wtorek, marca 15, 2011

MAC - nowe kolekcje / MAC - the new collections

Przy okazji Wonder Woman'owego szaleństwa na moje ręce w formie swatchy trafiły jeszcze produkty z nowych kolekcji: Sheen Supreme Lipsticks i Cremeblend Blushes, oraz nowa Lady Gaga. Zatem bez zbędnych wstępów, te z Was, które mnie trochę znają, wiedza jakie to dla mnie trudne ;), przejdźmy do konkretów.

Since I was already there, swatching Wonder Woman, I thought why not do the same with the other new collections :) So let's move on to the new Sheen Supreme Lipsticks and Cremeblend Blushes, as well as the new Lady Gaga duo.


Róże mnie zauroczyły! Mają przyjemną kremową konsystencję, nakładane palcem dają dość mocny efekt, który jednakże można ładnie rozetrzeć. Myślę, że idealnie do ich nakładania nada się pędzel 188, chociaż można też dosyć ładnie rozetrzeć je paluchem. Jedyne czego mogłabym się przyczepić to kolory. W zasadzie podoba mi się tylko jeden z nich, Something Special, który w realu nie jest tak pomarańczowy jak na moim swatchu (przepraszam za ich jakość, w MACu mój aparat świruje) - jest bardziej koralowy. Ładny jest też So Sweet, So Easy aczkolwiek musiałabym przetestować go na policzkach, bo boję się że mógłby być za chłodny dla mnie. Ten pierwszy odcień oficjalnie ląduje na mojej  zakupowej wishliście. :) Będzie to zarazem mój pierwszy róż w kremie :)

I liked these blushes a lot! They have a creamy soft texture, rather opaque when applied with fingers but easily blendable. I think they could be nicely distributed with 188 brush or with fingers. The only thing I could complain about is the colors. I actually really like only one color: Something Special, which in reality is far less orange and more coral (in the MAC lighting my camera goes wild). I also like So Sweet, So Easy but I'm afraid it could be too cool for my skin tone. However, the first shade officially enters my shopping wishlist. :) It will be my first cream blush ever. :)



So Sweet, So Easy, Ladyblush, Posey, Tea Petal, Something Special


Sheen Supreme Lipsticks - od tych szminek w necie aż zawrzało. Bo zapowiadano że maja być następcami  fantastycznych Slimshine'ów. Slimków posiadam kilka i bardzo je lubię. Te szmineczki są dziwne. Nie wiem czy to kwestia testerów... Mają dość dziwną konsystencję. Są jakby, hym.. żelowe... Bardzo nie podobała mi aplikacja niektórych kolorków, były jakby rozpuszczone, wiecie tak jak w Sephorze testery leżą na mocno oświetlonych półkach i są miękkie. Kolor nie chciał się równo rozłożyć na ustach, na szczęście po rozsmarowaniu palcem wszystko gra i efekt jest śliczny. Bardzo mnie intryguje o co chodzi z tymi szminkami. Na ostatnim swatchu, szminki Gotta Dash, widać to o czym mówię, nałożyłam ją prosto ze sztyftu. Kolorki dość ciekawe, moimi faworytami są Quite The Thing!, Insanely It, New Temptation i Bare Again. Choć nie wykluczam innych. Full Speed przymierzyłam jako pierwszą, ale niestety coś mi nie współgra z moją karnacją... :/ szkoda, bo to ładny wiosenny kolorek...

Sheen Supreme Lipsticks: they surely did make a fuss online. They were supposed to be the successors of the Slimshine lipsticks. I have a few of the latter and I love them. But these new lippies are strange. I don't know whether it's the testeres... Their texture is weird. They're sort of like gel lipsticks... I really disliked the application of a few shades. They were as if melted, you know, like the testers in Sephora are due to excessive lighting. The colo r wouldn't transfer evenly onto the lips, luckily when I used my fingers to even it out, it looked terrific. I'm truly intrigued by these lipsticks. In the last swatch you can see what I'm talking about - Gotta Dash is applied without any smearing. The colors are pretty nice, I would go for Quite The Thing!, Insanely It, New Temptation or Bare Again. Though I do not say "No" to other shades. I've applied Full Speed as the first one, but it didn't match my skin tone too well. :/ It's a pity because it is such a pretty, spring color.







Quite The Thing!, Full Speed, Insanely It
New Temptation, Impressive, Can't Get Enough

Ultra Darling, Behave Yourself, Good To Be Bad
 Can't Resist, Supremely Confident, Look At Her


Gotta Dash, Bare Again

Obie powyższe kolekcje mają wejść do MACowej oferty na stałe. :) Będzie więc czas na testy. 

Both of the above described collections are supposed to be permanent :) It means more time to buy and test.

Nowa szminka i błyszczyk Viva Glam sygnowane nazwiskiem Lady Gaga także są już w sprzedaży i będą w niej do lutego 2012. Niestety, tak jak podejrzewałam, kolory totalnie nie moje :( a szkoda bo chętnie wsparłabym szczytny cel. Bardzo mi się podoba za to zdjęcie promocyjne! :)

The new Lady Gaga lipstick and lipgloss are also in and they will be available till February 2012. Unfortunately the color is so not right for me. :( That is such a shame cause I would have supported the cause.I do like the promo picture though. :)


błyszczyk  / szminka
the lipgloss / the lipstick

Planujecie zapolować na coś z nowych kolekcji? Coś Wam wpadło w oko? :)

Are you planning to buy anything from these collections? Anything interesting?

9 komentarzy:

  1. Ja mam ochotę bardzo na Something Sweet,swatchowałam go sobie ostatnio na łapie i bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś nie ciągnie mnie do róży w kremie. Ładne i naturalne są ale jakoś mam wrażenie, pewnie mylne, że nie utrzymują sie za długo, a ja jeszcze do tego dzielnie filtruje się. Błysk filtra wychodzi i tak pod koniec dnia, nie wiem jak by to zadziałalo na róż w kremie. Coś czuję że mogło by być nieciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  3. róże w kremie nie dla mnie, mam wrażenie takiej tłustości na buzi. Ale So Sweet, So Easy wygląda cudnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja na pewno dwa roze w kremie zakupie przy najblizszej okazji (something special, so sweet):) do tych szminek mnie jakos nie ciagnie i po Twoich swatchach odechcialo mi sie lady Gagi jakos nie moje kolory, choc na poczatku tak myslalam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Róż w kremie na wiosnę to świetny pomysł :) a szminki mają fajniutkie kolorki, w szczególności Full Speed i Insanely It:D

    OdpowiedzUsuń
  6. burn: bo Ty Ladyblush też masz o ile dobrze kojarzę nie? tylko z poprzedniej formuły. :) no ja musze w końcu jakiś kupić :)

    tiniaczku: jak tylko kupię i potestuję to dam znać jak z tą ich wytrzymałością... ja co prawda nie filtruję się, używam podkładów mineralnych i nie narzekam na świecenie (chociaż moja skóra jest normalna w kier. suchej)... Trudno mi powiedzieć jak one będą współgrały z filtrem... Chociaż MAC to MAC, podejrzewam, że nie pozwolą sobie na zrobienie różu który zejdzie po 2h.

    Idalio: a próbowałaś jakichś? Ja właśnie nie mam zdania bo zawsze używam tych w kamieniu, ale myślę że na wiosnę/lato może byc fajną, świeżą alternatywą... poza tym, wklepujesz go naprawdę odrobinę bo mają bardzo dobrą pigmentację :) kto wie, może się przekonam :)

    swirrrusko: kuszą nas widzę te same kolorki róży :) z tymi szminkami to muszę zaryzykować i kupić - oby z tą ich konsystencją się nie działy takie cuda jak z testerami! Lady jest dla mnie za żółta, zbyt korektorowa, zgasiła mi paskudnie twarz :( a miałam najlepsze intencje w stosunku do tej szminki...

    Shpilko: też mi się wydaje, że róż w kremie na wiosnę/lato to może być super pomysł, tak się co roku czaję i czaję i może w końcu czas kupić :) Szminka II to taki typowy "mojowy" kolor :) FS też mi się spodobała ale niestety nie współgramy ze sobą...:/

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz rację, mac to mac, rzadko zdarzają sie buble (ale bywają :/) pomacam, może cuś znajdę;)))

    OdpowiedzUsuń
  8. tiniaczku, dlatego napisałam, "podejrzewam, że nie pozwolą" ;) bo wiadomo, nikt nie jest święty :)) i każda firma kosmetyczna ma jakieś swoje grzeszki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Święta prawda. Mimo całej mojej mlości do Mac, potrafię czasami byc obiektywna;P po prostu trzeba zakrólikować;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger