wtorek, grudnia 18, 2012

Paznokcie w świątecznym klimacie / Holiday gradient manicure

Wczoraj na tapecie była jedna z moich ulubionych czerwonych szminek, dzisiaj przychodzę do Was z czerwonym gradientem. To mój trzeci, drugi nie był na tyle udany żeby go pokazywać ;) a  pierwszym chwaliłam się TUTAJ. Tak czy owak, leżenie w domu pod kocem nudzi po dwóch trzech dniach i człowiek wpada na różne dziwne pomysły i taka oto kombinacja przyszła mi do głowy. Nie będę się za dużo rozpisywać, bo i nie ma o czym :) Gradient jaki jest każdy widzi. Do zrobienia go użyłam w podanej kolejności lakierów China Glaze: Cranberry Splash z nowej kolekcji Holiday Joy oraz Ring In The Red i Twinkle Light z kolekcji świątecznej Let It Snow z zeszłego roku.

Yesterday I posted about one of my favorite red lipstick and today I have a red gradient manicure to show you. This is my third gradient mani, the second one was not good enough to show and the first one was presented HERE. Anyway, staying sick at home is so damn boring, that after two or three days you just end up doing weird stuff and here's the combo that came to my mind. And there's not much to say about it - you will see it in a second. I used three China Glaze polishes to do this manicure: Cranberry Splash from this year's Holiday Joy collection, together with Ring In The Red and Twinkle Light from last year's Let It Snow.







Dodam tylko, że nie potrafię rysować pięknych wzorków, nie umiem nawet odbijać Konada. Mam dwie lewe ręce do paznokciowych zdobień a piszę to wszystko dlatego, że chcę Was przekonać, że gradientowe pazurki nie są trudne do wykonania. Ba, robione w taki sposób jak ja to robię nie zostawiają nawet zbytniego bałaganu wokoło (a tego się bałam chyba najbardziej, zaczynając moją gradientową przygodę). Używam gąbeczki takiej, jakich używa się do nakładania podkładu, na sam jej koniec nakładam pędzelkiem trochę lakieru i tym stempluję płytkę do wysokości do jakiej chcę. Małe zużycie gąbki + niewielkie lakieru + w miarę niezła kontrola nad dystrybucją każdej warstwy. Zajmuje mi to z czyszczeniem jakieś 15min. I chyba już wiem, jaki mani zafunduję sobie na Wigilię :)))

Let me just briefly add that I can't draw gorgeous stuff on my nails with brushes, I can't even do Konad stamping. I am no nail expert or anything. And I'm just saying that because I want to assure you that gradient manicure, once tried out, turns out to be quite easy. The way I do it, there's not even much of a mess on the cuticles (and this was one of my gratest fears). I use a makeup sponge, just the tip of it, apply just a bit of polish on it and dab it on the nail. You don't use a lot of the sponge, not much of the  polish as well and you can control where you place the polish - so there is minimal mess. 15 minutes altogether. And I think I know how I will end up doing my holiday nails this year. :))

49 komentarzy:

  1. Świetne! Wręcz bombastyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i takie też skojarzenie ma budować :D przywodzi mi na myśl takie bombki jakie kieeeeeedyś dawno temu w domu rodzinnym wieszaliśmy na choince czerwone ze srebrnym lub złotym brokatowym paskiem biegnącym wpół :))

      Usuń
  2. też lubię czasem tak końcówki oprószyć brokatem ;) podoba mi się ten efekt :D


    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Elegancko, bardzo mi się podoba:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam dwie lewe do wzorków ;-) Świąteczne paznokcie wyszły Ci bardzo efektownie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj gradienta, to naprawdę działa - u mnie choinek i reniferków na pazurach raczej nie uświadczysz, nawet z serduszkami będzie problem, ale gradienty wychodzę ekstra, bo to prościutkie jest :) poważnie!

      Usuń
  5. Ja i wzorki to porażka, zawsze maluję jednolicie :)
    Fajnie Ci to wyszło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi nawet magnetyczne nie wychodzą,a tam trzeba przecie tylko magnes przyłożyć :D taka ciapa ze mnie :D

      Usuń
  6. Sliczne :) uzywam takiej samej metody, tylko zamiast gabki od podkladu mam pociety na male kostki zwykly zmywak-gabke do naczyn.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie gąbka do naczyń chyba by trochę za dużo lakieru absorbowała... Ta do mejkapu oddaje dość dobrze to co na nia nałożę. a w rossmannie zbyt drogie nie są, takie kółko chyba 6-8 sztuk było za 6zł :)

      Usuń
  7. Ty masz lewe ręce do robienia wzorków?! Po tym co widzę to śmiem zapytać: R U fuckin kidding me?! :D ja to jestem dopiero laik, laik nawet jeżeli chodzi o zwykły manicure i pokrycie w stopniu znacznym płytki paznokcia! Takie coś jak tutaj mi pokazujesz to marzenie ściętej głowy ;) Mnie to wychodzi tak jak kilkuletniej dziewczynce ;)
    Tak poza tym o mamo! Taką azjatkę znaleźć pod choinką! Idę poszukać swojego świętego Mikołaja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a gdzież Ty mój Mózgu widzisz tu wzorek? :D
      przyjeżdżaj i robimy gradienta! ja bym polowie miasta i nie tylko mogła takie pazury zrobić, tak mi się podoba ;))
      Azjatka rewelka, pewnie poświęcę jej osobny post ale skubana daje radę już za pierwszym razem ;) pięknie, ekhm, pokrywa... :)

      Usuń
  8. To jest zawsze dobry sposób na udane łącznie :)
    Czerwień jest sexy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) zwłaszcza, że Twinkle Light ma w sobie nie tylko złoto ale też czerwone i zielone drobinki, więc jest tak bardzo świątecznie! :)

      Usuń
  9. Świąteczne zestawienie :)
    Ostatnio u siebie też robiłam taki gradient, tylko inne marki lakierów (ale też czerwień i złoto) i złota trochę więcej. Typowo świąteczna odsłona w kolorach sezonu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje też śliczne <3
      węszę MAComaniaczkę ;) witam w klubie :))

      Usuń
    2. Dziękuję :)
      To się MAComaniaczki przywitały :)

      Usuń
  10. Wolę gładkie lub całe pociągnięte brokatem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja generalnie też :)
      ale odkąd obczaiłam gradienty coś we mnie pękło. BA, pękło też we mnie jakieś zniechęcenie do brokatu które dotychczas miałam. :) nawet się z brokatami polubiłam :) dziwne, na starość powinno mnie ciągnąć ku klasyce i prostocie... ;) a mi odpitala ;)

      Usuń
  11. Już mówiłam, że zazdroszczę wszelkich umiejętności połączenia chociaż dwóch lakierów a tu wygląda to cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zrobię Ci jak się spotkamy, chceeesz? :))

      Usuń
  12. Hehe, niech żyją świąteczne gradienty. U mnie też coś w tym stylu :) Ślicznie Ci wyszło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tym stylu??? Proszę Cię!!!
      Moja babranina nijak sie ma do Twych cudów paznokciowych!!!
      piękne to Twoje zdobienie, do dziś nie mogę odżałować, że nie połasiłam się na Part Hearty...

      Usuń
  13. Taki mani prezentuje się niezwykle efektownie, ale nie wiem, czy bym sobie z nim poradziła, bo naprawdę mam dwie lewe ręce, jeśli chodzi o czynności wymagające minimum uzdolnień manualnych;) Wybrałaś ciekawe, świąteczne połączenie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poradziłabyś sobie lekko! jasne, może pierwsza próba nie wyjdzie zbyt równo ale jak załapiesz o co kaman, to już leci z górki! nawet lewa ręka nie jest problemem...

      Usuń
  14. Jestem totalnie zauroczona! Pięknie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  15. świetnie Ci to wyszło! mi się tak bawić nie chce :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Robiłam ostatnio podobne manicure, ale granatowo-srebrne. Bardzo mi się podoba. Lakier bazowy prześliczny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu - lakier bazowy to temat na osobnego posta z zachwytami, już pierwsza warstwa wygląda fantastycznie!

      Usuń
  17. aaa, jak to pieknie wyglada :D jak moje bombki :D az mam ochote ubrac choinke ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie w tym roku zawisły już lampki na balkonie, niestety, choinki mieć nie mogę - głupi kotecek ;)

      Usuń
  18. oj tak zdecydowanie czerwien i zloto to taki swiateczny duet i pieknie Ci sie prezentuja Twoje pazurki w nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! taki może oklepany duet ale za to bezpieczny :)

      Usuń
  19. mmm może wyczaruje sobie coś takiego na wigilię

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny świąteczny efekt :D

    OdpowiedzUsuń
  21. piękne połączenie i wykonanie :) jak dla mnie świąteczna bomba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam z tym wykonaniem można by polemizować ;)

      Usuń
  22. też mam dwie lewe ręce do zdobień paznokci, ale narobiłaś mi tymi pazurkami ochoty ;) może i mi się uda ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo mi się podoba, w końcu muszę przekonać sie i sama spróbować stworzyć u siebie gradient:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie!
      wiele już zdobień próbowałam i wszystko nie wychodziło :) to jedyne co w miarę umiem :)

      Usuń
  24. Perfekcyjne- właśnie takie typowo w świątecznym klimacie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. mniam mniam śliczne <3

    ty masz w ogóle tak śliczne paznokcie, ćwicz zdjęcia podlampowe bo za mało pokazujesz ;p

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger