wtorek, października 16, 2012

MAC Glamour Daze & All For Glamour

Nie wiem nawet od jakich słów zacząć tego posta - w takim jestem zachwycie. Może od początku. A więc, wiecie zapewne, że gdy tylko z półek sklepowych poznikają znicze i ostatnie Halloweenowe dynie zwiędną, rozpoczną się gorące przygotowania do Gwiazdki. W tym roku już wiem, co sprawię sobie samej pod choinkę (też to robicie?). Już od jakiegoś czasu te zdjęcia krążą w Internecie, ale zobaczmy to jeszcze raz. I jeszcze raz. I może raz jeszcze? Nie wiem, jak Wy, ale ja mogłabym na tegoroczną MACową kolekcję świąteczną patrzeć i patrzeć... :))

I don't know how to even start this post, I am so thrilled. As you know, once the Halloween pumpkins wither and the costumes are packed back to the boxes, the Christmas preparation time begins. And, though it's only October, I already know what I'll be buying myself as a Christmas gift (do you do that too?). The photos have been popping up on the Net for quite a while now, but let's see it again. In fact, I could watch it all over again and again... and then once more. I can't stop looking at it, it is THAT cute! :))

Na wstępie muszę Wam powiedzieć, że już sam makijaż modelki na tym zdjęciu sprawia, że chcę mieć te produkty! MACowi zdarzają się hmm nazwijmy to "dziwne" promo pics. To jest piękne, delikatne, seksowne. Oprócz ust (ja wybrałabym modelce inny odcień) podoba mi się wszystko -  róż na policzkach, kreski na oczach, BRWI!!!!!, paznokcie. No i fryzura, a'la Lana Del Rey. 

To begin with - I simply love the promo picture and the makeup of the model. She looks stunning, I need these products to look as stunning as she does ;) MAC has a tendency to do hmm.. let's call it "strange" promo pics. This one, however is beautiful, delicate and sexy at the same time. Apart from the lips (I'd choose a different lipstick shade) I like everything - the blush, the eye makeup with the lines, the BROWS!!!!, the nails. And the Lana Del Rey'ish hairdo.  


W moim poście przedstawię Wam część świątecznej kolekcji. Na drugą partię pyszności zapraszam Was już teraz na bloga

This post shows only one part of the collection, to see the other one, visit my friend's  blog:

Dalej jest jeszcze lepiej. Na pierwszy ogień pokażę Wam kilka twarzowych zestawów. W końcu mamy opakowania które nie odstraszają - przynajmniej według mnie to jedne z ładniejszych opakowań MACowych limitek. Żeby było jasne: nie kupuję i nigdy nie kupowałam kosmetyków stricte dla opakowania. OK, fajnie jak jest ono srocze, jednak pierwsze co się dla mnie liczy to jakość produktu. I wcale się nie obrażam, jak MAC serwuje mi produkty w prostej ponadczasowej czerni, bo w końcu liczy się to co w środku. Ale te opakowania są tak dziewczęce, tak piękne, że na pewno skuszę się na kilka rzeczy.

The further we go, the better it is. Let's just begin with the face sets. I love the packaging - they are so cute, one of the best MAC limited edition packaging ever. And to be clear - I don't buy cosmetics purely for their packaging. I mean, it's nice when you get a good wuality product that is nicely packed, but what always comes first is the product quality. And I really don't mind the classic MAC packaging, I actually like the inside. But these babes are so cute that I will surely get some of them.

Do wyboru mamy zestaw do makijażu bardziej kompleksowego All For Glamour Face Kit (225zł) lub jeden z trzech zestawów złożonych z pudru matującego Blot + szminki Sheen Supreme (225zł). Wszystko w pięknych pikowanych etui. 

Here we are offered either a full face makeup kit All For Glamour or one of three sets containing Blot powder plus a Sheen Supreme lipstick. All in the beautiful quilted boxes.








I kolekcja kolorówki. Jak co roku, oprócz setów mamy także możliwość kupienia "zwykłych" pojedynczych kosmetyków. Wybór będziemy miały przeogromny, zresztą, co ja będę opisywać, zobaczcie same!

And the color collection. As usually, apart from the kits, we can also get single cosmetics form a new and limited line. The choice is amazing - have a look at the beautiful stuff!


Ciekawostką na pewno są cienie (82zł) i rozświetlacze (115zł). Te ostatnie pojawiły się już wcześniej poza Polską w kolekcji Extra Dimension (Temptalia wspomina o niej TUTAJ). U nas to debiut dla obydwu produktów. Jestem ich bardzo ciekawa, z kolekcji Extra Dimension mam właśnie rozświetlacz Whisper Of Gilt i jeden z wtedy wypuszczonych cieni - Rich Core. Chętnie pomacam kolejne, bo tamte dwa są naprawdę dobre. No i sam wygląd tych kosmetyków jest już bajerancki :D 

The interesting part here are the eyeshadows and the highllighters. The latter have already been present in the previous Extra Dimension collection (not available in Poland, you can read about them on Temptalia HERE). So, this will be a debut for both the shadows and the highlighters in our country. I am curious to see them in person, I own one highlighter in Whisper Of Gilt and one shadow - Rich Core. And I think they are great. Plus they look nice. :D
 Superb
 Whisper Of Gilt
 Divine Blue
 Ready To Party
 Stolen Moment
Stylishly Merry

 A Natural Flirt
 Evening Grey
 Round Midnight
Tall, Dark & Handsome


I jeszcze swatche produktów z kolekcji Extra Dimension. Zeswatchowany cień NIE JEST częścią świątecznej kolekcji, zrobiłam słocza żeby Wam pokazać, jakie poprzednie cienie Extra Dimension były piękne! Natomiast rozświetlacze to produkt wypuszczany ponownie czyli myślę, że będą identyczne!

And here are the swatches of the Extra Dimension limited edition stuff. The swatched shadow is NOT a part of the holiday collection - I just wanted to show you how nice and pigmented those shadows were. The highlighters are a repromote so they should be the same.

 Rich Core Extra Dimension Eyeshadow

 Whisper of Gilt 
Whisper of Gilt

Superb (zdjęcie pochodzi od krzykli :*)

Produkty do ust - bardzo ładne kolory szminek (87zł) i błyszczyków (78zł) - sądzę że każda z nas znalazłaby tu coś dla siebie :) 
The lip products - nice colors - I think there's something for every one of us :)

 Beauty
 Dramatic Encounter
 Glamourdaze
 Innocence
Outrageously Fun

 Deliciously Demure
 Flight Of Fancy
 Impossibly Sweet
 Pink Fade
Talk Softly To Me

Coś co dla mnie na pewno będzie bardzo kuszące - fluidline'y - trzy nowe odcienie (77zł).
Can't wait to see the three new fluidlines - they look tempting! 
 Catch My Eye
 Feminine Edge
 Little Black Bow

Zwykle nie czekałabym na tą część kolekcji tak niecierpliwie... aaaaale ostatnio polubiłam się z MACowymi lakierami jak widziałyście i chętnie sobie na te przynajmniej popatrzę ;) Te będą kosztowały 72zł. :/

I wouldn't usually be so emotional about nail varnishes, but as you have lately noticed I'm starting to like them and I can't wait to at least see them in person ;) 

 Endless Night
 Everything That Glitters
 Girl Trouble
 In The Limelight

Róże (99zł) też wyglądają interesująco.
The blushes look super nice as well. 
 Easy Manner
 I'm The One
 Small Vanity

I część, która mnie osobiście najmniej kręci czyli kredki do oczu (77zł) i tusz do rzęs (90zł). 
And the part that I am least interested in - the eye pencils and the mascara. 
 Feline
 Mystery
 Orpheus
 Raven

 False Lashes


Uff :) Sporo tego! Mam nadzieję, że dobrnęłyście do końca! Czy mam już wishilstę? Oczywiście! A co się na niej znalazło? Rzućcie okiem. Macie podobne typy?

Wow :) That'a a lot! I hope you made it till the end. Do I have my wishlist? Of course I do! What's on it? Have a look! What will/would you get? 

* Fluidline: Feminine Edge
* Nail Laquer: Everything That Glitters
* Blush: Easy Manner, I'm The One
* Lipstick: Innocence
* Extra Dimension e/s: Ready To Party, Stolen Moments, Stylishly Merry

Ponadto z kolekcji setów na pewno będę chciała przygarnąć fioletowy zestaw cieni, różowy set ze szminką, błyszczykiem i konturówką oraz różowy zestaw Divine Desire.

Apart from that. I'm going to get the purple eyeshadow set, the pink lips set with the lipstick, cremesheen gloss and lip liner, and the pink Divine Desire set. 


19 komentarzy:

  1. Pomadka Dramatic Encounter musi być moja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj będę siać spustoszenie w moim portfelu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cała świąteczna seria jest przepiękna, a z pojedynczej kolorówki cudne są róże, cienie i rozswietlacze. Mój portfel już się zwija w konwulsjach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój też, nie martw się ;)
      te opakowania <3 piękne!!

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. najwyżej zbudujemy jakąś chatkę z kartoników po MACzkach ;P

      Usuń
    2. sese... Marti ja Cię przygarnę!

      Usuń
  5. byłam u Krzykli na blogu i myślałam, że tam już jest koniec cudeniek, a tu jeszcze Ty Kasiu pokazujesz więcej... matko boska, muszę chyba schować kartę gdzieś głęboko... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak tak - bo my taką akcję sobie postanowiłyśmy zorganizować z Krzyklą :)) specjalnie tak, żebyśmy nie tylko my dwie ogołociły portfele ;) ale Wy też, a co!

      Usuń
  6. Jakby powiedział mój czteroletni siostrzeniec ŁOOOOOOOOOO!

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy te cienie ED mają średnicę jak zwykłe wkłady czy są większe? Zastanawiam się czy dałoby radę je wydepotować do paletki :D

    Mnie z tej kolekcji kuszą 2, może 3 rzeczy i trochę jestem zawiedziona, że nie ma Paint Potów tym razem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cienie ED, które były dostępne w kolekcji Extra Dimension miały większy rozmiar niż standardowe cienie. Raczej tego typu cieni bym nie depotowała, one mają nierówną fakturę i no nie wiem, podobnie jak nie tykam mineralnych MACowych.
      Oj ale są Fluidline'y, które chyba gdzieś czytałam, też na upartego mozna stosować jak paint poty. Ja właśnie dzisiaj nosiłam na oku Let's Skate z zeszłorocznej kolekcji... piękny, choć sypie się jak zaraza ten glitter pod oczy i trzeba się trochę wyczyścić ;)

      Usuń
  8. Podoba mi się pomadka glamourdaze, błyszczyk Flight Of Fancy a tak w sumie to każdy błyszczyk i lakiery są przepiękne wszystkie :) Z cieni preferuję te jasne w odcieniu wanilii i brązowe :) Round Midnight też jest przepiękny :P Jaka szkoda, że jeszcze chodzę do szkoły nie zarabiam na siebie :( :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie mi schnie Everything That Glitters... zmywanie to będzie tragedia (znaczy, zabawa z folią itp) ale jest przepiękny! <3
      Pomadka bardzo ładna, na żywo dużo ciekawsza niż na swatchach. Na szczęście mam podobną ;) a nie masz możliwości sobie w jakiś sposób dorobić na takie własne drobne lub mniej drobne wydatki? Ja w liceum nie miałam takich problemów bo kosmetyczna się zrobiłam dopiero na studiach, ale już wtedy ciułałam sobie grosz do grosza z korków, więc na wydatki miałam :)

      Usuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger