poniedziałek, listopada 05, 2012

Gorączka sobotniego dnia ;) i małe co nieco dla Was / Saturday Day Fever ;)

Przychodzę dzisiaj do Was pochwalić się łupami. Notka będzie o bardzo ogólnym charakterze, bo jest dość tematycznie więc pewnie każdej grupie poświęcę dokładniejsze posty :) Wrzucam na szybko zdjęcia łupów :) Lubię je tak oglądać w jednym miejscu :)))
A więc od początku :) 

Today I wanted to show you what I got last Saturday. It will be just a brief overview, I will present each group of products in a post soon :) Just what I got :)) There's going to be a lot of testing, can't wait! :)))
So let's start :)


Sephorowo - Pat & Rub do kompletu do masła do ciała, które już posiadam, ale którego jeszcze nie zaczęłam używać bo czeka w kolejce... oraz kolejna (czy to już uzależnienie?) Rouge In Love, w jakim odcieniu? O tym wkrótce ;)  

Sephora haul - Pat & Rub (a polish eco brand) - already have the body butter though I haven't used it yet, this will fit perfectly. And another Rouge In Love (is this an addiction already?) - I will show you the color soon :) 


 Próbeczki :D / Samples :D


Flormar - nie mogłam się oprzeć tej mozaice, jest po prostu przepiękna i taka delikatna... Wprowadzili też nowe szminki, półprzejrzyste, błyszczące, moim łupem padł odcień 33. Jestem jej ogromnie ciekawa. 

Flormar - I just couldn't resist the mosaic - it is amazing, so delicate... They also introduced a new type of lipstick - very glossy-looking, rather transparent with a hint of color. Can't wait to try it on :))


W Superpharm jak zwykle już upolowałam na promocji moje ukochane serum Flavo C, którego nigdy dosyć w zapasach... A do niego w końcu po wielu podejściach skusiłam się na krem. Trochę poczeka na swoją kolej, ale mam nadzieję, że w duecie zdziałają jeszcze większe cuda. 

Superpharm mini haul - my favorite Flavo C serum was on sale, so I got it together with the cream from this series. This will have to wait for its turn, but I hope that together they will be even better than the serum is on its own. 


Zachwycona działaniem glinki Organique z ostatniego Glossyboxa, kupiłam woreczek białej tym razem, na spróbę :)  Do tego obłędnie pachnące cynamonem mydełko i może przyjśc zima. 

I was amazed with what the Rhassoul from the latest Glossybox did to my skin so I bought the white version this time. :) Plus cinnamon soap and I'm ready for winter!


Oczywiście najbardziej nie mogłam się doczekać MACzków - i oto one! Bez szczegółów bo nie wszystko jeszcze przetestowałam, ale ogólnie jestem zachwycona tą kolekcją! 

Of course this is the part I've been waiting for most impatiently - new MAC stuff! No details yet, I haven't tested them all, but all in all I am thrilled with this collection!





Oraz butelczyna zapachu, na który "czaiłam się" ładnych kilka lat... Co święta miałam go sobie kupić, ale zawsze jakiś inny zapach odwracał moją uwagę od "Dełana". Lecz oto i on. W końcu. Upragniony. Będzie zapachem tej jesieni i zimy. Na 100%. 

And this is the bottle that's been on my wishlist for sooooo long and I always bought something else. But finally, it is mine, all mine! My precioussss... It will be my signature scent this fall and winter I am sure of that !


O The Body Shop i ich świątecznej kolekcji także Wam napiszę osobno. Skusilam się na takie pychotki! 

And my TBS haul, I will tell you about these in a separate post :)  



A Wy, jeśli macie ochotę wypróbować tegoroczną serię świąteczną macie dwa wyjścia. 
1. Biegnijcie do TBS - przy zakupie dwóch produktów z zimowych serii dostaniecie na nie rabat w wysokości 20%, przy zakupie trzech i więcej -25%. Oferta obowiązuje na zimowe edycje, czyli nasze trzy linie zapachowe, oraz na świąteczne produkty do makijażu! 

2. Zostańcie publicznym obserwatorem mojego bloga (jeśli jeszcze nim nie jesteście) i zgłoście w komentarzu pod tą notką chęć zgarnięcia tych dwóch waniliowych słodziaków ze zdjęcia poniżej oraz odpowiedzcie na pytanie: "Jakie trzy linie zapachowe wchodzą w skład świątecznej kolekcji The Body Shop?". 
W poniedziałek (12.11.2012) umilę komuś z komentujących dzień i wybiorę jedną osobę do której ten zestawik miniaturek poleci. Nabyłam go osobiście dla Was, jest nowy i nieużywany. Osoba, którą wybiorę musi się do mnie odezwać do środy wieczór na maila i podać dane do wysyłki tej maleńkiej nagrody. W innym przypadku w środowy wieczór wybiorę kolejną osobę.Wysyłam tylko na terenie Polski :)


Mam nadzieję, że moje zkaupy spodobają się Wam tak, jak podobają się mi :) Uzbrojcie się w cierpliwość - notki będą pojawiać się już niedługo!

I hope you like my haul as much as I do :) Just be patient - I will be posting more detailed posts soon :)

58 komentarzy:

  1. az slinka pociekla na widok Twoich lupow:D

    OdpowiedzUsuń
  2. aleee zakupy:D

    cranberry joy, ginger sparkle, vanilla bliss

    obserwuje jako tajka

    ChcE:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi mi mi tą budyniową wanilię :)
    Zimą mamy Wanilię, żurawinkę i imbirek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zakupy :)
    Tez uwielbiam The One :)

    Oczywiście chchę zgarnąć miniaturki.
    3 linie zapachowe to: Cranberry Joy, Vanilla Bliss, Giger Sparkle.

    OdpowiedzUsuń
  5. możesz mi powiedzieć czy to serum ma wysoko w składzie glicerynę?

    Miałam z aurigi inną jego wersję i niestety przez dużą zawartość gliceryny, a w efekcie bolesne wypryski musiałam się z nim pożegnać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Była wypłata :D:D. Widzę jakieś śliczne róże z MACa, ręce do góry, wyskakuj z nich!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo pomyslałam nieźle zaszalałaś z zakupami kosmetyków do tanich nie należących :) Ale to dobrze raz się żyje i trzeba mieć jakąś radość z życia

      Usuń
    2. będą opisy będą, jeszcze Was pokuszę!

      monia - tak już miewam co jakiś czas :) moja radość z życia (prócz małżonka i dwóch kotów na razie) to właśnie takie zakupowe szaleństwa ;)

      Usuń
  7. UUUU ależ zaszalałaś!
    D&G The One bardzo lubię, jest idealny na jesień i zimę.
    Zapasy sobie zrobiłaś, to teraz czekam na recenzje :)
    Kolorówkę możesz szybko pokazać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szalenstwo zakupowe :)
    Zglaszam sie oczywiscie.
    Odpowiedz: dostepne sa trzy linie: Cranberry Joy, Vanilla Bliss, Ginger Sparkle.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeeej jakie zakupy, zwłaszcza maczki bym przygarnęła :)

    Oczywiście się zgłaszam :)
    Cranberry Joy, Ginger Sparkle, Vanilla Bliss

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaszalałaś, przygarnęłabym przynajmniej połowę, jak nie więcej :)

    A co do linii, nie będę oryginalna, są to: Cranberry Joy, Vanilla Bliss oraz Giger Sparkle.

    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. udane zakupy, czekam na prezentację lakieru MAC :)
    wygrałam u Ciebie niedawno, więc nie zgłaszam się i życzę wszystkim szczęścia w losowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne zakupy:) Ja za The One nie przepadam,za to glinki z Organique uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wooow, imponujące zakupy! Ja czekam na notkę o Twoich nowościach z MACa ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super zakupy - z niecierpliwością czekam na zdjęcia nowości z MAC'a

    OdpowiedzUsuń
  15. No to faktycznie zaszalałaś. Tak to jest kobitę wypuścic za daleko od domu ;)

    Dalekie skojarzenie. Ostatnio w "Zwolnieniu z WF-u" (audycja Wojewódzkiego w Esce Rock) Maciej Stuhr opowiadał, jak jechał busikiem w górach i w radio leciały informacje. Podają wiadomośc, że w jakiejś wsi gaździna zarąbała męża siekierą, oboje byli pijani. Komentarz kierowcy busika "I tak to jest, Panie, jak się z babą pije" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D upłakałam się, ale jest w tym odrobina prawdy ludowej ;)

      Usuń
  16. Pięęęęęęęęęęękne zakupy, mogłabym przygarnąć wszystko :) Podejrzałam na zdjęciu nr Rouge in Love :P i swatche w internecie wyglądają cudnie :) Czekam na bliższą prezentację wszystkiego po kolei :)
    Widzę że brokacikowy lakier z MACa też przygarnęłaś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. urzekł mnie totalnie, zobaczymy jak w praktyce :)

      Usuń
  17. Ale MACowe szaleństwo! Zazdraszczam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. OŁAAA, tez mam "dełanka" i jest fenomenalny!!!
    Zazdroszczę dostęp do Maców i TBSiaków u mnie lipa w asortymencie z tych marek ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też, ale mam na szczęście godzinke drogi do Wroclove :))

      Usuń
  19. dlatego biorę udział w przytuleniu nagrody
    Obserwuję jako:martaa-magdaa

    W skład świątecznej kolekcji wchodzą trzy linie- Cranberry Joy - Ginger Sparkle - Vanilla Bliss

    OdpowiedzUsuń
  20. Najbardziej interesują mnie pomadki z Flormaru, pokaż z bliska :)

    Niezłe łupy :) Sama też pokusiłam się na Pat&Rub ale online, mają fajne rabaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomadki będą, to już któreś z kolei i bardzo się lubimy :))

      Usuń
  21. Niezłe łupy. Widzę moje ulubione P&R :)
    3 świąteczne linie zapachowe:Vanilla Bliss, Cranberry Joy i Giger Sparkle :)

    OdpowiedzUsuń
  22. oczywiście mam małe pytanko: ile kosztowała ta glinka Organique?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monia - nie mam bladego pojęcia, mogę tylko tak szacunkowo Ci powiedzieć, myślę że za te 100g poszło około 10zł? ale mogę się mylić :/ przykro mi że nie mogę bardziej pomóc, ale dopytam się następnym razem :)

      Usuń
  23. świetne zakupy! jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  24. zgłaszam się:)
    3 linie to :Cranberry Joy, Ginger Sparkle, Vanilla Bliss

    OdpowiedzUsuń
  25. Ile kosmetyków :D Oczoplonsu można dostać :D Aż zachciało mi się wyruszyć na łowy, może i u mnie już się pojawiła limitowanka MAC, bo w TBS byłam wczoraj i nic świątecznego nie mieli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak fajnie że masz blisko do obu tych sklepów :)))

      Usuń
  26. A co mi tam, nie mam szczęścia w losowaniach, ale zgłoszę się i ja po ten zestawik świąteczny ;)a nóż się uda :D
    Obserwuję już jakiś czas :)
    a to odpowiedź na pytanie: trzy świąteczne linie zapachowr to - Vanilla Bliss, Cranberry Joy i Giger Sparkle ;))

    OdpowiedzUsuń
  27. Właśnie wrzuciłam swatche lakieru bardzo podobnego do Twojego granatowego Flormara ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pewnie i tym razem nic nie wygram, ale chociaż spróbuję :P
    moja odpowiedź :Cranberry Joy, Ginger Sparkle, Vanilla Bliss

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Baaardzo przyjemne zakupy.
    A odnośnie konkursu, odpowiedź brzmi: Cranberry Joy, Vanilla Bliss oraz Giger Sparkle.
    mail: powrot.do.siebie@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Mniam, The One, uwielbiam! Sama kupiłam kolejną butlę parę dni temu :)

    I zgłaszam się! Wyrażam chęć!
    Zimowe zapachy TBS: Cranberry Joy, Ginger Sparkle, Vanilla Bliss

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetne Mac'zki ;)

    Zgłaszam chęć zdobycia minaturek ;)
    3 Linie zapachowe to: Cranberry Joy, Vanilla Bliss, Ginger Sparkle.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja też się zgłaszam :)
    Na święta The Body Shop proponuje trzy linie zapachowe - Cranberry Joy, Vanilla Bliss, Ginger Sparkle




    BTW: ale sM.A.Czki, zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  33. Istna gorączka :D ja czekam na swoje Mac'ki :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Aaaaa Boże jak ja uwielbiam takie cudeńka, pokroić bym się dała za te cuda baa nawet faceta bym oddała :D Cii dobrze, że tutaj nie zagląda bo bym była trupem
    Zgłaszam się i ja :)
    Obserwuję jako: ZajacKicak
    3 linie zapachowe na święta to:
    - Cranberry Joy
    - Ginger Sparkle
    - Vanilla Bliss
    Plis plis wybierz mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. zgłaszam się, tym bardziej, że nie mam dostępu do tbs :P
    linie zapachowe to: Cranberry Joy, Ginger Sparkle, Vanilla Bliss

    OdpowiedzUsuń
  36. Kasia jak zwykle poszalała :D super

    OdpowiedzUsuń
  37. Jak Ty już zrobisz zakupy to z grubej rury :) Ale Ci sypnęli próbkami w Sephorze!
    The One pachnie obłędnie! Ale Ci umilą ten jesienno-zimowy czas :)

    Z racji tego, że nie mam dostępu do TBS (swoją drogą, gdzie Ty to upolowałaś?), a wanilia to moje klimaty - spróbuję szczęścia :) Obserwuję jako Bella :)
    A te trzy linie zapachowe to: Cranberry Joy, Vanilla Bliss, Ginger Sparkle.

    OdpowiedzUsuń
  38. Tez mam ochotę na coś z Put&Rub, zobaczymy co uda mi się upolować ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Może się uda ;)
    Cranberry Joy, Vanilla Bliss, Ginger Sparkle.

    OdpowiedzUsuń
  40. Ile Maczków, ile smakołyków :D

    Do TBS w Polsce dostępu nie mam :( więc i ja spróbuję szczęścia. TBS proponuje nam 3 serie i są to: Cranberry Joy, Vanilla Bliss i Ginger Sparkle.

    OdpowiedzUsuń
  41. Oj zaszalałaś:) Chętnie ujrzałabym u siebie takie zakupy:)

    Pobawię się - linie zapachowe w TBS to Ginger Sparkle, Cranberry Joy, Vanilla Bliss, czyli imbir, żurawina i wanilia. (Osobiście za najbardziej świąteczny zapach uważam imbirowy, choć sama nie wiem dlaczego)

    OdpowiedzUsuń
  42. Jak miniatury, toja chętnie:D po polsku: żurawina, imbir i wanilia. Chociaż o ile mnie pamięć nie myli, zurawine testowali rok temu, mialam peeling, ale slowo daje, on nic ńie zrobil. Ale pachniaaal!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w ogole odezwij sie kiedys jak bedziesz w krk, to moze siezgodzisz wspomoc wiesniaka wiedza tajemna o MACu i moze w kncu cos, co bedzie naprawde fajne :p

      Usuń
    2. oczywiście :) ja zawsze chętna na spotkanie :) i może posłużę pomocą w MACu, z doświadczenia wiem, że można sie tam pogubić... ;)

      Usuń
  43. oj zazdroszcze ci tych maczków ;) Ja marzę, żeby mieć chociaż jedną rzecz od nich ;p

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger