środa, października 03, 2012

Flormar - zakupy i lakier do paznokci nr M123 / Flormar - what I bought and the M123 nail polish

Już jakiś czas temu pisałam Wam, że zainteresowałam się bliżej firmą Flormar. Będąc ostatnio we Wrocławiu postanowiłam zapoznać się z jeszcze innymi flormarowymi produktami, bo lakiery już trochę zdążyłam poznać i uważam, że są naprawdę rewelacyjne! Po zrobieniu dość pokaźnej listy, co by nie zginąć w tym całym szale i nie dostać oczopląsu, udałam się na stoisko w Magnolii. Pani była bardzo pomocna i uprzejma. Oto, co przygarnęłam.

Some time ago I wrote you that I bought some Flormar products and that they are surprisingly nice! When I was in Wrocław last time I decided to get some more stuff for my tests. I do love their polishes I think they are awesome! So I prepared a list, not to get lost in all the goodies they have, and went shopping! Here's what I got.

Tym razem zaopatrzyłam się w trochę kolorówki...
This time I bought some makeup stuff...

ale na uroki lakierów też nie pozostałam obojętna ;)
but the polishes were also in need of a new home ;)

Po wypróbowaniu paru produktów i pierwszych testach mogę Wam powiedzieć, że póki co jestem pod wrażeniem większości z nich. Ale ponieważ jeszcze sporo testów przede mną, to chciałabym zacząć od lakierów. Cała reszta w swoim czasie :)

I've already tried out some of these products and I must admit that so far I'm impressed with most of them. But I'm still testing so time will come for further reviews. And today I will show you another Flormar polish. 

Lakier który mam zamiar Wam dzisiaj pokazać to coś dla mnie dość nietypowego. Otrzymał numerek M123. W moim zwichrowanym postrzeganiu kolorów, to jest proszę drogich Pań (i Panów) spokojny kolor :) Ale dość ładny, prawda? Jest różano-cielisty, kremowy, bez żadnych dodatków w postaci brokatu, shimmera itp. Moja wersja stonowanego lakieru do wymagającej dress code'u pracy, mój hołd dla Krzykli :* :)) Na zdjęciach widzicie dwie warstwy pokryte SV.

What I wanted to show you today is something you don't see on this blog too often. The polish is "called" M123. In my wicked way of perceiving colors this my dearest readers is a toned down one. :) But it is still very pretty, isn't it? A rosy-nude, cream polish, no shimmer, no particles etc. My version of a perfect for work polish. In the pictures you can see two layers of the polish plus a layer of SV.






Powiem Wam jeszcze na koniec - planuję więcej postów o Flormarze, bo uważam, że jest to fajna marka za nieduże pieniądze. Jeśli macie ochotę zapoznać się z ich ofertą - odwiedźcie stronę internetową lub jedną z wysp: we Wrocławiu są na pewno dwie o których wiem: w Magnolii i Pasażu Grunwaldzkim; w Krakowie w CH Bonarka możecie się za to czasem natknąć na specjalistkę w temacie - Dominikę z bloga Wyznania Kosmetykoholiczki. Jeśli jeszcze nie wiecie, że coś koniecznie potrzebujecie - Dominika z pewnością Wam to uświadomi! :))

I am not quite sure about where in Europe Flormar is available, but I assure you it's worth checking out! These are great value for money products!

34 komentarze:

  1. Boski kolor lakieru, lubię takie brudne róże :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja na razie mam same lakierki, ale wpadnę tam kiedyś do Domi na Jej wysepkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. polecam Ci duo z flormaru :D Dominiczka wie co dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. duo czyli róż i rozświetlacz? To mam ;)

      Usuń
  4. Dziękuję za hołd. Przyjęłam :P
    Jakiś taki nudny ten lakier, który pokazujesz ;). Pokaż te jaskrawe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe.
      czemu nudny, ten akurat jest łaaadny :)
      Ale nie bój żaby, jaskrawce też będą!

      Usuń
  5. Ja właśnie czekam na paczkę od Dominiki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach ta Dominika, widzę, że niejednej w głowie zawróciła.. ;)

      Usuń
  6. jeszcze nic nie mam z tej firmy. jeszcze ;) czaję się już na kilka lakierów ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja w weekend chyba odwiedzą flormar :) podoba mi się lakier, lubię takie kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie potem daj znać co upolowałaś! :)

      Usuń
  8. Jej ile cudowności tu widzę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nic nie mam z tej firmy, ale jak kiedyś zawitam na Flormarową wyspę, to zakupy mogą się skończyć podobnie jak te Twoje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z pewnością ;) i radzę zrobić wcześniejsze rozeznanie, bo ilość ładnych rzeczy powala :D
      Mają bardzo fajne terracoty wypiekane, powiedziałabym że w stylu tych z MACa. Warto zmacać :)

      Usuń
  10. jestem bardzo zaciekawiona tą firmą, chętnie bym coś przetestwała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to śmigać na wyspę :) cenowo Flormar też jest myślę zachęcający :))

      Usuń
  11. U mnie niedawno pojawiła się w Beauty Store szafa tej marki. Jednak dość mały wybór.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie nie wiem jak to jest z asortymentem w szafach, jednak stoiska są naprawdę tak duże, że nie wiem jak to można okroić :)

      Usuń
  12. fajny kolorek, choć wolę bardziej oczojebne :D hyhy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiedziała, publikując dzisiaj OPI YDKJ ;P

      Usuń
  13. Na zdjęciu widzę piękny, cukierkowy róż. Jestem ciekawa, jakie daje wykończenie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiem czemu ale ta firma do mnie nie przemawia. Mam wielkie stoisko w najbliższej galerii ale nic jeszcze nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może czas coś wypróbować?
      Ale ogólnie tak czasem bywa. Do mnie np. totalnie nie przemawia Inglot... i nie wiem czemu, ale jak tam wchodzę to absolutnie nic mnie nie rusza...

      Usuń
  15. W Katowicach też jest wyspa w SCC. Lubię ich kosmetyki, zwłaszcza żelowe kredki do oczu i lakiery w wersji mini.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu a próbowałaś ich kremowych szminek?? są świetne! Albo te cienie wypiekane... i terracoty mają super :) jest w czym wybierać :)

      Usuń
  16. Mam ten ciemny fiolet, który ukryłaś z tyłu :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczny Kasiu kolor wybrałaś:) U mnie w mieścinie w jednym centrum handlowym otworzyli stoisko Flormar i w Douglu internetowym zdaje się też można nabyć ich produkty, chętnie coś nabędę, skoro polecacie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nabądź koniecznie, ale polecam najpierw pomacać trochę, bo np napaliłam się na jedne szminki a na stoisku się okazało że one takie metaliki wręcz. Fajne ale do sesji, nie do użytku raczej. Najlepiej obejrzeć na żywo. No i można je też kupić bezpośrednio na stronie Flormaru.

      Usuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger