niedziela, stycznia 20, 2013

Essie Sexy Divide

O tym, że uwielbiam fiolet w każdej postaci miałyście okazję się już niejeden raz przekonać. O tym, że lubię go na pazurach także wielokrotnie pisałam. Ten kolor to czysta fioletowa przyjemność. Dwie warstwy kryją pięknie, bez prześwitów, kolor ma niesamowitą głębię. To bardzo ciemna fioletowa baza z dodatkiem fioletowo-różowego shimmeru. Na zdjęciach możecie zobaczyć jak, w zależności od światła, jest cieplejszy lub chłodniejszy, w obu przypadkach jednak bardzo mi się podoba.  
Nałożenie lakieru nie wymaga większej wprawy, choć przy moim wąskim paznokciu u małego palca szeroki pędzelek jest ciut za.... szeroki ;) Ale odrobina wprawy i daję radę. Lakier nie smuży przy nakładaniu, dość szybko schnie, ma konsystencję z którą bardzo łatwo pracować. Dla mnie to totalny muszmieć :)

You know that purple is my favorite color - I've told you that so many times! I like it both in my makeup and on my nails. This shade is pure purple pleasure! You need two coats to cover the nail perfectly. The shade is so deep, dark and vampy, I simply adore it. It's a purple base with some fine purple and pink shimmer. In the pictures you can see that it shifts from cool to warm tones in different lighting and I love it both ways.
The application is easy, though I have experienced some difficulties at first when I was putting this on my pinkie, cause my nailbed is pretty narrow on that finger and the brush is just too wide for it. But with time it gets better. Anyway, this applies evenly, dries out pretty quickly, and it has a nice texture. For me, this is a must have.





A Wy lubicie fiolet na paznokciach? Polećcie coś ciekawego! 
And do you like purple polishes? Do you have any favorites?

57 komentarzy:

  1. Też mam ten lakier, ale zastanawiam się czy nie puścić go w świat, bo chyba jednak nie jest "mój"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, myślę że sporo chętnych by się znalazło na niego... :)

      Usuń
  2. Jak zobaczyłam ten odcień na blogrollu, to nie mogłam oderwać wzroku:) Fiolety i czerwienie mają w sobie coś, co przykuwa moją uwagę:) Posiadam parę fioletów, ale żadnego z jagodowymi podtonami;) Chyba najtrwalszy jest ten z L`Oreal Resist&Shine Titanium nr 705.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie taki fiolet jest niesamowicie elegancki. Taki jakiś, seksowny no :)
      Z L'Oreala mam całkiem podobny odcień, ale nie jest według mnie tak łatwy we współpracy jak ten Essiak, a ja jakąś ogromną i zadeklarowaną fanką Essie nie jestem. Owszem, sporo mi ich przybyło, ale na podium u mnie nadal China Glaze, Zoya i Orly :) zerknę na ten, o którym piszesz :)

      Usuń
  3. miałam, niestety kolor i wykończenie to kompletnie nie moja bajka mimo uwielbienia dla fioletu :( poszedł w inne rączki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, tej, że Shimmeru nie lubisz? :)
      najważniejsze, że go gdzieś pokochano :))
      ja uwielbiam :)

      Usuń
  4. Ja uwielbiam wręcz takie szerokie pędzelki. Śliczny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są fajne, zwłaszcza jak się ma szersze paznokcie... u mnie są problematyczne, ale głównie na najmniejszym paznokciu :) także nie marudzę już :)

      Usuń
  5. Kolor jest genialny, ale musiałam go puścić w świat. Nie dogadał się z moją karnacją, wychodziły jakieś dziwne tony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, właśnie pamiętam jak mi mówiłaś :) na szczęście u mnie jest OK :)

      Usuń
  6. Fiolety to niestety nie moja bajka:(

    OdpowiedzUsuń
  7. piękny jest! zasadzałam się kiedyś na niego i nawet nie wiem czemu go ostatecznie nie kupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zastanawiam się, na ile będzie podobny/niepodobny do Baptiste... :))

      Usuń
  8. Dawniej bardzo lubiłam, a ostatnio szał na fiolet mi opadł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o rany, to w ogóle jest możliwe??
      ja odkąd pamiętam fiolet kochałam zaaawsze :)

      Usuń
  9. alez cudowny kolor ,taki kameleon :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny kolor! Zdecydowanie wolę takie mocniejsze kolory niż nude czy pastele!

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo mi się podoba- głęboki śliwkowy odcień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest bardzo głęboki, seksowny, lubię takie odcienie i na podobny całkiem właśnie czekam :))

      Usuń
  12. Fiolety jak najbardziej tak :) Szczególnie te w wersji z kremowym wykończeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie w każdej wersji :))
      choć na kremik mnie teraz kusi, przez Cieeeebie! :))

      Usuń
  13. lubię fiolety ale przy moich często zimnych i sinawych rączkach nie wygląda na paznokciach zbyt korzystnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje zwykle jeśli już to się czerwienią na mrozie, także aż tak źle to nie wygląda, gorzej za to z lakierami typu nude albo pastelami... na szczęście na pastele najczęściej mnie "bierze" latem ;)

      Usuń
  14. lubię fiolety bardzo :D mój ulubiony też jest z Essie- to taka fioleto śliwka czyli DAMSEL IN A DRESS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj oj piękny ten Damsel <3 chyba trzeba będzie zapolować :)) dzięki za namiar!

      Usuń
  15. Lubię fiolety, ale nad tym dumam i dumam i jakoś kupić nie mogę :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. haha, nie zliczę, ile razy zrobiłam ten błąd :D

      Usuń
  17. Fiolet na paznokciach lubię :) Ale nie w perle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dee - to nie taka typowa typowa perła... perły mi się źle kojarzą a ten ma taki zupełnie delikatny shimmer... no nie wiem sama :D

      Usuń
  18. nie kupię tego lakieru, nie kupię tego lakieru..... :P
    nie dam się! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :)
      no wieeeesz.... a może jednak?

      Usuń
  19. Kolor sam w sobie ładny, ale wykończenie ''nie moje'' ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dzięki za komentarze :)
    a może jest jakiś kolor, który chciałybyście zobaczyć? co lubicie, w jakim wykończeniu? może coś akurat fajnego znajdę :))
    Dawajcie znać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Też mam ten kolorek i uważam, że jest cudowny. Ma coś w sobie. Nie przemawiają do mnie lakiery w kolorze nude. Ja uwielbiam wszelakie fiolety i czerwienie. Lubie też fuksję. Chętnie bym obejrzała jakąś krwistą czerwień z delikatnym shimmerem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie na życzenie niebawem i czerwień :)

      widzę że podobne kolorki lubimy!

      Usuń
  22. ładny kolorek ;) mimo tego że nie lubie takich świecących tylko maty to ten mi sie podoba;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maty w sensie że kremowe? czy maty że zmatowione? :)
      te pierwsze też lubię, ale po prostu czasem mam ochotę na coś ciut innego. Za to powiem Ci, że jeśli chodzi o wykończenie matowe to bardzo mi się podoba ale na moich pazurach strasznie eksponuje suche skórki... :/ a szkoda.

      Usuń
  23. Mam ten kolor w kolekcji, ale ciągle jeszcze nie miał u mnie premiery... ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Chyba będę mało oryginalna... Wprost ubóstwiam fiolety!

    OdpowiedzUsuń
  25. Też uwielbiam fiolet na paznokciach. Bardzo ładny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kasieńko mam nadzieje, że zechce Ci się zrobić :)
    http://dezemka.blogspot.com/2013/01/tag-stresowi-powiedz-nie.html

    OdpowiedzUsuń
  27. Przecudowny fiolecik :) Ostatnio zastanawiałam się w jakim kolorze powinien być mój pierwszy Essie...teraz już wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ładne masz Kaśku pazurki:) Ten fiolecik też ciekawy, w temacie fioletów - fajny jest Rimmela, taki lekko pastelowy, liliowy, z tym, że jest dość jasny, nie każdemu się spodoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. liliowe też lubię :) ja ogólnie oprócz typowych nude lubię wszystko na paznokciach. A i czaaaasem się ładny nudiak zdarzy (czyt. taki co nie podkreśli czerwonych skórek)

      Usuń
  29. Zdecydowanie nie mój kolor.
    I nie moje wykończenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bywa i tak :D
      za to bardzo moje i jedno i drugie, co poradzę :))

      Usuń
  30. Skusiłam się i ja i wcale nie żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
  31. lubię fiolety, chociaż póki nie policzyłam moich lakierowych zbiorów, nie domyśliłabym się :D zazwyczaj sięgam jesienią i zimą po te ciemniejsze, chociaż typowa milka z dodatkiem brokatu na lato jest w sam raz :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger