czwartek, sierpnia 19, 2010

Zakupy OPI i Lush cz. 1/ OPI and Lush haul part 1

Kilka dni temu dotarła do mnie paczka od Karolinki (:*) z zamówieniem z LUSH i OPI :) dłuuugo oczekiwana w związku z problemami w realizacji zamówienia ze strony LUSH. Na szczęście wszystko się zakończyło pozytywnie.
W moje skromne progi zawitało 6 lakierów OPI oraz kilka drobiazgów z LUSHa. Dzisiaj część pierwsza zakupów czyli OPI.
A few days ago, I finally got the package from Karola (:*) with mu LUSH and OPI stuff :) I've been waiting and waiting for this one to arrive, as there have been some problems with our LUSH order. Luckily, all's well that ends well. I became the owner of 6 new OPI shades and a few Lush items. Today, the first part of my haul - OPI polishes.

Ogólna uwaga :)
Jest to pierwszy post dotyczący lakierów, w związku z tym parę cennych uwag. W lakierze cenię sobie kilka rzeczy: krycie, kolor, komfort malowania, czas schnięcia i trwałość. Nie bez powodu w takie kolejności. Trwałość jest na końcu ze względu na to, że często zmieniam kolorki tak czy inaczej - szybko mi się nudzą a poza tym lubię malowanie paznokci, sam proces, nie wiem czemu :) Czas schnięcia też jestem w stanie poświęcić dla innych zalet lakieru. Przez komfort malowania rozumiem głównie porządny pędzelek, gładkie rozprowadzanie i brak smug. Dwie najważniejsze cechy lakieru dla mnie to jego krycie i kolor. Z jakiegoś względu nie lubię nakładać na paznokcie trzech warstw. I to dla mnie jest najważniejsze w lakierze - musi nakładać się tak, aby dwie warstwy dawały porządne krycie. Wyjątkiem są lakiery jasne, cieliste, o bardzo rozwodnionej konsystencji. Jestem w stanie nałożyć trzy cienkie warstwy lakieru jeśli wiem, że dadzą one ładne delikatne krycie. Jeśli chodzi o kolor, zdecydowanie przemawiają do mnie te intensywne. Czerwienie i fiolety to moi zdecydowani faworyci. Mam też kilka lakierów cielistych, delikatnych, frenchowych. Do tego dochodzi kilka kolorów niestandardowych :)
Wszelkie swatche, jeśli nie jest zaznaczone inaczej, to podwójna warstwa lakieru, bez bazy i top coatu.

General info! :) This is my first post concerning nail polishes. That's why we need some info here! There are a few features I value in a polish: coverage, color, the comfort of application, drying time and lasting power. This order is not meaningless. The lasting power is for me least important because I tend to change the colors on my nails quite often - I get bored pretty quickly plus I actually like the very process of doing my nails, don't know why. :) The drying time is also a less important thing. I can disregard it as long as other features make up for it. By application comfort, I mean a good quality brush, smooth application and no streaking. Two most important features of nail polish for me are the opacity and color. Somehow I don't like applying three coats onto my nails. That's crucial - it has to be so opaque as to cover my nails perfectly with two coats. There is one exception - delicate, pinkish and beige polishes or the watery ones. I am willing to try and add one more layer (that is, 3 altogether) when I know they will cover the nail appropriately. When it comes to the color, I am a dedicated fan of the intense ones. Reds and purples are my favourites I also own a few beige, french-manicure ones. Plus a few non-standard ones :) All of the swatches, if not stated otherwise, are two layers of nail polish, no base, no top coat.

Zamówione przeze mnie kolorki to:
The colors I ordered are:

OPI Red
Friar, Friar Pants On Fire
Do You Lilac It?
Party in My Cabana
In My Back Pocket
Tickle My Frence'y

I w tej kolejności na zdjęciu:
And in this order in the picture:

Kolor tekstuOPI: OPI Red, Friar Friar pants on Fire, Do You Lilac It? Party In My Cabana, In My Back Pocket, Tickle My Frence-y

Oraz, roboczo, na pazurkach (przepraszam za suche skórki, nadal z nimi walczę):
And quick and dirty swatches on the nails (sorry for the dry cuticles, still working on them) :
Mały palec - kciuk, OPI: Do You Lilac It? In My Back Pocket, OPI Red, Friar Friar Pants on Fire, Tickle My Frence-y
Pinkie - thumb, OPI: Do You Lilac It? In My Back Pocket, OPI Red, Friar Friar Pants on Fire, Tickle My Frence-y

Jeśli chodzi o kolory w buteleczkach - wszystkie zrobiły na mnie pozytywne wrażenie. Muszę zrobić porównanie OPI Red z Dutch Tulips bo wydaje mi się, że mogą być do siebie bardzo podobne jeśli chodzi o odcień. Ale to tylko takie pierwsze spostrzeżenie. Ale po kolei.
When it comes to the colors in the bottles - they all look amazing. I have to still compare OPI Red with Dutch Tulips because I think they may be pretty similar. But that's only the first impression. OK. Now, the shades.

1) Do You Lilac It? Tak ;) nawet bardzo! Poszedł na pierwszy ogień! piękny kolorek "dojrzałego wrzosu" jak to mój mąż powiedział... ;) (uczymy się kolorów). Nie stwarza "trupiego" paznokcia. Jedna warstwa praktycznie nie do zaakceptowania - smuży i nierówno się rozprowadza. Druga i efekt jak marzenie.

1) Do You Lilac It? Yeah, I definitely "lilac it"! This one was the first to appear on my nails. Beautiful color of "fully grown heather" (I'm not sure whether such a thing exists), as my husband phrased it ;) (we're learning colors). It doesn't make my fingernails look lurid. One leyer is practically unacceptable. It streaks and the application is uneven. The second one, though, makes the polish look pretty awesome.

OPI Do You Lilac It?

2 komentarze:

  1. Fajny zestaw lakierow,OPI to jedne z moich ulubionych dzieki swietnemu pedzelkowi oraz zabojczej trwalosci (mamy troche inne priorytety w ocenie;))
    Polecam potestowac Color Cluby-maja bardzooo duza palete kolorow,dobra trwalosc i bardzo szybko schna.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. :) OPI rzeczywiście ma dobrą trwałość! też je za to lubię... Choć ostatnio spodobała mi się China Glaze, Strawberry Fields na przykład trzyma się dobre 5-6 dni, nie odpryskuje, naprawdę, jestem w szoku! Dzięki za info :) z chęcią zerknę na te Color Cluby, muszę najpierw wygooglać i zobaczyć skąd się je bierze :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger