czwartek, lipca 11, 2013

Fiołkowy świat... z Gucci Generous Violet.

Zamknijcie oczy. Wyobraźcie sobie magiczny ogród. Oczy relaksują się od soczystej zieleni, w pełnym słońcu wielobarwne motyle rozpościerają skrzydła a w orzeźwiającym cieniu można znaleźć schronienie w upalny dzień. Oddajcie się delektowaniu otaczających Was aromatów, woń kwiatów jest upajająca...
A teraz przenieście się w czasie i przestrzeni. Jest noc, gorąca letnia noc, wchodzicie do klubu, gdzie tańczy się seksowną salsę i pije najlepsze gatunki rumu, ginu, whiskey. Jest duszno, atmosfera napięta, w powietrzu czuć elektryczność... Już wiecie, oj będzie się działo! 
Te dwie sytuacje w mojej dziwnej głowie łączy jeden element, niczym jakieś unikatowe spoiwo... Intensywny, świeży, wibrujący... Przecudny. Fiołek. W interpretacji kreatorów marki Gucci. 



Pierwsze spotkanie z tym zapachem było oszołomieniem. Myślałam, że fiołki w towarzystwie irysa i zamszu to nie do końca moje klimaty (rzadko który zapach bez bergamoty w składzie brzmi dla mnie atrakcyjnie). Okazuje się jednak, że to jak najbardziej trafiona propozycja. Od pierwszego niucha wiedziałam, że ta zgrabna buteleczka musi być moja.



Mimo, że zarówno irys jak i fiołek są opisywane jako nuty pudrowe, to perfumy same w sobie nie są uciążliwie duszące ani mdłe. Są świeże na początku, a gdy ta świeżość przemija robią się przyjemnie ciepłe, nie jednak na tyle, aby przestawały pasować latem. Według mnie ten zapach idealnie łączy to przejście ze świeżość w delikatny woal przyjemnego kojącego aromatu. Dlatego kojarzą mi się z nim dwa tak skrajnie różne obrazy - sielankowy ogródek i klub w którym tańczy się latynoskie tańce...

Wiem, że dobrze zrobiłam inwestując w tę butelczynę. Już dawno nie zdarzyło się, żeby obcy ludzie lub ludzie, z którymi na co dzień nie rozmawiam o zapachach, komplementowali mój dobór perfum. W przypadku tej kompozycji w ciągu tygodnia usłyszałam kilka bardzo pozytywnych komentarzy.

Generous Violet to woda toaletowa, pochodząca z gamy wód Flora by Gucci. Obecnie w gamie znajdziemy również wariacje na temat mandarynki (Glorious Mandarin), tuberozy (Gracious Tuberose), gardenii (Gorgeous Gardenia) i magnolii (Glamorous Magnolia). Trwałość oscyluje w granicach kilku godzin. Po całym dniu w pracy wymaga ponownej aplikacji ale nie mam jej tego za złe. Jest z gatunku zapachów, które trzymają się dość blisko skóry.


Polecam zerknąć do internetowej Perfumerii Małolepsza. Ich stacjonarna siedziba jest w moim mieście, bywam tam ostatnio bardzo często i ręczę, że sprzedają tylko oryginalne produkty - sama u nich kupuję. Mają bardzo fajne ceny, miłą i szybką obsługę i spory asortyment :)

60 komentarzy:

  1. Nie znam tego zapachu, ale zazwyczaj perfumy Gucci niestety nie trafiają w mój nos:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widzisz :D to ja od nich kilka zapachów bardzo lubię, m.in. Envy Me ten różowy albo Florę edt. Może po prostu coś w nich jest co jednych odstrasza a innych przyciąga? :)

      Usuń
  2. Bardzo lubię klasyczną Florę :-) Z tą w/w opisaną nie miałam jeszcze przyjemności się poznać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O też uwielbiam :D
      edp czy edt?

      ten zapach to stosunkowa nowość na polskim rynku, wszedł do sprzedaży w 2012 a do nas chyba dopiero trafił, bo jeszcze go nie widziałam ani w Sephorze, ani w Douglasie...Jest koleżanka Mandarynka, ale Fiołka nie widziałam.

      Usuń
    2. Staram się zawsze mieć edp, bo niestety są na mojej skórze trwalsze.

      Usuń
  3. niestety ja również nie znam tego zapachu ale na pewno jest wyjątkowy, ładny, elegancki flakonik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie podobają mi się te proste klasyczne flakoniki florowej serii :)

      Usuń
  4. Zwykle trzymam się od pudrowych zapachów z dala. Ale musiałabym poniuchać, żeby zobaczyć czy mi odpowiada ;) Ale buteleczka zgrabna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ten właśnie nie jest mocno pudrowy, jest bardzo przyjemny ale oczywiście trzeba to samemu zniuchac bo każdy nos jest inny :)

      Usuń
  5. twój wstęp bardzo mi się podoba :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jestem jakaś wielce natchniona do opisywania zapachów ale ten naprawdę tak mi się kojarzy :)

      Usuń
  6. jeżeli ten zapach jest tak interesujący jak Twój wstęp to chcę go! ;**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha polecam przynajmniej powąchać :)

      Usuń
  7. cyba narobiłąs mi ochoty na niego, a ja teraz poluje na Flowerbomb Viktor&Rolf :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwiatowa Bomba V&R kurczę dla mnie jakoś trochę za mocna, choć zawsze tylko pobieżnie niuchałam, muszę się jej przyjrzeć z bliska :)

      Usuń
  8. już po samym opisie mam ochotę go powąchać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam zapach fiołków, baaaardzo mnie zaciekawiłaś tą recenzją! pewnie pachnie niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak dla mnie pachnie bardzo intrygująco, mam w domu sporo flaszek, ale żadna nie pachnie choćby odrobinę podobnie :)

      Usuń
  10. Chętnie obwącham jak będę w jakiejś perfumerii:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kleo :))) dawno Cię nie widziałam! :)

      ja właśnie nie wiem czy on już jest czy nie ma go jeszcze, podobno data wyjścia ma być w Polsce przewidziana na 2014r, tylko kilka perfumerii ma taką jakby przedsprzedaż... ale Fragrantica podaje, że to seria z 2012r. Więc już sama się gubię. Tak czy siak - polecam powąchać jak już go zlokalizujesz :)

      Usuń
  11. Ciekawe :) Aj ja nie umiem opisywać zapachów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się dopiero uczę, choć to nie jest takie proste... :/

      Usuń
  12. oho, cos dla mnie, nie wachalam, ale na pewno spradxze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie :)
      jest bardzo miły dla nosa (i oka) :)

      Usuń
  13. Uwielbiam zapach fiołków, więc skusiłabym się na niego z pewnoscia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam więc nadzieję, że podobnie jak mandarynka szybko trafi do obiegu :)

      Usuń
  14. ja dokładnie tak samo miałam z Gucci Gorgeous Gardenia :) powąchałam i wiedziałam, że to MÓJ zapach :) uwielbiam !!! mam nadzieje, że będzie jeszcze przez 100 lat bo jak nie to będę musiała zrobić zapasy chyba:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gardenia tez piękna, ale na mnie jednak ładniej rozwija się fiołek :)
      wiem jak to jest jak się namierzy "swój" ukochany zapach... Choć akurat w przypadku tego mojego "NAJ" jest bardzo mała szansa że kiedykolwiek przestanie być produkowany ;)

      Usuń
  15. Aż mam ochotę powąchać. Może kiedyś nadarzy się okazja :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pójdę obwąchać :). Fiołka się trochę boję, łatwo go przesłodzić i ukisić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poproszę przepis na ukiszony fiołek ;)

      Usuń
    2. ahaha Zoila i kiszone fiołki :) ale z Ciebie fikuśnik no :)))

      Usuń
  17. Miałam ten zapach w formie próbki 10ml. Okropny tyle mogę powiedzieć. Pierwsze niuchnięcie było przyjemne ale zapach strasznie rozwijał się z minuty na minute. Mocny i duszący

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od skóry. Ja go bardzo polubiłam.

      Usuń
    2. próbki 10ml? w sumie to kurczę pierwsze słyszę? gdzie dają takie fajne próbki? :)))

      zapachy to bardzo, bardzo indywidualna sprawa - to co dla jednych jest piękne i warte polecenia, dla innych będzie "okropne" i odwrotnie. Tak to już z nosami bywa :)

      Usuń
  18. Pewnie przypadłby mi do gustu;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię te perfumy, a szczególnie Gardenię i Magnolię :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pierwsze co mi się skojarzło to J Del Pozo Haloween , które najpierw kochałam, a potem oddałam, bo mnie męczyły. Tej pozycji nie znam i chyba długo nie poznam, bo ostatnio perfumy są dla mnie zbyt męczące ;) Wyjątkiem są Ck one summer typowo owocowe, choć też mam dzień, że od razu lecę się myć po spryskaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. ahh wyobrażam sobie zapach ^^ chcę i to bardzo :D

    OdpowiedzUsuń
  22. jestem ciekawa zapachu
    jesli go znajde z boots musze powachac
    x x x

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja mam sentyment do każdej Flory:P A ten zestaw bardzo lubię:)Fiolki, irys to moje klimaty:)

    OdpowiedzUsuń
  24. po twoim opisie sama mam na ten zapach ochotę :) chociaż zapachy tej marki nie do końca mi pasują, to przy pierwszej okazji "zasięgnę nosa" :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znam tego zapachu, ale propozycja bardzo ciekawa...

    OdpowiedzUsuń
  27. Z Gucci uznaję tylko jedne perfumy - Guilty.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  29. każdy niemal z tej serii pięknie pachnie na papierku i każdy na mojej skórze nabiera nieciekawego smrodkowego wymiaru. Strasznie mnie to smuci :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie znam tego zapachu, ale z tego co czytam moglibyśmy się polubić :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  32. Chyba by mi sie spodobał ten zapach. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Rozmarzyłam się, chociaż (naprawdę!) nigdy nie miałam żadnego zapachu od
    Gucci. Boję się, że na mnie mógłby się krócej trzymać...:(.

    pozdrawiam,
    Ania
    www.spinkiiszpilki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. mnie się podoba ta lekko różowa wersja :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja mam Flora by Gucci Eau Fraîche, który uwielbiam :) jestem ciekawa jak pachnie fiołkowa wersja

    OdpowiedzUsuń
  36. Zgadzam się, że fiołek i irys mogą bardzo dodać pudrowości (mi to w zasadzie nie przeszkadza :)) Ciekawi mnie ten zapach, bo znam wszystkie wersje Flory poza tą :)

    PS: "rzadko który zapach bez bergamoty w składzie brzmi dla mnie atrakcyjnie" hah właściwie to mam bardzo podobnie :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger