sobota, lipca 07, 2012

Wyjazdowe zakupy i maleńkie rozdanie / My holiday shopping

Czyli o tym, jak napadłam na dm i wyszłam obładowana niczym juczny wół. :)) A w zasadzie, co ja się będę rozpisywać. Mogę Was jedynie zapewnić, że odkąd dowiedziałam się na forum że w Chorwacji jest dm, moim głównym celem pierwszej wycieczki do miasta było namierzenie tego sklepu :) Wiedziałam też, że obkupię się w kosmetyki Balea. Jak podejrzewałam, tak się właśnie stało. Będąc totalnie nieświadomą W CO warto zainwestować, brałam jak leci, na czuja :) W końcu jakąś pamiątkę z wakacji oprócz zdjęć warto przywieźć. Oto, co przejechało ze mną pół Europy, żeby spocząć w mojej kosmetycznej szafce. 

Or in other words how I entered the dm shop and started shopping like crazy. :)) There's not much more to add. I can assure you that since I got the info that there are dm's in Croatia, my plan was to find this shop the very first day we went to the city center. :) I knew I will buy mostly Balea stuff. And so it happened. I was totally unaware of what is worth buying I took a lot, really. :) Here's what travelled with me across Europe to find its cool and comfy place in my drawer. 

Prysznicowo - owocowo i mydełka w kostce i w płynie. 
Fruity shower gels and soaps.  

Do... pupy :D żel antycellulitowy z masażerkiem ;) 
Firming shower gel. To make my butt look sexy, haha ;) 

Do rąk i stóp. Pachnąco, odświeżająco, nawilżająco... ;) 
For hands and feet. Aromatic, refreshing, moisturizing... ;) 

Do ciała - masła, balsamy i olejek.
Body care - butters, balms and one oil. 

Do twarzy - maseczki wszelkiej maści, krem do mycia twarzy, krem pod oczy z mocznikiem. Mam już w tej grupie zarówno swoich faworytów jak i produkt który nie do końca przypadł mi do gustu. Ale o tym kiedy indziej. 
Products for face - masks, a creamy face wash and urea eye cream. In this group of products I already have a few favorites and one product that is underwhelming. But time will come to tell you about them.

 
Maseczki, maseczki, maseczki... szampon, conditioner, silk... cotton...natural natural ecology ;) *
Hair - masks, conditioners and one shampoo. 

 Nie omieszkałam zaopatrzyć tez męża, choć był oporny ;) udało mi się przemycić Roll-on pod oczy i balsam po goleniu :)
I also got some stuff for my hubby, though he was not too happy with one more cosmetic being added to his daily routine. He uses an aftershave balm daily, but the roll-on is something different.

Swoje chwalicie, swego nie znacie czyli rodzimy akcent - kosmetyków Eveline w chorwackich drogeriach od groma. Kupiłam tę słynną odżywkę i ciągle się zastanawiam... mogę ją dawać pod lakier? Oprócz odżywki - Alverde. Również zróżnicowane jeśli chodzi o jakość według mnie.
I also got a Polish nail conditioner, but I'm still wondering - I'm a serious nail polish addict - I can't imagine myself without my nails done, and I would use this conditioner but it would have to be under the some color. Apart from the conditioner - Alverde cosmetics. I haven't decided whether I like the brand or not.

I coś dla Was :D Zapraszam do udziału w rozdaniu :))

p.s. jestem nie do końca zaznajomiona z tym programem do rozdań,więc wybaczcie jeśli będę musiała coś poprawić, mam nadzieję, że będzie działało :)

Warunkiem koniecznym do wzięcia udziału w maleńkim rozdaniu jest PUBLICZNE OBSERWOWANIE mojego bloga oraz odpowiedź na pytanie konkursowe. Pozostałe dwa warunki warto spełnić, bo dostaniecie za nie więcej punktów a i mnie będzie miło jeśli "puścicie w świat" mojego bloga :)
Wygrać możecie widoczne na zdjęciu dwa produkty. Nagroda jest jedna. O tym, kto wygrał poinformuję na blogu. Rozdanie zaczyna się dziś i kończy 20 lipca. Z tego co się zorientowałam, najpierw należy wykonać dwa pierwsze zadania aby odblokować możliwość dorobienia dodatkowych losów :)
To chyba tyle!
Życzę powodzenia, i już teraz zapraszam na nieco większe, blogowo-urodzinowe rozdanie które lada moment pojawi się na blogu.
Jeśli macie jakieś pytania co do zasad lub formuły rozdania - piszcie na maila albo na profilu Sweet&Punchy na Facebooku.


* Dla niewtajemniczonych: http://www.youtube.com/watch?v=eRVYaXuUlg0 ;) 

49 komentarzy:

  1. Mnie ciekawi jedno, zatrudniłaś jakiegoś chorwackiego tragarza, by przyniósł Ci te zakupy do Polski ? :D Jak najbardziej możesz używać odżywki Eveline pod lakier ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A do rozdania oczywiście się zgłosiłam ;) Wszystkie "zadania" wypełnione ;)

      Usuń
    2. Nie potrzebuję chorwackiego, mój mąż z cierpliwością godną prawdziwego dżentelmena nosił te siaty (byliśmy tam w sumie dwa razy)... Ja się czasem zastanawiam, jak on ze mną wytrzymuje??? Oczywiście siatki z kosmetykami nie jechały w bagażniku, tylko na tylnych siedzeniach w klimatyzowanym wnętrzu autka :D

      Cieszę się :) i trzymam kciuki :)

      Usuń
    3. a i dzięki za info co do eveline. dobrze wiedzieć :D

      Usuń
    4. Zgadzam się, pod lakier jak najbardziej- będzie się dłużej trzymać :D

      Usuń
  2. Haha, mój koszyk wygląda podobnie po napadzie na DM :D Odżywki Eveline podobno można stosować pod lakier, tylko nie wersję SOS.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem zasmucona głęboko, że u nas nie ma dmu. te ich balsamy, mleczka, maseczki <3
      dzięki za info co do eveline.

      Usuń
  3. Ja chcę do DMuuuuuuuuuuuuuuu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. choooo pojedziemy razem... chętnie bym tam wróciła... :))

      Usuń
  4. Wielki szacunek za używanie rafflecoptera :) Więcej polskich bloggerek powinno go używać... Swoją drogą, sam rafflecopter ma funkcję "tweet" gdzie wpisujesz ty tekst i po kliknięciu pojawia się gotowy link do "zaćwierkania" i wystarczy kliknąć wyślij :) Plączę, wiem...
    Sama myślałam na przerobienie mojego bloga na temat kosmetykow ale już nie wiem czy pisać po polsku czy po angielsku - w 2 językach też mi się wydaje najlepiej ale warto? Jeśli recenzowałabym polskie kosmetyki... Już jednego po angielsku mam, książkowego :)
    Wybacz za bablaninę :D Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dopiero się z nim oswajam, mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie... jest bardzo prosty w obsłudze, tylko trzeba sie z nim że tak powiem ogarnąć :))
      wiedziałam o tej funkcji, mówimy o opcji zgłoszenia na twitterze, tylko zależało mi jednak, żeby chociaż opis tego, co trzeba zrobić był po polsku :)
      w dwóch językach jest bardziej pracochłonne, myślę, że gdybym pisała notki tylko po polsku mogłabym spokojnie pisać nawet co drugi dzień czy każdego dnia, ale jednak zależy mi na angielskiej wersji... z różnych powodów :)

      Usuń
    2. Ja już nim jakieś 15 rozdań książkowych zrobiłam i kocham to jak łatwo wszystko działa :D Nawet ma guziczek "wyślij email" i tak łatwo usuwać złe zgłoszenia... Nie rozumiem jak niektóre blogerki mogą się męczyć z komentarzami, przepisywaniem wszystkich zgłoszeń a potem losowe... Marnowanie czasu :D
      Rozumiem :) Chyba sama kopnę się w tyłek (jeśli to możliwe) i jutro napiszę pierwszą recenzję.

      Usuń
  5. ja za 2tyg bede w dm ale Ciebie chyba nie przebiję XD
    ja Eveline daję zawsze jako bazę pod lakier i jest ok :]
    mozna wiedzieć ile Cię to wszystko wyniosło?
    aha! serię malinową akurat mam i bardzo lubię :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) oj tam, ja hurtem kupuję a kiedy to pozużywam, to inna bajka... właśnie wczoraj zamówiłam kolejną tonę tych kosmetyków ;)

      dobrze wiedzieć - tak właśnie myślałam, żeby ją potraktować jako bazę.

      można Kochana, tylko w zasadzie - po co się denerwować ;) hehe

      malinko pachną przeobłędnie!

      Usuń
  6. O jacie ile smakowitości! Mam nadzieję, że w te wakacje uda mi się zawitać do Niemieć i do DM:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, zwłaszcza serię malinową limitowana na lato właśnie... i maseczki, koniecznie, mój faworyt to jak dotąd ta z wanilią i malinami... pachnie obłędnie i tak fajnie relaksuje buzię...

      Usuń
  7. Krem po goleniu mój Tż bardzo polubił. A żel z masażerem też mam- sam żel jest bardzo fajny, ale z samego masażera nie jestem zadowolona- okrutny drapak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o dzięki za opinie :) będę weryfikować, jak dotąd używanie żelu pod oczy przez małżonka przebiega sprawnie :)
      Drapak jak dla mnie może być :)

      Usuń
    2. eee tam, drapać wolę się syreną

      Usuń
  8. az mi się oczach dwoi:D!! aaaa ja chce do Niemiec! a zapach malinki z Balei uwielbiam:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapach malinki jest obłędny :)
      zdziwiło mnie wczoraj jak tanio można upolować Baleę na allegro :) poczyniłam nawet związane z tym faktem >>kolejne<< zakupy... ehh

      Usuń
  9. Świetne zakupy :) Ja nie dawno podobne zakupy przywiozłam z Berlina. Takie pamiątki to chyba najlepsze pamiątki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) chciałam jakąś "ichnią" niedostępną u nas kolorówkę. Niestety - po taką będę się chyba musiała do USA wybrać kiedyś, ew do UK bo w kontynentalnej Europie wszędzie jedna bajka... Ale Balei u nas nie ma - więc jest pamiątka. Tzn, teraz już jest na al. ;)

      Usuń
  10. Świetne zakupy, chyba wykupiłaś pół sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pół to może nieee... ale mina pani (obsługiwała mnie ta sama za pierwszym i drugim razem) i klientów - bezcenne :D niektóre produkty brałam nawet podwójnie, a masełko malinowe nawet poczwórnie :D także sobie wyobraź :))

      Usuń
  11. marzy mi sie wyprobowanie tej firmy!

    OdpowiedzUsuń
  12. Malinowe - jak się mogłam nie zgłosić :D Też chyba zacznę używać Rafflecoptera, bo to szybsza opcja :D Eveline używam jako bazy pod lakiery i na pewno nie skraca trwałości, czy przedłuża nie wiem, bo dopóki miałam Seche nosiłam i tak 5 dni, a teraz zmywam co 2-3 i niezależnie od lakieru jako baza daje radę :)

    Ja bym tak chciała po dm pobuszować, ech... Pisz recenzję pisz, bo może i mnie się zdarzy dm'y austriackie zwiedzić, więc muszę wiedzieć, co dobre, a co jest totalnym s*it'em :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dziwota :)))

      ja wiem, czy taka szybsza?? najpierw ją trzeba ogarnąć, potem być może szybsza, zobaczymy. :)))

      ja i tak zmywam codziennie, więc mi to rybka w sumie czy przedłuża czy nie. Ważne żeby płatami nie schodził lakier po 5 minutach od nałożenia... ;)

      Będę pisać, jakbyś chciała jakieś wrażenia "na szybko" to wiesz gdzie mnie łapać :))

      Usuń
  13. Obłowiłaś się:) Kasiu, tylko że ja mam dosłownie 2 produkty z Balea i 2 z Alverde, ale też dobrze i jestem cała happy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i co z tego? :D każdy produkt do testów jest fajny :) i ciekawe jak Ci się sprawdza te Twoje rzeczy - co masz oprócz balsamu? Grejpfrutowy nie pachnie jak cif? kiedyś miałam takie z mineral spa czy jakoś tak - straszliwie okrutnie pachniało i się do grejpfruta zraziłam w kosmetykach...

      Usuń
  14. Wiesz co, z tego co wiem, to Eveline wbrew pozorom wcale nie jest polską marką :)
    Mam akurat pod ręką ich serum do rzęs - napisane jest, że z Francji :D
    Sama byłam zaskoczona :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toś mnie zaskoczyła max. I faktycznie, na mojej odżywce tez jest że z Francji... A może tam produkują tylko? Bo kurde co - to jest francuska firma?? szok :D

      Usuń
  15. Gdybym miała okazję napaść na dm, też nie wahałabym się ani chwili:) Znając życie, to wykupiłabym wszystko z Alverde;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      mnie alverde średnio kusiło ale pewnie nie wiem co straciłam ;) hehe.
      co od nich jest fajnego?

      Usuń
  16. Można stosować odżywkę pod lakier, ja używam z powodzeniem. Kasia, Eveline nie jest (niestety) polską firmą tylko francuską :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę się nauczyc :)
      błąd poprawiam ;)

      Usuń
  17. Bardzo duże zakupy;)
    Obserwuje już twój blog.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki mam styl robienia zakupów właśnie ;)

      Usuń
  18. zrobione! :)
    zapraszam do siebie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O żesz ale masz ciekawego bloga!!! ale w razie wygranej ewentualnej bywasz w Polsce?? Aż się boję pomyśleć ile by trzeba zapłacić za paczkę do Dubaju <3 :))

      Usuń
  19. A ja słyszałam, że to mleczko 10% urea jest wycofane, chyba że akurat w Chorwacji jeszcze się uchowały.

    Widzę parę produktów, które bardzo lubię- jak np 3minutowa maska kokosowa do włosów, niebieska maseczka do twarzy.

    A z alverde nic Ci nie przypadło do gustu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to widzisz nawet nie wiedziałam o tym mleczku... :/ szkoda.

      moja ulubiona maseczka to póki co ta malinowa <3

      prócz tego, co na fotce z kolorówki to w zasadzie z pielęgnacji nie wiedziałam w co uderzać z tego Alverde :)

      Usuń
  20. No to skoro dziewczyny pogardziły, to ja się poraduję! :) Będę malinowa teraz :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger