poniedziałek, czerwca 10, 2013

Weekend pełen wrażeń :)

Czekałam na ten weekend z niecierpliwością! Dwa fantastyczne spotkania, ze znanymi mi już bardzo dobrze, jak i z tymi znanymi trochę mniej (ale wszystko jest do nadrobienia) koleżankami Blogerkami i kolegą Blogerem! Jedno z nich w pięknym Wrocławiu, drugie w moim ukochanym Poznaniu, w którym było nie było kawał życia przemieszkałam :) Postanowiłam połączyć oba spotkania w jednym poście, tak więc po kolei. 

W sobotę wyruszyłam na spotkanie organizowane przez Kaśkę z bloga Let's Talk Beauty i Gośkę, autorkę bloga Candy Killer w klimatycznym klubie Turbulencja. Właściciele klubu wraz z organizatorkami stanęli na wysokości zadania zapewniając orzeźwiające napoje i lekkie pyszne przekąski. Troszkę byłyśmy podzielone bo w planach było patio, ale pogoda była hmm "dynamiczna" (jak to mówią w prognozach gdy już nie wiedzą sami co powiedzieć) więc dla bezpieczeństwa ulokowałyśmy się w środku w wygodnych kanapach. Turbulencja mieści się przy Placu Teatralnym 1, w pięknej kamienicy. Gorąco zachęcam do wizyty :)



W trakcie spotkania miała miejsce prezentacja nowości marki IsaDora, testowania, mazania, ochów i achów nie było końca :) Był też makijaż, a jakże :) 


Anula - kocham Cię za tą minę a'la Pani Profesor :* 




Niestety, nie zdążyłam zrobić zdjęcia nieruszonych pater z pysznymi snackami, ale musicie mi wierzyć na słowo - wszystko było niesamowicie smaczne, zdrowe, kolorowe i pięknie wyglądało :)


Był to mój drugi w historii zlot, na którym dziewczyny zadbały o to, aby poćwiczyć nasze bicepsy i tricepsy ;) Paczkom nie było końca, emocje olbrzymie, było co dźwigać. Na pewno nie będę w stanie wszystkiego przetestować, więc kilka rzeczy trafi do mojej Mamy ale z chęcią wypróbuję choćby piling enzymatyczny z Yoskine (jeśli jest choć w połowie tak fantastyczny jak jego szafirowy brat to będzie bosko!) czy kilka produktów Tołpy i Organique. Kolorowy tusz z IsaDory też mnie kręci :) Dostałyśmy jeszcze po drobiazgu z The Body Shop, ale mój żel pod prysznic akurat leżał w którejś ze siatek.. W szczegóły nie chcę się wdawać więc fota na szybciocha:


Wrocławska lista obecności prezentowała się tak:
6. Marie
9. Anulaat
10. Zoila
14. Marti
15. Zzielona
19. Sweet and Punchy
20. Let's Talk Beauty
21. Candy Killer 

Niedziela zaś przygnała mnie do stolicy Wielkopolski, miasta, które w moim sercu ma specjalne miejsce... Poznań - co tu dużo mówić, kocham. Spotkałyśmy się w samo południe w Cafe Szpilka przy ulicy Żydowskiej. Z całego serca polecam to miejsce. Nie dość, że urokliwe, to jeszcze z dobrą kuchnią i miłą obsługą. Niech zdjęcia powiedzą resztę!



ta dbałość o detale! już wiem, gdzie następnym razem będę się umawiała w Poznaniu na kawy! 


w zasadzie można było jeść oczami :) 

podziwiałyśmy swoje łupy - tutaj kikacze Obsession - do obejrzenia TU




sprawczyni całego zamieszania - Dezmka czyli nasza Gosia :) 



W Poznaniu natomiast udział wzięli (część osób niestety nie dotarła i z tego miejsca serdecznie Was dziewczyny pozdrawiam i mam nadzieję, że następnym razem się uda!!):

2. http://sweet-and-punchy.blogspot.com/

Korzystając z wizyt w Poznaniu i Wrocławiu zaopatrzyłam się w małe co nieco :) W poznańskim Hebe upolowałam w całkiem niezłej cenie 70zł litr mojego ulubionego micela Biodermy ;) - micel to micel, zdjęcia zapomniałam zrobić. ;/ 
Pozostałe łupy prezentują się tak:

upolowane przez Patrycję :* Pati, dziękować :))) 

to z kolei za pośrednictwem Krzykli :* 

Obłędnie pachnąca linia cynamonowo-pomarańczowa w końcu trafiła w moje łapki! coś wspaniałego :) do tego zapas masła Shea i mydła Savon Noir do którego zaczynam się przekonywać :) 

łupy z Sephory :) mają naprawdę super jakości kredki do oczu, w kilkudziesięciu fajnych odcieniach :) Do tego mini rodzinka Guerlain, która wkrótce się odrobinę powiększy... ;) 

oraz gadżety do przetestowania od moich ukochanych Sephorzanek :* wiem, że mnie podczytujecie więc ślę pozdrowienia!

i kilka drobiazgów :)))


Myślę, że to chyba wszystko. Słowem podsumowania - weekend był niesamowity, intensywny, pełen wrażeń i bardzo się cieszę, że dane mi było się z Wami wszystkimi ponownie spotkać. Już nie mogę się doczekać kolejnych zlotów :)
P.S. Zgadnijcie co dzisiaj zagościło na moim stole! 

45 komentarzy:

  1. Zazdroszczę udanego spotkania...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spotkania były baaaardzo udane, tak naprawdę super jest się spotkać z ludźmi, którzy dzielą Twoją pasję... mnóstwo inspiracji, nowych pomysłów :)

      Usuń
  2. Zazdroszczę spotkania a łupy są imponujące. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj łupy się zebrały z jakiegoś okresu to nie tak że wszystko na raz kupione :) po prostu część odebrana :)
      A spotkania - cóż, ja je uwielbiam :)

      Usuń
  3. Dzięki za spotkanie, miło było :)

    P.S. Normalnie foch... Mogłaś mnie choć w swojej liscie ując :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. damn wiedziałam, że kopiując mam o kimś pamiętać :))) już naprawiam, w końcu pół spotkania przegadałyśmy :))))

      Usuń
    2. juz. Jesteś na honorowej "zerówce" :*

      Usuń
  4. Alez milo sie czyta o takich spotkaniach:)

    OdpowiedzUsuń
  5. spotkanie było bardzo fajne, miło było Cię poznać :) I oczywiście widzę, że popijasz ogórkowe orzeźwienie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jakże ! :)
      ogórki tego "lata" u mnie będą rządzić.
      Aktualnie panują truskawki. Tak jak nigdy za nimi w wersji świeżej nie przepadałam, tak ostatnio mam ogromną fazę :))

      Usuń
  6. O bosz... ta mina XD Następnym razem zastrzegę że trzeba mnie wypikselować na fotkach. Do następnego!! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ahaha mogę zamazać, nie ma sprawy tylko po co :))

      Usuń
  7. Wrocławskie spotkanie było świetne! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę :-) Sama chętnie bym się wybrała na takie spotkanie, gdybym miała możliwość ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Było bardzo przyjemnie, dzięki za spotkanie i do następnego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też piję koktajl :]
    do zobaczenia

    OdpowiedzUsuń
  11. Kasiu piękne zakupy!!!!!!!!!!!!!!!!!! A jak podoba Ci się Manifesto????? Ja zakochałam się od pierwszego niuchnięcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki!
      Manifesto to mój musz mieć na okres jesienno-zimowy, a do tego ostatnio miałam w zasadzie od soboty do dzisiaj okrutną migrenę to wolałam go nie używać, coby mi sie później nie kojarzył źle. Ale jak tylko mi się głowa uspokoi, będę testować, ja się w nim zakochałam również od pierwszego niucha :))

      Usuń
  12. Tak żałuję, że mnie nie było w Poznaniu:(

    OdpowiedzUsuń
  13. To drugie spotkanie... ale Was się uzbierało :). Kosmetyki, kosmetykami, ale jestem jeszcze bez śniadania więc to kolorowe jedzenie do mnie przemawia. I taki ładny lokal...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ahaha :)
      no tak, jak sobie przypomnę ten morelowy sos balsamiczny <3 coś pięknego...

      Usuń
  14. zazdroszczę takiego weekendu ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. fajne zdjęcia, super gifty, gratuluję spotkania.

    OdpowiedzUsuń
  16. Miło się tak spotkać z babami, które lubią to co my :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze jest o czym pogadać :))
      w sumie to nie tylko o tym co nas w to jedno konkretne miejsce zbiera.. :)

      nie mogę się doczekać naszej kawki :*

      Usuń
  17. świetne spotkanie, oby do następnego :)

    OdpowiedzUsuń
  18. miło było znowu się spotkać :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ojej faktycznie bardzo intensywny weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cieszę się, że spędziłaś tak intensywny ale jednocześnie cudowny weekend
    Następnym razem postaram się zjawić :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie bo przecież Ciebie nie było :/
      mam nadzieję, że na kolejnym spotkaniu już będziesz :)

      Usuń
  21. A ja nic o spotkaniu w Poznaniu nie wiedziałam :((((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ej no jak to???
      dziewczyny pisały przecieeee :/

      Usuń
  22. Tarty Yankee dostałaś stacjonarnie w Poznaniu? Mogę wiedzieć gdzie;>?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej!
      niestety, woski są z wrocławskiego Organique...

      ale może niektóre Poznanianki będą wiedziały gdzie można YC dostać???? haloooo?

      Usuń
  23. Nic tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  24. W tym roku nawet się nie zapisywałam, bo akurat kiedy miało być spotkanie ja musiałam iść do pracy. Przygotowywałam dla Was wyprzedaż :P Także teraz to zapraszam do Galerii Malta do H&Ma :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Zestaw Biotherm na lato wygląda niezwykle apetycznie:D

    Oj kasiaju, ja to chyba się z Tobą w końcu za żadnym zlocie nie spotkam, bo ciągle nam nie po drodze:/;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Żałuję, że po zlocie nie udało nam się spotkać, może następnym razem ;)
    A koktajl z czego?

    OdpowiedzUsuń
  27. Oj tak, to był weekend pełen wrażeń - na bogato :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger