wtorek, lipca 03, 2012

Revlon Charming

Jest to moje trzecie spotkanie z Revlonowymi lakierami. O dwóch poprzednich pewnie Wam i tak napiszę kiedyś. Pierwsze było całkiem fajne, drugie zrodziło mieszane uczucia. Tym razem na próbę namówiła mnie Sabbatha - radziła wypróbować ten pastelowy fiolet argumentując, że jest naprawdę przyzwoitej jakości. A że, jak powszechnie wiadomo, Sabbathy się słucha w kwestii lakierów (i nie tylko) - wylądował on wczoraj na moich pazurach. I wiecie co - nietrudno zgadnąć - jest super.

This is my third encounter with Revlon nail polishes. I will, most probably write you someday about the first two Revlon polishes that I'd tried before this one. My first Revlon polish was ok, the second left me uncertain. This time, I was talked into using this polish by Sabbatha - she claimed that it is really a good quality product.And as you might already know it's always good to listen to Sabb when it comes to nail polish and other stuff, I used it yesterday. And I must admit - it is great. 

Krycie widoczne na zdjęciach uzyskałam dwiema warstwami lakieru. Może to nic wielkiego, ale pastelowe odcienie mają to do siebie, że ciężko je nałożyć równomiernie, żeby nie smużyły i nie wyglądały jak farba olejna. Tu mamy lakier o świetnej konsystencji i kryciu, cieszę się, że się zdecydowałam go użyć. Sądzę, że to świetny kolor na co dzień, dla osób mających w pracy dress code. Wygląda czysto, elegancko. Ładnie.

In the pictures you can see two layers of polish. Maybe it's no big deal, but pastel polishes tend to be goopy, they are difficult to apply evenly without smudges and they usually look like oil paint.  This polish has great texture and coverage, I'm glad I've decided to use it. I think this is a perfect polish for those of you who have dress code at work. It looks so clean and elegant. Pretty.






Produkt został mi wysłany do przetestowania / This was sent to me for review

22 komentarze:

  1. Popieram, bardzo ładny i nieźle kryje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię Revlon, fajny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecasz jeszcze jakieś inne odcienie?

      Usuń
  3. bardzo ładny! choć nie wiem czy pasowałby moim pazurom :)

    OdpowiedzUsuń
  4. sliczny... podobny do mojego z Illamasqua :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie kolory:) Trochę mi przypomina mój Ciaté Purple sherbet choć to inna tonacja.
    Dawno już nie miałam żadnego lakieru z Revlonu, za duży wybór :crazy:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, crazy crazy... w ogóle - za dużo jest na świecie lakierów do paznokci... chciałabym mieć jakieś 90% z nich...

      Usuń
  6. kurcze ładny! ...jeszcze nigdy nie miałam lakieru z Revlona:) muszę jakis skombinowac.

    Zapraszam przy okazji do mojego lakierowo-ozdobnego rozdania:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę go kupić bo mnie też oczywiście Sabbatha skusiła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha też uległaś :) ehhh maniaczki z nas...

      Usuń
  8. Fajny :) Kusił mnie, ale mam bardzo podobny z OPI ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Naprawdę wygląda cudnie :) Kiedyś miałam go w koszyku, ale wymieniłam na pomarańcz;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też revlonowy? i jak się sprawuje?

      Usuń
  10. kolor jak najbardziej mój! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. mam i uwielbiam:D do pracy jest super! nie podejrzewałabym Revlonu ze potrafi stworzyc taki fajny lakier:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger