sobota, grudnia 22, 2012

Świąteczne prezenty kosmetyczne / Holiday cosmetic gifts

Czas goni :) Wiem, że większość z Was już prezenty ma gotowe, popakowane, podpisane. Jeśli jednak są tutaj i takie osoby, które jeszcze szukają inspiracji (w końcu jutro też dzień handlowy i można ewentualnie komuś coś jeszcze (do)kupić) to zapraszam na szybki przegląd. 

The clock is ticking :) I know that most of you already have the presents, nicely packed and signed. If some of you are still searching for some gift ideas (you can still go shopping today and tomorrow) - read on :) 

Zacznę od kolorowych prezentów od The Body Shop. Jest w czym wybierać. Sklepy świątecznie przystrojone już od dawna kuszą ślicznie skomponowanymi zestawami w przystępnych cenach. Nic tak nie rozpieszcza jak kilka kosmetyków z jednej linii zapachowej a TBS przygotował aż trzy świąteczne serie: żurawinową, imbirową i waniliową. Każda ma w sobie urok ale najbardziej osobiście lubię żurawinę. 

Let me begin with The Body Shop offer - plenty to choose from. The shops have been nicely decorated for some time now and the sets are colorful and jolly, and not too pricey. There are three holiday special edition lines: cranberry, ginger and vanilla, and a set of products from one line is a great gift idea. They are all amazing but my personal preference is the cranberry line.





Co ciekawsze zestawy i ich ceny:
Some of the more interesting sets and the prices:
 
Mini żurawinka: mini masło do ciała 50ml, mini żel pod prysznic, myjka: 39zł
Mini cranberry set: mini body butter, mini shower gel, washcloth: around $9. 

Pachnąca bombka choinkowa: mini masło do ciała, masełko do ust: 40zł
Cute Christmas tree decoration: mini body butter, lip butter: around $10

Zestawy kosmetyków w pięknych puszkach: mini masło do ciała, mini piling, mini mydełko i pełnowymiarowy żel pod prysznic; występują w trzech wersjach zapachowych. 79zł
Beautiful holiday set in a reusable tin: mini body butter, mini body polish, mini soap and a full sized shower gel; in all three holiday lines. around $20

A sama niedawno dostałam od mojej ukochanej Karolinki, którą gorąco pozdrawiam :))) taki oto zestaw rozpieszczadełek. Zgadniecie, który z nich poszedł na pierwszy ogień???

And here's what I got recently from my friend Karolina (huggs Sweetie!!): a delightful set of goodies! Will you guess which scent I opened first???



Bath & Body Works także przygotowało kilka pachnących niespodzianek. Pominę, że można u nich skomponować samemu bardzo fajne zestawy i do tego Panie chętnie je ślicznie zapakują (podobnie jak w TBS zresztą). Aktualnie z fanpage'a na fejsie można ściągnąć kupon (KLIK) dzięki któremu przy zakupach od 30zł dostaniecie gratis wybrany przez siebie krem potrójnie nawilżający, tak więc kupić można np żel pod prysznic za 39zł i do tego otrzymamy krem - i zestaw świąteczny gotowy!!!

You can also visit the Bath & Body Works store and het some fragrant stocking stuffers. Of course you can complete your own set and the assistants will pack it up for you (like in the TBS stores). There are tons of promos right now on the american website, like Buy 3, get 3 Free! 

Zestaw złożony z  (bardzo wydajnych!!) miniaturek mgiełki do ciała, żelu pod prysznic i nawilżającego balsamu do ciała w cenie 59zł.
A set of mini products consisting of a mini body mist, mini shower gel and mini body balm (you just need a little to really pamper your skin so these will last for some time!) for around $14,50.

BBW oferuje nam także trzy linie zapachowe stworzone specjalnie na świąteczną porę: Winter Candy Apple, Vanilla Bean Noel i Frosted Snowberry. Nietrudno zgadnąć, że jako wielka fanka cynamonu i pochodnych skusiłam się na zestaw zapachowy Winter Candy Apple: duży balsam do ciała, duży żel pod prysznic i duża mgiełka do ciała kosztowały w sumie 89zł. Zapach jest przeuroczy, czuć w nim dużo soczystych owoców z delikatnie pobrzmiewającą gdzieś w tle nutą ciepłych przypraw. Nie zawiódł mnie :) 

BBW also offers three scent lines created specifically for the holiday season: Winter Candy Apple, Vanilla Bean Noel and Frosted Snowberry. As a huge fan of cinnamon and spice in general I picked a set of body mist, body lotion and shower gel (all full size) form the Winter Candy Apple line. And it's awesome! You can smell fresh crispy fruits and a distant note of sweet spice. I am satisfied. :)



 
Zestawy Olay, które możemy znaleźć w drogeriach także w tym roku udane :) Ceny zestawów w tej chwili w Rossmannie wahają się w okolicy 70-80zł (za serię Regenerist) i 30-40zł za serię Active Hydration.

The sets prepared by Olay and available in stores everywhere are also quite nice this year! :) 

 Olay Active Hydration - odświeżający żel do mycia twarzy + krem na dzień + krem na noc
Olay active Hydrating - refreshing face wash + day cream + night cream

 Olay Regenerist - krem ujędrniająco-modelujący + tusz Max Factor 2000 Calories
Olay Regenerist - firming and sculpting face cream + Max Factor 2000 Calories mascara

 Olay Total Effects - krem na dzień + tonik + próbka kremu na noc
Olay Total Effects - day cream + toner + night cream sample

Co jest według mnie fajnym prezentowym dodatkiem na każdą okazję (nie tylko na Gwiazdkę)? Ano - mydełka. Może mierzę swoją miarą bo ja je po prostu uwielbiam i mogłabym przyjąć w każdej ilości. Moje propozycje? 

The perfect stocking stuffers? In my opinion - soaps af all kinds! Maybe it's just my point of view - yes, I could get tons of soaps and I'd be happy about it :) My picks?

Serduszka to żurawinowe mydełka The Body Shop (13zł/100g), kostki i krojone okrągłe to mydełka Organique (ok 14zł/120g kostki, ok 12zł/100g krojonego), to zapakowane to mydełko Saponificio Artigianale Fiorentini o przecudnym zapachu konwalii (16,90zł/150g)
The heart shaped soaps are from The Body Shop, the brick-shaped bars are Organique and the one in the box is Saponificio Artiginale Fiorentini - in my favorite flowery scent of lily of the valley. 

Jakie są Wasze kosmetyczne pomysły na świąteczne prezenty? Robicie tego typu gifty swoim bliskim? A może same chciałybyście znaleźć pod choinką któryś/któreś z tych produktów? Piszcie co - jestem strasznie ciekawa :)))

What are your cosmetic gift ideas? Do you even give cosmetics to your relatives? Or maybe you would like to find some of these underneath your christmas trees? Let me know - I am one curious little creature :)))

17 komentarzy:

  1. Pierniczak u The Body Shop <3 Do B&BW nie dotarłam, więc niestety nie sprezentowałam sobie nic, a Noel Vanilla kusiła... :] Takie to bym dwa zestawy przytuliła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jakos nie przepadam za takimi zestawami kosmetyków jak te z olay ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marie a czemu? dla mnie to fajna możliwość kupienia fajnego zestawu dopasowanych do siebie kosmetyków często za niższą cenę niż gdybyśmy kupowali je osobno...

      Usuń
  3. Poluję na cynamonowego ciastka z TBS, mam nadzieję, że przecenią go po świętach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kejmi, on nie jest cynamonowy ;) pachnie jak świeży imbir z dodatkiem delikatnie słodkawej nuty :)

      Usuń
  4. Pierniczkowy zestaw sama sobie sprezentuję, na wyprzedaży i dla puszki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też planuję się w nie zaopatrzyć :) przy najbliższej okazji :)))

      Usuń
  5. Ja akurat pod choinką chciałabym znaleźć niekosmetyczne prezenty;) Zażyczyłam sobie parę książek, w tym biografię Messiego, parę drobnostek do aparatu i bieliznę;)

    Ale te mydełka są przeurocze i nie pogniewałabym się, gdybym dostała coś takiego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja takie zwykle znajduję, ale moja rodzinka raczej średnio kosmetyczna, więc zawsze jak mam okazję to kupuję im coś z, że tak powiem, mojej branży ;)

      cieszę się, że dzielisz mój pogląd jeśli chodzi o mydełka :)

      Usuń
  6. Ja bym chciała pod choinką znaleźc jakieś Trolle :)

    OdpowiedzUsuń
  7. TBS ma piękne zestawy, idealne na prezent ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne te zestawy z TBS :) Szkoda, że nic takiego nie dostałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uprzejmie donoszę, że Pan Ciastek jest rewelacyjny! Dzięki mazidłom z jego bogatego wnętrza uratowałam wczoraj ciało po wyczerpujących dwóch dniach ekstremalnego narciarstwa. Żel pod prysznic ma konsystencję imbirowej galaretki, dlatego dość ciężko wypływa z opakowania, ale za to oszaleć można od zapachu! Na łydki szybki masaż wzmocniony peelingiem, a na stłuczone ramię - masło! Pachniałam jak piekarnia przed świętami i to było cudne. Prezent idealny! Imbirowo pozdrawiam - Obdarowana Siostra

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger