piątek, sierpnia 26, 2011

Zoya Eve

Jeden z ładniejszych malinowych róży jaki gościł na moich paznokciach. Ma wyraźne fuksjowe refleksy. Cudo. Dwie warstwy kryją wystarczająco, jak to u Zoyek bywa. Ewa, ponoć pierwsza Kobieta na świecie, Eve, zdecydowanie lakier od którego można rozpocząć przygodę z tą firmą. Polecam!

One of the prettiest raspberry pink that has ever made it onto my nails. With clearly visible fuchsia sheen. A true beauty. Two layers cover the nail perfectly, a standard Zoya quality. Eve, supposedly the first woman on the Earth, Eve - definitely THE Zoya polish to start off with. I highly recommend it!





9 komentarzy:

  1. Śliczności :))) Z jakiej kolekcji?? O żesz, że ja go jeszcze nie mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu - chyba "niekolekcyjny" :)) taki sobie jest po prostu :) nie wiem czemu ale wiem jedno, jak go swatchowałam myślałam o Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dopiszę sobie do listy ;) Śliczny :) Chyba wiem czemu myślałaś o mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. przepiękny kolor ;) !! gdzie mozna dostać lakiery tejże firmy?

    zapraszam do mnie:
    http://iwillbethereonly4u.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. cieszę się, że i Wam się podoba ten kolorek :)

    Iwillbethereonly4U - ja zaopatruję się w nie tu: http://www.nailetc.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo właśnie takiego szukałam ;)!
    śliczny;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny kolor, marzę o takim...

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger