroszczę lakieru do ust Shisheido :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Żele Balea! I Illamasqua, bo jeszcze nic z niej nie miałam :D I świeca :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisaaałam, że świeca sie nie liczy ;) hehe :D

      Usuń
  38. poszlac po calosci, chce polowe z tych rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
  39. No to jedziemy :))
    bardzo Wam dziękuję za komentarze! Wszystkie bez wyjątku, nawet te sugerujące w podtekście chorobę głowy ;)
    cieszę się, że moje zakupy Wam sie podobają i że wskazałyście kilka produktów, które chciałybyście zobaczyć na blogu :) Szampon z L'occitane czy zakupy z MUFE z pewnością jako jedne z pierwszych pójdą na tapetę. nie omieszkam też napisać czegoś kolejnego o MACzkach, bo wyjątkowo mnie urzekła ta kolekcja Indulge :) Będzie na pewno słówko o Fluidline'ach czy cieniach pojedynczych. To wszystko wkrótce :) I zapewne jeszcze dużo dużo więcej :) w końcu jest co recenzować :)
    Bardzo, bardzo Wam dziękuję jeszcze raz za zrozumienie i komentarze :) uwielbiam podczytywać Wasze opinie :)))

    p.s. mam nadzieję, że kroplówki i karetki zadziałały i nikomu nic sie nie stało ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. matko i córko, ja poproszę w pakiecie tlen i kroplówkę :P haha
    same skarby! no więszkość :P

    OdpowiedzUsuń
  41. super zakupy, ach mieć chociaz czesc tych wspaniałości

    OdpowiedzUsuń
  42. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  43. O tak, bardzo się uspokoiłam:) Uwielbiam takie szaleństwo! Genialne. Interesują mnie produkty L'occitane i Organique - wszystko co naturalne:)

    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  44. swietne zakupy! ciekawi mnie bardzo puder super matte z MUFE :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Istna rozpusta:))) Cały dzien bym ogladała:P

    OdpowiedzUsuń
  46. kroplówkę poproszę :D no kurde....

    OdpowiedzUsuń
  47. Same wspaniałości:)) A to ja myślałam, że dużo kupiłam! Ja bardzo chętnie poczytam o Make Up For Ever i Organique :-)

    OdpowiedzUsuń
  48. jeejuu jakie gigantyczne te zakupy

    OdpowiedzUsuń
  49. Oooo widzę Pure Color Blush Estee Lauder, którego właśnie zrobiłam recenzję :*

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger