sobota, marca 23, 2013

Bajka o Fyrinnae cz.1 (dużo zdjęć!) / A story about Fyrinnae part 1 (pic heavy!)

Te z Was, które śledzą moje poczynania na "twarzoksiążce" zapewne wiedzą, że jakiś czas temu doleciała do mnie paczuszka, a w niej dużo kolorowego dobra. Paczuszka przyleciała z daleka i zawierała produkty firmy Fyrinnae. Wszystkie rzeczy dostępne aktualnie w ofercie można przejrzeć na stronie producenta: http://fyrinnae.com/.  Nie stresujcie się, jeśli w danym momencie nie będziecie mogły wejść na stronę lub dodać do koszyka. Często robią przerwy jeśli mają za dużo zamówień. Trzeba cierpliwie czekać. Ale uważam, że warto!

Those of you who follow me on Facebook know that some time ago I received my order - a lovely bag of colorful goodies. The packaging came from far far away and it contained Fyrinnae products. All of the products currently available are on their web page http://fyrinnae.com/. Do not stress out if the page is off or the products won't add to the cart - they tend to have breaks when they have to handle too many orders so just be patient. I think it is worth it! 

Dosłownie parę słów o firmie. Jak sami twierdzą, nie są kosmetykami mineralnymi. Nie są także firmą która przesypuje gotową kolorową mikę do woreczków, nadaje jej nazwę i sprzedaje z przebitką. Kolory i odcienie, które rzeczywiście są unikatowe, tworzą sami twierdząc, że jest to proces długotrwały i skomplikowany. Fyrinnae reklamuje się jako firma nietestująca na zwierzętach - na stronie czytamy, że testowanie na zwierzętach jest bezsensowne - przecież one się nie malują! :) W końcu ktoś to rozumie! W ofercie oprócz cieni (sypanych i prasowanych) znajdziemy także bronzery, róże, rozświetlacze, lip lustres czy słynną bazę pod brokatowe cienie Pixie Epoxy. Jest w czym wybierać.

Just a few words about the company. As they say, they are not a mineral company. They also do not use pre-made mica colourants and simply add their own label. They create their colors on their own, which is a long and complicated process. They claim to be cruelty-free saying "We never test on animals (that would be silly. They don't wear makeup)". Finally someone gets the whole idea! Apart from the shadows (pressed and loose) they also create bronzers, blushes, highliters, lip lustres and their famous Pixie Epoxy glitter shadow base. A lot to choose from. 

Przetrząsnęłam więc internet w poszukiwaniu recenzji i zdjęć. Na podstawie dostępnej mi wiedzy zrobiłam zamówienie. Nie czekałam długo, coś około 2 tygodni i kiedy paczuszka doleciała mej radości nie było końca. Wszystko było solidnie zapakowane, w pięknej "wróżkowej" folii :) Oczy same się świecą! :D

I've searched the web and found some reviews and swatches. And I ordered. I didn't have to wait for long - I received my order within around two weeks. I hope you can imagine my smiling face once I unpacked it! It was all safe and sound, wrapped in a colorful fairy foil :) Couldn't stop staring!



Dzisiaj postanowiłam pokazać Wam produkty, z których Fyrinnae słynie, czyli ich cienie sypkie. Jeśli będziecie zainteresowani, z chęcią opiszę też cienie prasowane i lip lustre.
Zamówiłam w sumie 17 cieni w rozmiarze mini (około 1/3 łyżeczki) i jeden duży w standardowym opakowaniu. Cena odsypki to $2,25 czyli około 7-8zł, duży słoiczek kosztuje $6,8 (Arcane Magic) lub $6,25 czyli w okolicach 23-21zł. Biorąc pod uwagę wielkość odsypek (spora) i pełnych wymiarów to po prostu groszowe sprawy :) 

Today I'd like to show you the products Fyrinnae is most famous for - their loose eyeshadows. If you are willing to find out more about other products like the pressed shadows or lip lustres - let me know and I'll write a review :) 
I've ordered 17 sample size shadows and one full size in the standard jar. The samples are $2,25 each and the full size are $6,8 (Arcane Magic) or $6,25. Considering how big the samples and the full size are, this is not much at all :) 

 Porównanie wielkości: odsypka - pełen wymiar
Size comparison: sample - full size


Podpiszę każde zdjęcie, choć będzie pewnie po kilka ujęć z każdej partii swatchy. Cienie nakładałam na sucho, bez żadnej bazy ani cienia w kremie. 

I will caption the photos, there will probably be like a few shots of each part of the swatches. I applied the shadows dry, without any base or cream shadow underneath.

 Crimson Ghost, Evocation, Serendipity
Immortality, Steampunk, Purgatory

Crimson Ghost, Evocation, Serendipity

Crimson Ghost, Evocation, Serendipity

Crimson Ghost, Evocation, Serendipity

Crimson Ghost, Evocation, Serendipity

 Immortality, Steampunk, Purgatory

 Immortality, Steampunk, Purgatory

 Immortality, Steampunk, Purgatory

 Immortality, Steampunk, Purgatory

 Pierwszy cień kameleon na jakiego trafiłam swatchując - Steampunk! Coś niesamowitego! 
The first duochrome shade I've swatched - Steampunk! Extraordinary!

Fyre & Ice, Freya, Mystical Hedgehog
Mephisto, Tapir

 Fyre & Ice, Freya, Mystical Hedgehog

Fyre & Ice, Freya, Mystical Hedgehog

Mystical Hedgehog - piękny fiolet podbity błękitem
Mystica Hedgehog - a lovely purple with a blue hint

Freya - ciemna śliweczka
Freya - dark plummy purple

 Mephisto, Tapir

 Mephisto, Tapir

 Mephisto, Tapir

Mephisto - cudo! 
Mephisto - pure beauty!


 Dapper Mr Shark (gift)
Digital Faerie, Sleepy Hollow, Hypercool
Dark Fantasy, Dressed To Kill, Sorceress

Dapper Mr Shark

 Dapper Mr Shark

 Digital Faerie, Sleepy Hollow, Hypercool

Digital Faerie, Sleepy Hollow, Hypercool

 Digital Faerie, Sleepy Hollow, Hypercool

 Digital Faerie, Sleepy Hollow, Hypercool

 Digital Faerie, Sleepy Hollow, Hypercool

 Dark Fantasy, Dressed To Kill, Sorceress

 Dark Fantasy, Dressed To Kill, Sorceress

 Dark Fantasy, Dressed To Kill, Sorceress

 Dark Fantasy, Dressed To Kill, Sorceress

 Dark Fantasy, Dressed To Kill, Sorceress

Dark Fantasy, Dressed To Kill, Sorceress

Dark Fantasy, Dressed To Kill, Sorceress

Kolejny duochrom - Sorceress
Another beautiful duochrome - Sorceress!

Tak oto dobrnęłam do końca swatchy! Przepraszam za ogrom zdjęć, ale po prostu nie idzie wybrać tych najpiękniejszych - te cienie mienią się tyloma kolorami, są tak unikatowe, że można by im zrobić milion zdjęć i nie odda to ich uroku! 

And so here we are - all swatched and described! Sorry for the amount of pictures, but I just couldn't pick one or two, they are so unique, amazing, sparkly and they shift shades so nicely, you just can't possibly show it with one or two photos!

 Na środku powieki Dressed To Kill, zewnętrzny kącik Dark Fantasy
Dressed To Kill in the middle of the lid, Dark Fantsaty in the outer corner



 Hypercool od wewnętrznego kącika, Freya od zewnętrznego
Hypercool from  the inner corner, Freya from the outer corner



 Sam Mephisto, roztarty jakimś innym jasnym cieniem od góry
Mephisto solo, blended above the crease with some non-fyrinnae light shade

 Mephisto od zewnętrznego kącika na górnej i dolnej powiece, od wewnętrznego Mystical Hedgehog
Mephisto in the outer corner of the upper lid and on the lower lid, Mystical Hedgehog in the inner corner



 Na górnej powiece Stempunk roztarty nad załamaniem odrobiną Serendipity. Na całej górnej powiece, od wewnętrznego do zewnętrznego kącika jest ten sam cień! Wygląda, jakby zmieszane były jakieś oliwkowo-złote cienie z fioletem ale to jest jeden cień!!! Na dolnej Digital Faerie.
On my upper lid there's Steampunk blended out above the crease with a bit of Serendipity. On my lid, there's only one shade, from the inner to the outer corner, but it looks as if there was a mix of olive-gold and purple shades. No, it's one shadow!!! Digital Faerie on the lower lid.


Przebrnęliście? Mam nadzieje! Coś Wam wpadło w oko z tych kolorów? A może macie jakieś swoje ulubione odcienie?

Have you made it till the end? I hope so! Do you like any of these shades? Maybe you have your own favorites?

35 komentarzy:

  1. no ja to bym mogla miec wszystkie, swoja droga one sa ciezkie do fotografowania, musze sie ogarnac i je pocykac ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chyba też mogłabym mieć wszystkie!
      no ciężkie są ciężkie... starałam się jak mogłam. :)

      Usuń
  2. Przecudne fiolety i turkus :)
    Bardzo ładne makijaże wyszły, we wszystkich Ci do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :*
      staram się jak mogę, w większości to makijaże "na co dzień" więc nic specjalnego :) tym bardziej miło mi, że się podobają :)
      Fiolety to mój słaby punkt, ubóstwiam w każdej ilości :)

      Usuń
  3. wszystkie mi się podobają:> i teraz będę miała problem żeby wybrać tylko kilka do testów:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam na początek wziąć te bardziej satynowe odcienie, mają dobrą pigmentację i nadają się do używania nawet na sucho - najlepiej na jakąś bazę :) Chyba że chcesz od razu Pixie Epoxy to można zaszaleć z błyskotkami :)

      Usuń
  4. Te same cienie nalozone na pixie epoxy zachowuja sie o niebo lepiej. Wychodzi z nich wlasnie ta niejednoznacznosc i unikalnosc odcieni :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, bo też mam tę bazę. Uczę się jej używania.
      Chciałam właśnie pokazać jak cienie zachowują się bez żadnych wspomagaczy, bo sądzę, że też są śliczne a nie każdy chce od razu kupować bazę. Poza tym, z PE one mocno błyszczą, a nie każdemu taki efekt odpowiada na dzień np. No i swatchy na PE jest mnóstwo w internecie - godziny spędziłam napalając się :D Tak więc PE jak najbardziej, zgadzam się, wyciąga kolory przepięknie ale zależało mi aby pokazać, że bez bazy też można tych cieni używać :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. kochana, nawet nie 1/4 palety dostępnej w sklepie ;) ale ze spokojem, będą kolejne, mam nadzieję, że już niedługo :))

      Usuń
  6. o... jeju...
    aleś mi smaka narobiła.

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne *-*
    a najbardziej to chyba te śliweczka i granat

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam o tej firmie ale prezentują się bardzo ciekawie. Szczególnie te kameleonkowe mi się podobają. Makijaż perfect, jak zwykle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :*
      ciągle ćwiczę, i się uczę bo jeszcze do perfekcji długa droga, ale mam nadzieję, że chociaż postępy widać :))
      Polecam, bardzo fajne cienie za nieduże pieniądze :)

      Usuń
  9. Mephisto aaa cudowny kolor<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się w nim właśnie zakochałam :D
      Piękny jest :)

      Usuń
  10. ślicznie i kolorowo! mnie na szczęście nie kuszą.. przy ogromie cieni MACowych i pigmentów, które mam, zdrowy rozsądek mówi NIE :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. yyy a co to jest "zdrowy rozsądek" ? ;)

      Usuń
  11. Mystical Hedgehog, Serendipity i Mephisto bardzo mi się podobają :). Ależ intensywne te kolory, na oku też wyglądają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są bardzo intensywne a do tego można je podbić bazą - dużo zabawy mnie z nimi czeka!

      Usuń
  12. No cóż, kilka bym przygarnęła, cudne są ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystkie odcienie prezentują się zachęcająco, aczkolwiek największe wrażenie wywarły na mnie 3 odcienie. Mystical Hedgehog i Mephisto skradły moje serce przez te niebieskie i fioletowe tony:) Digital faerie świetnie ożywia spojrzenie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mystical Hedgehog to chyba jeden z moich ulubionych!
      Chcę się pobawić Digital Faerie - jestem ciekawa jak sprawdzi się w roli głównej a nie jako dodatek :)

      Usuń
  14. Mówisz Kaś nove love :-) Pierwsza trójca śliczna, a i fiolety niczego sobie :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super pigmentacja ;) Granaty, fiolety i zielenie wpadły mi w oko ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystkie propozycje niesamowite, ale zakochałem się w makijażu z użyciem Dressed To Kill! Włoski fenomenalnie ułożone, a i te kolory pięknie do Ciebie pasują : ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! :)))
      włosy fajnie się tak układają jak są zaraz po ścięciu! potem jest już gorzej, więc po prostu nie modeluję ;)

      Usuń
  17. piękna pigmentacja:) oj te fiolety są cudne;)

    OdpowiedzUsuń
  18. A jak zamawiać do Polski ? trzeba mieć PayPal ? Już dawno podobają mi się te pigmenty ale nie zamawiałam nic zza granicy i troszkę się boję :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można zamawiać, płatność z tego co pamiętam odbywa się za pomocą karty kredytowej. Generalnie z nimi jest tylko taki myk, że muszą akurat mieć to, czego szukasz i musi działać strona. ;) No i trzeba się uzbroić w cierpliwość w kwestii przesyłki.

      Usuń
  19. Mogę spytać ile wyniosły koszty przesyłki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za przesyłkę nie płaciłam, ponieważ zamówienie przekraczało kwotę 80dolarów a wtedy była powyżej takiej kwoty wysyłka gratis. Nie wiem jak to wygląda w tej chwili. No i trzeba się liczyć z ocleniem paczki.

      Usuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger