niedziela, lipca 08, 2012

Szminki Catrice / Catrice lipsticks

Witajcie! Jedno rozdanie trwa, drugie "się robi", można więc spokojnie przejść do kwintesencji blogowania czyli recenzji :) Tym razem na tapetę idą szminki Catrice, które, zupełnym przypadkiem trafiły do mojego zbiorku i na pewno będę po nie często sięgać. Dlaczego? Bo to szminki niedrogie, które według mnie są rewelacyjnej jakości :)

Hello! One giveaway is on, the other in the making, so I can easily move on to what is most important in blogging - the reviews. :) This time I will show you a few Catrice lipsticks. I bought one out of sheer curiosity and I fell in love with them. Why? Because they are cheap and of great quality. :) 

Kiss Kiss Hibiskiss (210), Play the Plum (170), Get the Nudes Paper (200), Pinker-bell (140)

Trzy z przedstawionych wyżej szminek pochodzą z serii Ultimate Shine, czwarta w czarnym opakowaniu to Ultimate Colour. Szminki Ultimate Shine mają za zadanie nabłyszczyć usta, dając niemalże efekt warg pociągniętych koloryzującym błyszczykiem, Ultimate Colour to chyba taka standardowa seria szminek (poprawcie jeśli się mylę). Z każdej jednej jestem zadowolona i rozważam zakup jeszcze kilku sztuk.

Three of the lipsticks shown above are the Ultimate Shine lipsticks, the one in the black tube is an Ultimate Colour lippie. The Ultimate Shines levae your lips glossy, almost like a lipgloss, the Ultimate Colour lipstisck are just a standard line I guess. I love each and every one I own and I'm planning to buy a few more shades.

Żeby nie czuł się taki samotny - na pierwszy ogień pójdzie odcień z serii Ultimate Colour: Pinker-bell. Komfort noszenia tej szminki jest niesamowity. Pokrywa usta równą warstwą, bez prześwitów. Jest pięknie napigmentowana, nie jest tępo-kremowa, powiedziałabym że to satynka nadająca ustom umiarkowanie mokry wygląd. Sam odcień jest tak typowo "mój" że nie wymaga to komentarza. :)

First let me show you the only shade I got (so far) from the Ultimate Colour series - Pinker-bell.  It is comfortable to wear, easy to apply evenly, it's not patchy. The pigmentation is wonderful, I would describe it as a satin finish with a glossy look to it. The shade - well, you know me. :)

Catrice Pinker-bell

Catrice Pinker-bell

Kolejne odcienie to już seria Ultimate Shine. Na pierwszy ogień - odcień najspokojniejszy czyli Get the Nudes Paper. Można powiedzieć, że jest to odcień moich ust, delikatnie zaróżowiony, z kapką fioletu. Posiada delikatne, iskierki, trudno to nazwać drobinkami... trzeba zetrzeć kolor z ust/rozetrzeć na dłoni, żeby je zauważyć. Nałożone normalną warstwą na usta składają się po prostu na piękny efekt tafli. Ten odcień ma jeden minus, który zauważyłam już po tym, jak kupiłam w sumie dwie sztuki (jedną z myślą o przyszłych rozdaniach). Jest bardzo miękki. Choć mam nadzieję, że to tylko tak jest z tą moją sztuką i że ta druga jest ok. Trzeba używać go bardzo ostrożnie, nie wysuwając całego sztyftu bo możemy ją złamać.

The next shades are the Ultimate Shine lippies. First, I will present the shade that is the most toned down - Get The Nudes Paper. I'd say it has a color similar to my natural lips, slightly pink with a tad of mauve. This shade is slightly sparkly, the particles are very very fine... you have to dab the lips with a tissue/blend the color on your hand to see them. When you apply the lipstick on your lips, they just contribute to the general effect of a glossy finish. This shade has one downside though, the lipstick is very soft and I'm afraid in some cases it might brake. I bought two of the same shade, one for the purpose of some future giveaway and I really hope the other one is fine and it's just mine that isn't.

 Catrice Get the Nudes Paper

 Catrice Get the Nudes Paper

Kolejnym odcieniem jaki kupiłam, jest Kiss Kiss Hibiskiss. Zauroczyła mnie kolorem, fakturą, pigmentacją. To, w jaki sposób sztyft ślizga się po ustach, jest po prostu bajeczne. Konsystencją przypomina mi (uwaga, będę bluźnić) Rouge G od Guerlain. Mam dwie Rouge G i kofam je mocno ale ta szminka Catrice to dla mnie równie wielki hit. Jest bardzo masełkowata w konsystencji, przy czym ma świetne krycie. Może nie jest to mistrzostwo świata pod względem trwałości, choć uważam, że jak na taką fakturę i tak trzyma się nieźle. Ale wybaczam jej bo jest piękna...

The next shade I've purchased is Kiss Kiss Hibiskiss. I am in love with the color, texture, pigmentation. The way it glides on my lips, it is sooooo soft. In general, this lipstick reminds me of the Guerlain's Rouge G line (I know, this is blasphemy). I own two G's and I LOVE them but this Catrice lipstick is awesome as well. It has this soft lip butter like feel,and the coverage is amazing. Maybe this is not the longest wearing lipstick I own, but I think that, considering the texture this is not bad at all. I forgive her, for she is beautiful... 

Catrice Kiss Kiss Hibiskiss

 Catrice Kiss Kiss Hibiskiss 

Catrice Kiss Kiss Hibiskiss

I ostatni odcień, bardziej może jesienny niż letni to Play the Plum. Odcień głęboki, nasycony, elegancki. Podobnie jak Get the Nudes Paper posiada drobinki, które bardziej widoczne są w sztyfcie niż na ustach (co mnie osobiście bardzo cieszy). Kolejny bardzo fajny kolor. To był w zasadzie mój pierwszy Catrice'owy zakup, poczyniony na wakacjach.

And the last shade, maybe more fall than summer appropriate - Play the Plum. A deep saturated elegant shade. It has tiny shimmering particles just like Get the Nudes Paper. Luckily they are rather hard to notice on the lips (which I like). Again, a very nice color. This was actually the forst Catrice lipstick I've ever bought, during my holidays.

Catrice Play the Plum

 Catrice Play the Plum
 
Catrice Play the Plum

 
Przygotowałam także takie poglądowe swatche:
I also swatched the lippies on my hand:

 Kiss Kiss Hibiskiss, Play the Plum, Get the Nudes Paper, Pinker-bell

 Kiss Kiss Hibiskiss, Play the Plum, Get the Nudes Paper, Pinker-bell 

Daruję Wam już oglądanie zdjęć całej mojej facjaty z każdą z tych szminek, bez przesady... ;) Tak czy inaczej, polecam zainwestować te 15,99zł i kupić jakiś odcień - choćby żeby zobaczyć jak się będą sprawowały. Dla mnie te szminki to strzał w 10tkę.

Ok, I won't torture you with the photos of me wearing each of these shades... ;) Anyway, this lipstick is cheap but it's a great value for money. Test it, see how it works for you! I recommend checking them out!

43 komentarze:

  1. a ja bym, chciała facjatę :D

    pięke usta :D pal licho szminki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tym razem nie będzie facjaty :)) może kiedyyyyś :)
      dzięki :))

      Usuń
  2. Moja siostra ma dwie catrice, ale inne kolory i czasem jej 'podbieram', ale szczerze mówiąc dziwacznie się czuję z mocno podkreślonymi ustami, a ona właśnie wybiera kolory raczej wyraziste.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze się czuć z wyrazistymi ustami - kwestia przyzwyczajenia :) to przybijam piątkę siostrze - wie co dobre, seseses :D

      Usuń
  3. masz piękny kształt ust:) dla siebie wybrałabym odcień Get the Nudes Paper

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeju! Jakie piękne! Chcę wszystkie.:D
    Masz bardzo ładne usta*.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję !:))

      piekne są - mam w planach jeszcze kilka kolorków :)

      Usuń
  5. Przez twój post skusze się na kiss kiss hibiskiss:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam te pomadki z catrice :) Sama mam ich swoją kolekcję ,moim zdaniem jedne z idealnych pomadek bynajmniej jak dla mnie :D
    obserwujemy? świetny blog ;*
    Ewelka.

    OdpowiedzUsuń
  7. ale ładne :) najbardziej podobasz mi się w Pinker bellu i Hibiscusie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a bo mi w takich jebitnych najlepiej ;) powiedziała nieskromnie ;)

      Usuń
  8. Get the Nudes Paper i Kiss Kiss Hibiskiss cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiss Kiss Hibiskiss jest najbardziej w moim stylu, naprawdę piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam jedną z serii ultimate colour i jestem z niej niesamowicie zadowolona :)
    teraz niestety ich cena podskoczyła w górę i kosztują 17,99zł :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale Ultimate Shine chyba dalej za 15,99?

      Usuń
  11. przyjrzę im się, jak będę w Naturze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne masz usta :).
    Szminki całkiem ładne. Ja się przyczajam na Maroon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. merci :)
      Maroon taki fajny, spokojny...nie wiem czy dla mnie nie za spokojny :))

      Usuń
  13. Podoba mi się Get the Nudes Paper :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolory świetne, chyba wszystkie bym przygarnęła:)
    BTW. Śliczne usta!

    OdpowiedzUsuń
  15. Szybko pędź po LobsterLove, bo jest boska a ją wycofują ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba popędzę... choć nie wiem czy ona mi się nie zdupuje z jakimś maczkiem...

      Usuń
  16. Kolorki nie moje,ale usta to masz piękne! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę dorwać Hibiskusa albo Pinker-bella! Piękne są! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę skusić się na jakiś kolor, bo póki co z Catrice mam tylko błyszczyki.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ogólnie widzę, że wzbudziłam Wasze zainteresowanie :D cieszy mnie to niezmiernie, zadanie wykonane, mogę iść spać spokojnie, wiedząc, że trochę pokusiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  20. nosz kurczę, NIE MOŻESZ reklamować żadnych szminek! masz tak piękne usta, że zachęcają do kupienia wszystkiego, co zareklamujesz :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Catrice Kiss Kiss Hibiskiss przepiekna przyjze sie blizej;p

    OdpowiedzUsuń
  22. Dzięki za tą recenzję! Zastanawiałam się, czy inwestować w ciemno w MAC online, czy może w PL przejść się do Natury i zrobić porządne zakupy w Catrice :) Już wiem, że będzie kierunek - Natura :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Masz usta wprost stworzone do noszenia szminek :)
    Do mnie najbardziej pasowałby kolor Get the Nudes Paper, a idzie do mnie jeszcze jakiś inny, mam nadzieję, ze równie fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Z takimi ustami dziewczyno to Ty możesz każdy kolor i formułę zareklamować! Hibiskus wygląda bosko!

    OdpowiedzUsuń
  25. chyba musze zrobic napad na szminki z catrice. marzy mi się jakaś ładna fuksja

    OdpowiedzUsuń
  26. Kiss Kiss Hibiskiss wygląda genialnie! Muszę się jej przyjrzeć, bo ma cudowny odcień!

    OdpowiedzUsuń
  27. Również jestem wielką fanką szminek Catrice:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger