niedziela, maja 26, 2013

Golden Rose 62 czyli piaskomania dopadła i mnie.. ;)

Długo się opierałam tej modzie na chropowate paznokcie. W końcu jeszcze do niedawna za chropowatości na powierzchni lakieru odejmowało się mu punkty. Nakładało się dwie - trzy warstwy to coatu aby wygładzić powierzchnię płytki. Dziś lakiery piaskowe, zawierające wyraźną teksturę, podbijają blogosferę i cały kosmetyczny świat. Podobnie jak nie tak dawno miało to miejsce z pękaczami czy lakierami magnetycznymi. Pamiętam, że bardzo wtedy zachciało mi się mieć w swojej kolekcji kilka lakierów pękających a potem one tak sobie leżały i leżały... bo efekt na paznokciach nie do końca mi się spodobał. Jeśli chodzi o lakiery magnetyczne - cóż, mi to nie wychodziło :/ Tak więc z ogromną rezerwą podeszłam do kolejnej nowości i domniemanego hitu jakim miało się okazać piaskowe wykończenie. Nie chciałam ryzykować od razu piasków z wyższej półki bo nie miałam pewności, że efekt mnie powali. Udało mi się zatem doczekać dnia, kiedy Golden Rose wprowadziło do swojej oferty lakiery piaskowe i postanowiłam zamówić trzy kolory na próbę. Jestem zachwycona, zarówno wykończeniem jak i jakością tych piasków i moim zachwytem chciałabym się podzielić z Wami. 

Jednym z zamówionych przeze mnie kolorów jest numerek 62 - przepiękna intensywna fuksja usłana delikatnymi błyszczącymi fiołkowymi drobinkami. Do całkowitego krycia potrzeba dwóch warstw - dobrze jest między nałożeniem drugiej odczekać chwilę aż pierwsza porządnie zaschnie. Lakier schnie bardzo szybko, ze względu na specyficzną fakturę nie nakłada się top coatu ale i bez niego schnie ekspresowo. Wykończenie jest matowe, wygląda trochę jak zamsz. Zmywanie jest bezproblemowe - wystarczy chwilę przytrzymać wacik na paznokciu i lakier z niego schodzi, nie trzeba kombinować jak w przypadku brokatów. Bałam się, że noszenie piasków będzie kłopotliwe, że będą zadzierały ubrania, rajstopy - na szczęście bardzo szybko można się do nich na paznokciach przyzwyczaić i nie robią żadnej krzywdy.

Zostawiam Was ze zdjęciami :) 












Nie byłam przekonana do takich eksperymentów ale teraz sądzę, że gdy tylko asortyment zostanie uzupełniony (lakiery wymieciono ze sklepów) to kliknę jeszcze ze 2 - 3 kolory. Fajnie by było, gdyby wprowadzono jeszcze kilka odcieni, np zielone albo turkusowe, mięta w piaskowej wersji też mogłaby być urocza... :)

I mały bonusik - oczywiście nie ma słoczowania bez asystentek - dzisiaj w zdjęciach pomagała mi moja Mimi :)) 



"ej, no dobra, może moje łapki też byś pokazała na tych zdjęciach a nie tylko swoje..."

The textured polishes are all over the blogosphere and the Internet as a new nail trend. Almost every brand now has a collection of sand polishes, and I wasn't quite interested in them for a while. But finally, I've decided to give it a try and ordered three shades of sand polishes by Golden Rose. I simply adore them! 
The shade I am presenting here is a bright fuchsia with light purple shimmer. It has a matte finish, it needed two coats for opacity and dried extremely quickly, even without the Seche Vite top coat (no top coats should be used on this type of polishes). Application is flawless, it is easily removable. I like this so much that I am actually considering ordering some more polishes once they are restocked.

75 komentarzy:

  1. Nie podoba mi się ten brokat:( Ale tak ogólnie to piaski jak najbardziej na tak! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się w sumie podobają i te brokatowe i te kremowe piaski :)

      Usuń
  2. Kocia asystentka pierwsza klasa! :) Ja się czaję na piaski z Lovely, ale coś cały czas nie mogą dotrzeć do mojego Ross... Chyba muszę się przejść do drogerii obejrzeć te z GR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli masz taką możliwość, to jej zazdroszczę :)
      ja niestety muszę kupować w ciemno...

      Usuń
  3. piękny, mam dwa kolory i chcę więcej.Przyjedź do kalisza,jest pełna oferta tych kolorów,przynajmniej była z tydzień temu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko a gdzie jest GR dostępny w Kaliszu?

      Usuń
  4. sliczny jest, GR piaski są super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzeba przyznać, że piaskowa seria Golden Rose świetnie się udała :)
    Mnie chyba najbardziej do gustu przypadł taki bladoróżowy i łososiowy.
    Niestety, nie pamiętam numerków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mi się podobają te ich piaski ;)

      o tak - te dwa kolorki bym jeszcze z chęcią dokupiła, i takie ciemny fiolet z brokatem :)

      Usuń
  6. jestem chyba antypiaskowa hehe, choć piaski p2 podobają mi się nawet, gr mam na wyciągnięcie ręki, ale nie lubię firmy jakoś :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja oprócz tych lakierów i kilku Jolly Jewels niespecjalnie GR cenię, ale lakiery-dziwadła im się wyjątkowo udają :)

      Usuń
  7. sliczne! jak bede w Pl to musze znalezc stoisko Golden Rose koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Justyś, zerknij na nie bo są zjawiskowe!

      Usuń
  8. Papier ścierny w różowym wydaniu :)
    Też pamiętam, jak za wszelką cenę chciałem top coatem wyrównać powierzchnię malowanych paznokci, gdy tylko brokat w lakierze odstawał chociaż trochę. Na piaski od GR wciąż czekam, chociaż bardziej zainteresowały mnie same kolory niż to szorstkie wykończenie, póki co mam piaski od p2 i szczerze zastanawiam się, czy jakieś inne z posiadanych przeze mnie lakiery nie przypominałyby podobnego wykończenia, może pochłaniający tonę top coatu, szorstki Black Multiglitter od Barry M, muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no dokładnie! chociaż nie wiem czy to trochę nie inny efekt, pamiętam mam taką Chinkę z delikatnymi drobinkami i ona właśnie takie szorstkie wykończenie daje ale to jednak było coś innego :)
      Tak czy owak, pokombinować można :))

      Usuń
  9. ten piasek bardzo mi się podoba, uwielbiam ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fuksja to jeden z moich ukochanych odcieni różu :)

      Usuń
  10. Coraz bardziej podobają mi się te piaskowe lakiery! Kolorek też świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się że tylu osobom przypadł do gustu!

      Usuń
  11. A ja nadal twierdzę, że piaski podobają mi się......tylko na paznokciach u innych :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak długo miałam dopóki nie kupiłam własnych :D

      Usuń
  12. Cukiereczek:) Ja mam no 53:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też go mam :))) bardzo wakacyjny :)

      Usuń
  13. Asystentka pierwsza klasa!

    Ja się koło tych lakierów GR kręcę, na blogach mi się podobają, ale na żaden się nie skusiłam... Marzy mi się taki cielak...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cielak - a nie wyglądałby dziwnie? sama nie wiem :)
      Asystentka to moje złotko małe ;)
      zawsze się wkręci :)

      Usuń
  14. Strasznie mi się podobają piaski, mam ciemny róż i jasny ale jeszcze dokupię coś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę że i ja się jeszcze na jakiś połaszę ;)

      Usuń
  15. Mam go i bardzo lubię, ale piaski P2 go pobiły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a w czym są lepszejsze? pytam poważnie, bo te mi się bardzo podobają... :) chodzi o kolorystykę? jakość? daj cynka :))

      Usuń
  16. efekt fajny ale wybrałabym jednak inny kolor :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja akurat lubię takie odcienie :)
      ale z chęcią zobaczyłabym również wydanie niebieskie albo pomarańczowe :)

      Usuń
  17. Zwierzaki są urocze:) Widzę, że nie tylko ja mam osobistą asystentkę;) Moja psina często towarzyszy mi podczas "sesji zdjęciowych";)

    Ostatnio nie mam czasu, żeby podskoczyć do centrum handlowego, w którym znajduje się wyspa Golden Rose. Gdy wygospodaruję wolną chwilę, z pewnością nadrobię zaległości, ponieważ mam ochotę na piaski:) Ten zaprezentowany przez Ciebie ma swój urok:) Lubię takie żywe odcienie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie to był w ogóle pierwszy, jaki wylądował w koszyku. Mam jakiegoś fizia na lakiery i błyszczyki w stylu "fuksja + niebieskie lub fioletowe przebłyski" :D
      Mimi to jest w ogóle towarzyska kota :)

      Usuń
  18. ja też dopiero przy GR się skusiłam na piaski :)
    ale bardzo mi się to podoba, a jak się znudzi, to zawsze można pociągnąć topem i jest shimmer/glitter :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to to właśnie!
      w sumie nie próbowałam ich z Topem :)

      Usuń
  19. Oj ja też nie mogłam przekonać się do piasków, a teraz bardzo je lubię :) z GR mam 58 i 60- zmywanie to mordęga niestety ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już gdzieś pisałam, ale nie wiem czy doczytałaś - spróbuj przytrzymać kilka-kilkanaście sekund wacik na paznokciu, rozpuszcza strukturę piasku i schodzi bez szorowania, zupełnie nie jak brokaty :)

      Usuń
  20. Kotkowi też się spodobały <3

    podoba mi się bardzo efekt,jedynie kolor nie mój bo jestem anty-różowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak - ja z kolei lubię chyba wszystkie kolory tęczy ;) włączając róż, byle nie przesadzić ;) bo wiadomo, że o to nietrudno :)

      Usuń
  21. kolor ładny! ale Mimi i tak wymiata *.*

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne oba trzy - pazur /goldenrołzowy/, łapa /kocia/ i te zadbane skórki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* osz Ty moja!
      dziękuję!
      skórkom wytoczyłam batalię. nie ma to tamto.

      Usuń
  23. Lubie te lakiery, ale ja zastosowałabym go nie na calej płytce paznokcia ;)Świetny kociak ;)sama mam 4.Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, kociak pozdrawia!

      a jak byś go inaczej użyła? lakieru w sensie? :)

      Usuń
  24. mnie też dopadła. cudowny kolor i kicia

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękny kolorek! :) Chyba sobie taki zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Aaa, jest kicia <3! Mnie faza na pękacze i lakiery magnetyczne jakoś ominęła (nie lubię udziwnień), ale te piaskowe lakiery z GR kuszą - to już drugi kolor, który chciałabym przygarnąć (widziałam w akcji nr 63 u jednej z blogerek i też pięknie wyglądał!) :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jest jest, coraz chętniej pozuje :)
      fajny jest też taki pomarańczowy, 53 właśnie :) jak już o nim pisałyśmy wyżej :) polecam je przetestować, choćby jednego :)

      Usuń
  27. Kolor cudny !! już dzisiaj widzę drugą recenzję jego i druga pozytywna ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo ładny i miły w użytkowaniu :) to tylko dobrze o nim świadczy. :)

      Usuń
  28. Mam chyba ten sam kolor co ty. I takiego samego kota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no proszę :)
      w sumie to nietrudne, to drugie, takie szaraczki są dość popularne :) ale słodkie że hej!

      Usuń
    2. koty są najkochańsze na świecie!

      Usuń
  29. I kolor i kiciuś jest piękny...:)


    Spotkamy się niedługo w Poznaniu...:)
    Obserwuję i zapraszam do mnie na rozdanie...:)

    http://otulona-zapachem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki!
      o to super!
      9ty już niebawem :)))

      Usuń
  30. Piękny kolor i efekt i kiciuś. :) Mam podobnego, ma już ponad 11 lat. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękujemy!
      Mimiczek jeszcze młody - dwuletni :) ale zbój z niej nieziemski :)

      Usuń
  31. Ja czekam aż pojawią się piaskowce (pomieszane z brokatem) z Lovely, a konkretnie niebieski :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kiciaaa<3
    Jestem zauroczona piaskami mam 3 i na pewno na nich się nie skończy:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Phi, tez sobie kupie a co ;) Piasek nie kota :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Akurat piaski od GR nie powaliły mnie :) Za to Zoye i Kiko tak :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Kurczę... No pokusiłaś nie ma co :P
    Mazurki mam nie ciekawe ale na taki piasek to się pokuszę bo kolor cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Tak myślałam że żywym futrem się posilasz jako tła ;) Piękny kolor, bardzo kuszą mnie te piaski:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam lakiery z Golden Rose - baaardzo tanie, trwałe, nie odpryskują - rewelacja ! :)

    OdpowiedzUsuń
  38. kocham piaski ;) śliczny kolor i świetny kotek ;>
    obserwuję ;>

    OdpowiedzUsuń
  39. Te piaski poraz kolejny mnie kuszą :) muszę się rozejrzeć i też wypróbować

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger