środa, czerwca 23, 2010

Dlaczego Sweet & Punchy? / Why Sweet & Punchy?

Możecie pytać - skąd ta nazwa? I macie prawo poznać odpowiedź :)Ale najpierw: dlaczego w ogóle blog?
W zasadzie ochotę na pisanie bloga mam od jakiegoś już czasu. Zawsze lubiłam pisać. W podstawówce pamiętniki - to był szał :) mam ich w szafie chyba z 7 czy 8 zeszytów. Nigdy nie ujrzą już pewnie światła dziennego, ale im to nie zaszkodzi. Później w liceum był wspaniały język polski! Uwielbiałam te zajęcia! Nie ma jak niekonwencjonalne podejście do zagadnienia, a mój polonista takowe miał! Niestety pisanie obrzydziły mi studia i przedmiot o wdzięcznej nazwie "Writing". Ile ja naklnęłam... Nie lubię kiedy każe mi się mieścić w ramach. W pierwszym zdaniu wprowadzamy odbiorcę w temat, w drugim zdaniu piszemy o tym, w trzecim o tym... bla bla bla... Pisanie "pod dyktando" zdecydowanie nie jest dla mnie. Pisząc teksty na studia czułam się jak w więzieniu o zaostrzonym rygorze. A dla mnie pisanie to strumień świadomości, nie planujesz, nie wiesz co będziesz pisała za chwilę, nie wiesz na jakim temacie się skończy. Piękne! :) ale dosyć o pisaniu.

Dlaczego zatem "Sweet and Punchy"? Cóż, dla wtajemniczonych w MACa to żadna zagadka :) Dla tych mniej obeznanych z tematem już wyjaśniam :) MAC, firma produkująca moje ukochane kosmetyki, co jakiś czas raczy nas kolekcjami limitowanymi. Jedna z kolekcji letnich wyjątkowo mnie zachwyciła: To The Beach. MAC słynie z prostych opakowań, ale dla limitowanek zwykle wymyślane zostają małe dzieła sztuki. Kolekcję To The Beach poznałam w necie, jak zwykle niestety, ponieważ, nad czym ubolewam, MAC ma w Polsce tylko 4 salony, wszystkie dość daleko od mojego miejsca zamieszkania. Na szczęście dzięki dobrym ludziom udaje mi się czasem zakupić to i owo :) Szczególnie zachwycił mnie w tej kolekcji limonkowy cień do powiek Sweet & Punchy i to ta właśnie nazwa zainspirowała mnie w kwestii nazwania bloga.


You may ask - where's the name from? And you have the right to get to know the answer. :) But firstly, why a blog after all? Well, actually I've been thinking about it for a long time. I've always loved writing. In primary school I kept diaries - that was a crazy time :) I have about 7 or 8 of them in my bookcase. They shall never be read by anyone, but I think they would be fine with that if they could speak ;) Later on, in high school I had great polish classes. I really loved it! There's nothing better than an unconventional way of thinking and my polish teacher definitely had this THING! Unfortunately, I was later on repulsed by writing during my university years. Oh how I hated this subject called "Writing", how I swore... I hate it when I'm told to fit the standards. Like, the first sentence has to be a topic sentence, the second sentence deals with this, the third with that... bla bla bla... Writing this way just isn't for me. When I wrote various texts at the university, I felt as if I was locked in a prison... For me, writing is a stream of consciousness: you don't plan, you have no idea what will come next, you don't know where and how it ends. That's beautiful! But let's cut the crap about my traumatic experience with writing.
Why "Sweet & Punchy" then? Well, for those of you who are into MAC, it should come as no surprise :) For those less familiar with the topic I'll explain. MAC, the brand producing my favorite cosmetics, issues a limited collection from time to time. One of the summer collections which I've completely fallen in love with is To The Beach. MAC is famous for its simple design but when it comes to limited editions they usually come up with little pieces of art. I've only seen this collection on the Internet because all 4 (sic!) MAC stores are far away from where I live. I really feel sorry because of that. Luckily, some Very Good People sometimes buy me MAC stuff and send it to me :) I was really stunned by this collection's lime eyeshadow Sweet & Punchy and this name inspired me when I had problems finding the name for this blog.

A więc, przedstawiam sprawcę całego zamieszania:
So, let me introduce the one responsible for all that:
Cień Sweet & Punchy
Kolekcja MAC To The Beach
Sweet & Punchy eyeshadow MAC To The Beach Collection

Następne zdjęcia ukazują cień w pudełku w świetle słonecznym i w cieniu. Postaram się wrzucić swatche i edytować ten post najpóźniej jutro.
The next pictures show the eyeshadow in the box in both direct sunlight and in the shade. I'll try to add swatches in this post till tomorrow.
Sweet & Punchy w słonku
Sweet & Punchy in direct sunlight


Sweet & Punchy w cieniu
Sweet & Punchy in the shade


Mam nadzieję, że Wam się podoba :) tak jak i mi :)
I hope you guys like it, just as I do :)

1 komentarz:

  1. Więc zagadka rozwiązana:) Właśnie nie miałam pojęcia skąd ta nazwa.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, każdy z radością czytam i zapewniam, że na każdy postaram się odpowiedzieć najszybciej jak się da.

Bardzo Was proszę o niezostawianie w komentarzach bezpośrednich linków do blogów. Uwierzcie mi, ja też szukam fajnych blogów i jeśli zainteresuje mnie Wasz komentarz - poradzę sobie ze znalezieniem Waszego bloga.
Komentarze obraźliwe lub mające na celu wyłącznie autopromocję, a także wszelkiej maści spam będą od razu usuwane.

Copyright © 2014 Sweet & Punchy , Blogger