środa, marca 23, 2011

zrobiło się kolorowo i wiosennie - paczka z Colour Alike :) / It's so colorful and spring is in the air - Colour Alike haul

Z niecierpliwością czekałam na ta paczkę. I w końcu jest! Z 10 nowych kolorów zdecydowałam się aż na 7 i chyba z każdego po wstępnych testach jestem zadowolona. :)

I've been waiting for this to arrive with such an impatience. And here it is! Out of the 10 new colors in this collection I've decided to buy 7. And all of them please me after the initial testing phase. :) 


Różowa Pantera (455), Marchewkowe Pole (453), Drwiny Z Cytryny(450), Tra-Wawa (457), Nie, Bo Niebo (456), Świeżo Malowane (451), Szara Migotka (452)


A oto swatche, skórki już deczko lepsze niż kiedyś ale nadal kiepskie... :/

And here are the swatches, my cuticles look a bit better then they used to look, but still far from being flawless :/

kciuk - mały palec: Różowa Pantera, Marchewkowe Pole, Drwiny z Cytryny, Szara Migotka, Nie, bo Niebo
thumb - pinkie: Różowa Pantera, Marchewkowe Pole, Drwiny z Cytryny, Szara Migotka, Nie, bo Niebo

 w słońcu / in the sunlight

 wskazujący - mały palec: Tra-Wawa, Świeżo Malowane, China Glaze Sea Spray, Świeżo Malowane
index - pinkie: Tra-Wawa, Świeżo Malowane, China Glaze Sea Spray, Świeżo Malowane

Jestem bardzo zadowolona z tych lakierów. Większość kolorów nie sprawia najmniejszych problemów! Zieleń, róż,  turkus, mleczny błękit i pomarańcz kryją super już przy dwóch warstwach. Bez smug. Idealnie. Najbardziej chyba na plus zaskoczyła mnie Szara Migotka, długo zastanawiałam się czy ją brać, w końcu dorzuciłam buteleczkę tego koloru i... żałuję, że tylko jedną. Migotka to śliczne srebrne holo! Aż chciałoby się zapytać - skoro Barbra robi TAKIE holo, to czemu tylko jedno w tej kolekcji!? Robią to jak należy - ach jak mi się marzy cała ich holo-kolekcja! Kciuki w górę!
Najsłabszy pod względem aplikacji jest żółtek. :( Ubolewam na tym. Kolor jest śliczny, idealny pastelowy żółty. Niestety, musiałam użyć aż 4 warstw żeby nie było widać prześwitów i nierówności na zdjęciu. Mam nadzieję, że to się zmieni jak trochę popracuję nad techniką nakładania. Nakładałam go dopiero raz, a jak wiadomo ćwiczenie czyni mistrza. :) 
Ogólnie polecam wszystkim, którzy jeszcze nie próbowali. Rodzime lakiery, 7,99zł/sztuka. Kolory jak najbardziej wiosenne i wesołe, czas wysychania bardzo dobry (do słwatchy nie dawałam Seche Vite a mimo to lakiery wysychały naprawdę szybko). Trudno mi powiedzieć, jak z trwałością, bo w zasadzie mam je od wczoraj i zdążyłam już dwa kolory przetestować, więc raczej za długo nie trzymam ich na pazurkach. Ale to tylko ze względu na chęć zaspokojenia swojej babskiej ciekawości :) 
Dziś pomalowałam turkusem i myślę, że on zagości na chwilę dłużej. Kolorek jest bardzo intrygujący. W jaskrawej turkusowej bazie zatopiono śliczne delikatne drobinki w kolorach turkusowym, fioletowym i różowym. Oczywiście efekt na paznokciach nie jest aż taki kolorowy. Jutro dodam swatche ale potrzebuję do tego ładnego słonecznego światła, więc miejmy nadzieję na słoneczny dzień jutro :)

I'm really enjoying these polishes. Most of the colors are of very good quality! The green, pink, turquoise, whitened blue and orange ones provide great coverage with only two coats. No smudging. Perfect. The shade that truly surprised me was the one called Szara Migotka, I have considered buying it for a while, finally added it to my cart and now I regret... that I only added one bottle! Migotka is an extremely pretty silver holo! It bugs me - if Barbra makes SUCH awesome holos, why not make more of them in this collection!? They're doing it so right - oh how I wish they did prepare a whole holo collection! Thumbs up for it!
Unfortunately, the pastel yellow polish is the worst when it comes to application. :( It makes me sad really. It is such a cute light yellow. I had to use 4 coats to make it look even and non-smudgy in the picture. I hope this will change though, as I only applied it once and well, practice makes perfect right? :) 
I recommend Colour Alike polishes to all of you out there who haven't tried them yet! They are made in Poland, cheap - very good quality. The colors are so fresh and fit the season. The drying time is also very decent (I used no Seche Vite to make the skittles swatches and yet it dried out pretty quickly). It's hard to say how long they last on the nails because since I got them yesterday I've already tried out two colors. So I didn't really had the chance to enjoy one color for longer, but only out of sheer feminine curiosity :) 
Today I used the turquoise polish and I think this will stay for a while as it's gorgeous! Very intriguing shade. In a light teal base we can spot tiny blue, purple and pink particles. Of course on the nails you can't actually see all these colors. But the overall effect at least in the artificial light is very nice. Tomorrow I'll add the swatch - I need nice sunlight for it so let's hope it will be sunny.

15 komentarzy:

  1. no koniec. przeciez musze miec, tylko skad wziac na to pieniadze?!
    najbardziej podoba mi sie swiezo malowane.
    do tego trawiastego koloru nie bylam przekonana, ale na twoich zdjeciach wyglada super.
    no i ten zolty.. ehh

    OdpowiedzUsuń
  2. żółty i zielony wyglądają bosko!

    porządne zakupy :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Migotka wyglada cudnie;)Fajnackie zakupy;)
    Ja w niedzielę pomazałam się lakieram maca, nie pamietam nazwy, w buteleczce piękny szaro-brązowy z pomarańczowo-różową perłą. Już go chciałam brać, ale stwierdziłam, ze najpierw sprzwdzę. Na paznokciu był taki zwyczajny, 0 tej pięknej perły. Bubel po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  4. piekne, ale 450 i 457 najcudowniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. tra-wawa i świeżo malowane boskie!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. migotkę kupię na pewno, a jaki ma brokat nie, bo niebo?

    OdpowiedzUsuń
  7. blondeshead: 7,99 to nie tragedia :) wysyłka też jest ok - 7zł. Tra-wawa także długo wskakiwała i wyskakiwała z koszyka.. Bałam się że zdubluje mi OPI Jade Is The New Black, ale są na szczęście zupełnie inne. Podobny kolor wypuściło Essence w limitowance I Love Berlin.

    tiniaczku: Migotke naprawdę polecam. Do tego stopnia, że rozważam kupno zapasowej buteleczki. MACowe lakiery za dobrej reputacji nie mają. choć akurat ten, który mam - Bad Fairy - jest super. Ale to glitterek prawie, no i trzyma się dobre 4-5 dni. Ale pewnie inne nie są już tak dobre.

    Idalio, swirrrusko, amber: każda ma widzę swoje typy :)) naprawdę polecam je wypróbować :)

    stri-linga: Migotka cudna! Nie, Bo Niebo opisałam na końcu - jako turkusowy niebieski. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękniusie :) ta migotka jeszcze u mnie zagości :) a na kolejny mani przewiduję drwiny z cytryny ^^ bo jest cudny :D Kasiaj jak dobrze, że mam Ciebie haha bo tak to może bym się na nie nie skusiła, a jestem mega zadowolona z kolorów! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najbardziej podoba mi się ta głęboka, butelkowa zieleń.

    OdpowiedzUsuń
  10. jakie piekne!! chyba, ze 4 musza byc moje:D!

    OdpowiedzUsuń
  11. Łał cudowne kolory ;D
    Zapraszam do mnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. ten żółty jest śliczny masz bardzo ciekawy blog zapraszam cię do mnie http://juliax96-makijaeporadyrecenzje.blogspot.com/ pozdrawiam juliax96 ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cześć Kochana. Zapraszam do wzięcia udziału w moim giveaway'u-konkursie :http://fashionery.blogspot.com/2011/03/giveaway-competition-konkurs-po-prostu.html i życzę powodzenia. :)

    Lakiery cudne... zazdroszczę. :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger