poniedziałek, grudnia 05, 2011

TheBalm Mary Lou-Manizer

 
Po wielkim sukcesie, jakim okazała się paletka Shady Lady vol. 2 zapragnęłam wypróbować więcej kosmetyków tej firmy. Przy kolejnych zakupach zdecydowałam się m.in. na Mary Lou-Manizer. Ostatnio mam jakąś dziwną "fazę" na rozświetlacze. Może chodzi o to, że z założenia jesienią mamy mniej światła wkoło i trzeba ożywić twarz i nadać jej zdrowego blasku. Tak czy owak, Mary i ja chyba się polubimy. ;)

Mary Lou-Manizer, oprócz bajeranckiej nazwy i opakowania, które jest po prostu urocze, ma także bardzo, bardzo atrakcyjne wnętrze. To delikatny drobniutko zmielony puder, który jest dość miękki więc trzeba z nim ostrożnie postępować aby nie przesadzić. Najodpowiedniejsza jego ilość nakłada się w moim przypadku MACowym pędzlem nr 138 o dość puchatym włosiu. Glow, jaki ten rozświetlacz daje jest dość wyrazisty :) W dodatku jest bardzo trwały, na twarzy utrzymuje się od rana do wieczora, około 8-10h. Nie używałam go jeszcze jako cienia, ale myślę że będzie idealny pod łuk brwiowy :)

The Shady Lady vol.2 palette turned out to be a Holly Grail for me and made me curious about other theBalm products. I decided that I want to try out a few things, Mary Lou-Manizer among them. I've been in the mood for highlighters lately. Maybe it's because in the fall when the weather is gloomy a little bit of light is always welcome, even when it's on your face only...? Anyway, I think Mary and I will become close friends this season. ;)

Mary Lou-Manizer, apart from the cool name and packaging which is simply sweet, has also got a very, very interesting content. It has a heavenly smooth soft texture so you'd have to be careful when applying it. A little goes a long way. I find it's application super easy with the use of the MAC 138 brush, whose fibers are soft and fluffy. The glow this highlighter provides is quite strong :) It is also pretty longlasting - on my cheeks it stayed for the whole day, around 8 - 10 hours. I haven't used it as an eyeshadow yet but I think it could be a perfect browbone highlighter. :)




Swatch zrobiony na ręku - po roztarciu. Widać jak piękny daje efekt zarówno w słońcu jak i w cieniu. Bardzo go polubiłam!

Swatched on my hand - I blended it out a bit. You can see how gorgeous it is in both the sunlight and the shade. I like this highlighter sooooo much!



I jak tam, wypóbowałyście już jakieś kosmetyki tej marki? Ja mam w zanadrzu jeszcze kilka recenzji, bo bardzo mi theBalm przypadł do gustu. 

So, have you already tried theBalm products? I am working on more reviews cause I really kind of fell for this brand.

16 komentarzy:

  1. właśnie ciągle odkładam moją wizytę w marionnaud ale kusi mnie ten rozświetlacz:D tylko po co mi kolejny;)?
    pewnie pójdę, zakocham się w rozświetlaczy i kolejnym różu przy okazji!:P

    OdpowiedzUsuń
  2. ehh rozswietlacze... cuda :) szkoda ze przy mojej cerze to nawet roz musi byc matowy...
    poszalalabyn z rozswietlaczami, oj poszalala :) tymczasem sie trzymam nadal szminek i blyszczykow ;)i wkrotce ich wiecej u mnie bedzie na blogu.. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie śliczne opakowanie i zawartość, ja jeszcze nic nie miałam z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięky rozświetlacz :)) Ja jeszcze nic nie mam, ale ostatnio macałam w sklepie różności ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. wygląda ciekawie.. szkoda tylko, że w moim Mario z TheBalm mają tylko jakieś błyszczyki :P

    OdpowiedzUsuń
  6. spodobał mi się! ach! ale nie widziałam nigdzie tych kosmetyków w mojej mieścinie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hehehe, wiesz przez kogo kupiłam dzisiaj Mary, prawda :D :P :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Obsession: Absolutnie :))

    Shopciu - no jak to po co? co to za pytanie w ogóle :D

    Justyś - czekam z niecierpliwością! Oj tam, a nie przesadzasz trochę z tą cerą? ani tyci glow? ani nawet taki meteorkowy?

    MadAsAHatter - warto wypróbować coś, bo naprawd e ma ta firma moim zdaniem sporo do zaoferowania. I mówię to ja, etatowa MAComaniaczka :))

    Tanyiu - coś konkretnego przykuło Twoją uwagę?

    Marti - jak coś to służę! :))

    mala0727: Są dostępne w perfumeriach Marionnaud :) ja mam najbliższą Poznań/Wrocław ale do tej ostatniej średnio raz w miesiącu przybywam na polowanie ;)

    Misha: yy przez Mikołaja? Świętego? :D ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. No teraz to już koniecznie muszę się wybrać do Mariounnaud :D Ostatnio przestałam bać się połysku na twarzy, a Mary, poza nazwą;) świetnie odpowiada mi kolorem :) Kusisz Kasiu, kusisz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mary: :)) to już w ogóle musisz nabyć tą swoją imienniczkę :)) zamierzam jeszcze trochę pokusić :D więc uważaj ;) czy pisałam, że cenę też ma znośną jak na taką ilość produktu? ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szukam dla siebie rozświetlacza, a ten wydaje się być idealny :) Ile kosztuje takie cudo w Mario?:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Asiu: 61zł. Niedawno było -20% więc była szansa ciut taniej upolować... może jeszcze przed świętami powtórzą promocje!

    OdpowiedzUsuń
  13. Pewnie bym dla samego opakowania chciała, chociaż jak dla mnie za drogi:P Też mam ostatnio manię na wszystko co przyda się do konturowania twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na całe szczęście dla mojego portfela rozświetlacze mnie nie kuszą - przy mojej świecącej się cerze nie wyglądałyby najlepiej ;)
    Ale za jakiś czas na pewno dokupię do kuferka wizażowego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rozświetlacz już do mnie frunie :))) nie mogę się doczekać, gdy go nałożę na swoje lico i oczywiście opiszę swoje wrażenia :)


    www.jtalkabout.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger