niedziela, sierpnia 21, 2011

China Glaze Metro - swatche / China Glaze Metro - swatches

Parę dni temu pisałam Wam o moich nowych nabytkach lakierowych China Glaze z kolekcji Metro, a ponieważ zainteresowanie nimi było dość duże postanowiłam dzielnie obfocić moje zakupy :) I tak oto, bez zbędnego gadania przedstawiam Wam swatche :) Krótki opis będzie poprzedzał każdą serię swatchy :)

A few days ago I wrote about my latest China Glaze Metro collection haul. I got the impression you were quite curious about it so I decided to swatch what I bought. :) And so, without further talk, let me introduce the swatches :)) A short description will precede every swatch series :)

Street Chic - to moja pierwsza grzybnia :) Muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona, spodziewałam się dużo gorszego efektu. :) Myślę, że go trochę pomaltretuję tej jesieni. Ma pięknie błyszczące kremowe wykończenie. 

Street Chic - my first taupe polish :) I must admit I am surprised. And it is a positive surprise, I thought it would look much, much worse. :) I think I will use this one in the fall a lot. It is a creme, but it shines amazingly. 





Concrete Catwalk - szaraków tego typu też nie mam za dużo w swojej kolekcji. To bardzo dziwny szarak - na fotach w zależności od światła ma cieplejsze, bardziej zielonkawe bądź chłodniejsze, niebieskie tony. W realu raczej powiedziałabym, że idzie w kierunku grafitu z kroplą niebieskiego. Błyszczy rewelacyjnie. 

Concrete Catwalk - I don't own many of such greys in my collection. This one is strange - in the pictures it sometimes leans towards cooler more blue tones and sometimes towards warmer green ones, depending on the lighting. In reality I would say it is more like a graphite with just a hint of blue. Shines incredibly. 




Westside Warrior - to najprościej mówiąc zgaszona ciemna zieleń, kojarzy mi się z harcerskim mundurkiem (choć harcerką nie byłam :( ) ;) Bardzo kremowa, bardzo jesienna :) 

Westside Warrior - simply speaking a dark green that brings to my mind a typical scout's uniform (though I've never in my life been a scout :( ) ;) Very creamy, very fall appropriate. :)




Loft-y Ambitions - zmrożona oberżyna :) mam jakieś dziwne skojarzenia dzisiaj :)) Może być na upartego śliwka. Z mnóstwem delikatnego, ledwie widocznego shimmeru. Bardzo w moim typie, uwielbiam takie kolorki na jesień / zimę. 

Loft-y Ambitions - frosted eggplant :) I have werid associations today :)) Well, we can say frosted plum. With a lot of tiny almost invisible shimmer. Very much my type of polish for the fall /winter season.




Urban Night - kremowa jagódka. Przyjemny dla oka odcień, piękne wykończenie.

Urban Night - a creamy blueberrish shade. Very good looking, nice finish. 




City Siren - piękna klasyczna kremowa czerwień. Taki sobie zwykłaczek ale bardzo przyzwoity :)

City Siren - beautiful classic red creme. Nothing very unique but it is a very nice red anyway :)




Traffic Jam - to bardzo ładny wesoły ciepły różowy krem. Lubię takie kolorki, ten jest uniwersalny, nada się zarówno na lato jak i na zimę.

Traffic Jam - a very nice positive warm pink creme. I like colors like that - it will be perfect for both the summer and winter season. 




Trendsetter -nie ma co ukrywać, trzy kolory zaprezentowane za chwilę to bezsprzeczne gwiazdy tej kolekcji. Pierwszy z nich, Trendsetter, to delikatnie zażółcona, musztardowa zieleń z maleńkimi drobinkami które pięknie mienią się w słońcu. Same popatrzcie...

Trendsetter - no point denying, the three colors to be presented next are undoubtedly the stars of this collection. The first one, Trendsetter, is a slightly yellow, mustard green with tiny flecks that shine like crazy in the sunlight. Just look at it...




Skyscraper - dosłownie w ostatniej chwili dołożyłam go do koszyka. Nie przepadam za glitterami. Cieszę się, że się na niego zdecydowałam. Ten glitter mnie zauroczył. jego struktura jest równiusieńka, nie zostawia chropowatej powierzchni. Do pełnego satysfakcjonującego krycia wystarczą trzy warstwy. I ten kolor! Nie spotkałam się z podobnym :) wielkie zaskoczenie na plus! :)

Skyscraper - I added this one to my cart just before the purchase. I don't like glitters that much. I am so happy though, that I bought this. This glitter just enchanted me. The texture is even, no chunky surface left. You only need three coats for perfect coverage. And the color! I've never seen a glitter like that. :) Positively surprised! :)



Midtown Magic - w brązowo-burgundowej bazie która po dwóch warstwach wygląda jak czarna zatopione są złote, pomarańczowe i chyba oliwkowe drobiny. Nie jest to brokat. Te drobiny tworzą wrażenie, jakby pod lakierem coś się żarzyło. Niesamowite.

Midtown Magic - in a burgundy-brown base (it turns almost black in two coats) tiny little gold, orange and I think olive flecks are suspended. Not a glitter. The flecks seem to be glowing from within, as if there was a fire glowing. Amazing. 





Kremy są fantastyczne. Cudownie błyszczą, wszystkie bez wyjątku. Kryją praktycznie przy dwóch warstwach. Wszystkie, oprócz kolorku Westside Warrior, mają bardzo dobrą konsystencję, nie leje się, ale też nie jest glutowata. Jest w sam raz. Natomiast WW jest troszeczkę zbyt gęsty. Ale nie jest to na tyle wadą żeby nie można go było łatwo nałożyć. Po prostu trzeba trochę się postarać. ;) City Siren mógłby za to być jednowarstwowcem. Druga warstwa to w zasadzie tylko przyzwyczajenie ;) Jeśli chodzi o pozostałe lakiery - Tylko Skyscraper wymaga trzech warstw do pełnego krycia. I jest troszeczkę gęstawy. Poza tym nie mam zastrzeżeń.
Lakiery schną bardzo szybko. Swatchowałam wszystkie za jednym zamachem, więc jeśli gdzieś dopatrzycie się upapranych skórek - mea culpa. :/

The cremes are fantastic. They shine like crazy, all of them. They have great coverage with two coats. All apart from the Westside Warrior have great texture. Not too runny, not too thick. WW is slightly too thick in my opinion, but it is not a terrible flaw. You just need some more attention when applying it, that's all. :) City Siren could be a one-coater :) The second layer is there just cause I'm used to it. When it comes to other polishes - only Skyscraper requires three coats to fully cover the nail with color. This one is a liiiiiittle bit goopy. Apart from that, no complaints. 
The polishes dry ot quickly. I swatched them all at once, so pardon the messy cuticles here and there. My fault :/

Które byście chętnie przygarnęły? :)
Which one / ones would you want in your collection? :)

14 komentarzy:

  1. Dwa ostatnie są najpiękniejsze,choć cała reszta również bardzo ładna.

    OdpowiedzUsuń
  2. skyscraper świetny! ale na razie staram się oszczędzać :P

    OdpowiedzUsuń
  3. ja pierdu! ile tego;) Urban night i skyscraper zdecydowanie dla mnie naj!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham Wstside Warrior, ale chyba poszukam tańszego odpowiednika :)

    OdpowiedzUsuń
  5. MalinowaWiosna: dwa ostatnie to moi ulubieńcy, dlatego idą na końcu :) zawsze lubię najfajniejsze zostawić na koniec :D

    The Wonderful Pinkness: :) najciekawszy kolor kolekcji :)

    Lemi - i tak bywa :) bo ta kolekcja jakby nie patrzeć (prócz dwóch, może trzech ostatnich kolorków) taka trochę zwykła. Ale jakościowo super, no i jak ktoś u siebie nie ma zgniłej zieleni, cementowej szarości czy taupa to warto kupić te Chinkowe :)

    zakręcona_ : Skyscraper jest cudny :)

    Shopciu: trochę jest ;) ale ile przyjemności :))

    FasOla: jak jakiś kolorek się bardzo podoba, to warto te 20zl zainwestować :) Chinki to naprawdę konkretna jakość :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Które? Wszystkie! Tylko najpierw muszę napaść na jakiś bank... :>

    OdpowiedzUsuń
  7. od śliwkowego do końca wszystkie mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej, Midtown Magic jest piękny!! W sam raz na jesień :) super kolekcja

    OdpowiedzUsuń
  9. Urban Night jest przesliczny i przyznam sie ze gdybym miala sie wylamac to wlasnie padloby na TEN kolor:DDDD
    Skyscraper i Midtown Magic to nastepni faworyci-slicznie prezentuje sie zbior!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Rebellious Lady - napadnę z Tobą, mogę?? Marzą mi się Nfu-Ohy ale są kurczę trochę za drogie...

    Kinga :) no bo te pierwsze trzy to takie są już niesamowicie typowe jesienne bure kolorki. Moj lakierowy eksperyment. :)

    Aliss: jest jest! :) dzięki!

    Hexx: hehe ja bym na Twoim miejscu się wyłamała na Midtown Magic jak już :) i Skyscraper :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Skyscraper, Traffic jam i Urban night chcęęęę :P

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger